Dnia 30 marca 2010 r. Allied Irish Bank poinformował w komunikacie prasowym, że szuka inwestora dla Banku Zachodniego WBK. Za przeprowadzenie transakcji odpowiedzialni są AIB Corporate Finance oraz Morgan Stanley. Początkowo jednym z pewniaków okazał się być bank PKO BP. Media huczały o możliwości przejęcia świetnie prosperującego BZ WBK i stworzenia drugiego komercyjnego banku polskiego. W nutę narodową uderzył Skarb Państwa deklarujący pełne wsparcie w procesie. Także opinia publiczna wydawała się pełna uznania dla powstałej koncepcji. 80 procent Polaków badanych przez Pentor uważało, że zakup BZ WBK przez PKO BP wzmocni sektor bankowy. Niestety…
10 września AIB zdecydowała się sprzedać swoją perłę hiszpańskiemu Santanderowi. 70% akcji BZ WBK zostanie sprzedanych za 3,1 mld euro. Dodatkowo Santander zakupi 50% udziałów AIB w BZ WBK Asset Management za 150 milionów euro w gotówce. Transakcja ma zostać sfinalizowana w przyszłym roku, po uzyskaniu wszystkich niezbędnych zgód regulatorów rynku i zgody walnego zgromadzenia akcjonariuszy AIB.
Dla Santandera, trzeciego największego banku w Europie jest to już trzeci etap ekspansji w Polsce. Hiszpanie zaczęli przed laty od zakupu wrocławskiego pośrednika w kredytach samochodowych PTF, potem przejęli od Amerykanów polską odnogę banku AIG. Z chwilą przejęcia BZ WBK, ich ekspansja w Polsce nabierze nowego wymiaru. Hiszpanie znani są z szybkich, zdecydowanych ruchów i żelaznej konsekwencji. Centrala podejmuje bezlitosne decyzje o zamykaniu nierentownych działów. W styczniu 2009 r. wycofali się przykładowo z rynku kredytów hipotecznych, na którym marże zostały sprowadzone do niskiego poziomu na skutek trwającej wojny cenowej. W czerwcu 2009 r. zamknęli wszystkie 46 placówek w Polsce i wyrzucili z pracy 200 spośród 667 pracowników. Nie są to odosobnione przypadki. Po przejęciu banku w USA wyrzucili tysiąc osób, w Brazylii zwolnili blisko 400. Paradoksalnie jednak, sytuacja pracowników BZ WBK mogła być gorsza po przejęciu banku przez PKO. W wielu miastach oddziały obydwu banków są wprost obok siebie, co musiało oznaczać likwidację dużej ich części.
Myliłby się jednak ten kto uznałby sprawę za zamkniętą. Komisja Nadzoru Finansowego rozpoczyna postępowanie wyjaśniające, czy podczas transakcji sprzedaży Banku Zachodniego WBK hiszpańskiemu Santanderowi nie zostało złamane polskie prawo, gdyż ma wątpliwości, czy inwestor ten nie wszedł w posiadanie informacji poufnych dotyczących banku. Jakie sprawy budzą wątpliwości KNF? Według mediów dotyczą one m.in. potencjalnego przekazania informacji o prognozach finansowych BZ WBK przez AIB (które stanowią informację poufną i cenotwórczą) hiszpańskiemu Santanderowi, zatrudnienia przez Hiszpanów jako doradcy przy tej transakcji audytora polskiego banku (konkretnie firmę KPMG) oraz potencjalnego wiązania transakcji ze sprzedażą innych zagranicznych aktywów AIB.
Czy istnieje zatem ciągle szansa, żeby Bank Zachodni uniezależnił się od zachodniego kapitału, tak jak chciał tego Skarb Państwa i wielu Polaków? Szanse na to są raczej nikłe, ale na ostateczną odpowiedź będziemy musieli jeszcze poczekać kilka miesięcy.
Dawid Marciniak
ConQuest Consulting

kg
10 września AIB zdecydowała się sprzedać swoją perłę hiszpańskiemu Santanderowi. 70% akcji BZ WBK zostanie sprzedanych za 3,1 mld euro. Dodatkowo Santander zakupi 50% udziałów AIB w BZ WBK Asset Management za 150 milionów euro w gotówce. Transakcja ma zostać sfinalizowana w przyszłym roku, po uzyskaniu wszystkich niezbędnych zgód regulatorów rynku i zgody walnego zgromadzenia akcjonariuszy AIB.
Dla Santandera, trzeciego największego banku w Europie jest to już trzeci etap ekspansji w Polsce. Hiszpanie zaczęli przed laty od zakupu wrocławskiego pośrednika w kredytach samochodowych PTF, potem przejęli od Amerykanów polską odnogę banku AIG. Z chwilą przejęcia BZ WBK, ich ekspansja w Polsce nabierze nowego wymiaru. Hiszpanie znani są z szybkich, zdecydowanych ruchów i żelaznej konsekwencji. Centrala podejmuje bezlitosne decyzje o zamykaniu nierentownych działów. W styczniu 2009 r. wycofali się przykładowo z rynku kredytów hipotecznych, na którym marże zostały sprowadzone do niskiego poziomu na skutek trwającej wojny cenowej. W czerwcu 2009 r. zamknęli wszystkie 46 placówek w Polsce i wyrzucili z pracy 200 spośród 667 pracowników. Nie są to odosobnione przypadki. Po przejęciu banku w USA wyrzucili tysiąc osób, w Brazylii zwolnili blisko 400. Paradoksalnie jednak, sytuacja pracowników BZ WBK mogła być gorsza po przejęciu banku przez PKO. W wielu miastach oddziały obydwu banków są wprost obok siebie, co musiało oznaczać likwidację dużej ich części.
Myliłby się jednak ten kto uznałby sprawę za zamkniętą. Komisja Nadzoru Finansowego rozpoczyna postępowanie wyjaśniające, czy podczas transakcji sprzedaży Banku Zachodniego WBK hiszpańskiemu Santanderowi nie zostało złamane polskie prawo, gdyż ma wątpliwości, czy inwestor ten nie wszedł w posiadanie informacji poufnych dotyczących banku. Jakie sprawy budzą wątpliwości KNF? Według mediów dotyczą one m.in. potencjalnego przekazania informacji o prognozach finansowych BZ WBK przez AIB (które stanowią informację poufną i cenotwórczą) hiszpańskiemu Santanderowi, zatrudnienia przez Hiszpanów jako doradcy przy tej transakcji audytora polskiego banku (konkretnie firmę KPMG) oraz potencjalnego wiązania transakcji ze sprzedażą innych zagranicznych aktywów AIB.
Czy istnieje zatem ciągle szansa, żeby Bank Zachodni uniezależnił się od zachodniego kapitału, tak jak chciał tego Skarb Państwa i wielu Polaków? Szanse na to są raczej nikłe, ale na ostateczną odpowiedź będziemy musieli jeszcze poczekać kilka miesięcy.
Dawid Marciniak
ConQuest Consulting

kg

