Trump się przejęzyczył, a Powell umacnił dolara. Dobre dane z Polski

20.07.2018 09:01  Analizy spółek giełdowych
Trump się przejęzyczył, a Powell umacnił dolara. Dobre dane z Polski Naprawdę chcielibyśmy, aby rynkowe wydarzenia nie ograniczały się do kolejnych wyczynów amerykańskiego prezydenta, ale jak na złość, Trump tempa nie zwalnia… Tymczasem szef Rezerwy Federalnej Jerome Powell po swoim wystąpieniu w Kongresie umocnił dolara. Na naszym lokalnym podwórku zestaw danych makro potwierdził, że II kwartał dla rodzimej gospodarki był bardzo mocny.

Szczyt Donalda Trumpa z prezydentem Rosji miał być spotkaniem przełomowym i próbą naprawy relacji amerykańsko-rosyjskich. O czym przywódcy rozmawiali nie wiadomo, ale właściwie mamy pewność, zgodnie z tym co powiedział amerykański prezydent, że rosyjscy hakerzy nie ingerowali w wybory z 2016 roku, a to informacja potwierdzona, bo tak powiedział prezydent Putin. Czytając powyższe zdanie mogą Państwo pomyśleć, że autor najadł się szaleju. Problem jednak w tym, że to był właściwie cytat, a Trump tym sformułowaniem rozpętał w Stanach Zjednoczonych burzę. Wielu prominentnych lokalnych polityków właściwie zmieszało go z błotem, oskarżając go m.in. o zdradę. Co więcej nie była to jedyna gafa tego dnia, a po powrocie do ojczyzny prezydent musiał się mocno nagimnastykować, by wytłumaczyć się z tego co wydarzyło się w Helsinkach. Biorąc pod uwagę jego diametralną zmianę postawy, już po przylocie,, jest bardzo prawdopodobne, że jego środowisko polityczne musiało mocno zareagować – niektórzy spekulowali, że Republikanie zagrozili Trumpowi impeachmentem. Ile w tym prawdy nie wiadomo, aczkolwiek zachowanie prezydenta Stanów Zjednoczonych staje się coraz większą zagadką.

Nieco bliżej światowych rynków finansowych było wystąpienie w Kongresie Jeroma Powella, gdzie przedstawiał on półroczny raport na temat polityki monetarnej. Szef FEDu umocnił amerykańską walutę sugerując, że wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych pozostanie na relatywnie wysokim poziomie, a stopy procentowe będą stopniowo rosły. Zaznaczył jednocześnie, że stawka godzinowa ma mniejszą dynamikę wzrostu niż wcześniej tego oczekiwano. W efekcie dolar otrzymał dodatkowe paliwo, z którego skrzętnie skorzystał. Naszym zdaniem reakcja rynku na słowa Powella była odrobinę „przesadzona”. Nie powiedział on niczego nowego i zaskakującego, a rynek zareagował dość gwałtownie. To pokazuje, że na rynku jest zauważalna presja na umocnienie „zielonego”, a inwestorzy szukają argumentów by kupować dolary. Słowa szefa FEDu wpisują się w rynkowe perspektywy, wg których w tej chwili jest już  ponad 64% szans na 4 podwyżki stóp procentowych w tym roku.

Ostatnio za oceanem naprawdę dużo się dzieje. Natomiast na naszym lokalnym podwórku jest zdecydowanie spokojniej, a otoczenie i okres wakacyjny powodują, że obroty na GPW w ciągu ostatnich tygodni drastycznie spadły. Z kolei wiele jednak wskazuje, że gospodarka obrotów nabrała. W minionym tygodniu otrzymaliśmy bowiem kolejną serię bardzo dobrych danych makroekonomicznych z rynku pracy, o produkcji przemysłowej i cenach w przemyśle. Istnieje więc spore prawdopodobieństwo, że w II kwartale dynamika wzrostu PKB znowu przekroczy 5%. Aczkolwiek uważamy, że drugi kwartał może być już szczytem możliwości Polski. Naszym zdaniem otoczenie rynkowe, czynniki ryzyka związane z globalnych handlem i spowalniająca gospodarka europejska wpłyną negatywnie na nasze lokalne PKB w następnych kwartałach. Oczywiście nie oczekujemy spadku wzrostu gospodarczego do absurdalnie niskich poziomów, ale spowolnienie jest wielce prawdopodobne.


RDM Wealth Management


  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

gielda