Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka » Budownictwo

Dobra koniunktura w branży budowlanej potrwa przynajmniej do 2019 roku

21.01.2016 15:03  Budownictwo
Dobra koniunktura w branży budowlanej potrwa przynajmniej do 2019 roku Wstępne wyliczenia Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że w 2015 roku do użytku oddano o 3,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Jeszcze wyższa dynamika była widoczna w zakresie rozpoczętych budów, gdzie zanotowano wzrost o 13,7 proc. Zdaniem ekspertów, pozytywy trend w polskiej branży budowlanej utrzyma się do końca 2019 roku.

Szacunkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego na temat sytuacji w polskiej branży budowlanej w 2015 roku mówią o ponad 147,7 tys. mieszkań oddanych do użytku, co jest wynikiem o 3,2 proc. lepszym w stosunku do roku wcześniejszego. Natomiast obecnie na terenie całej Polski powstaje ponad 168 tys. nowych lokali mieszkaniowych (wzrost o 13,7 proc. rok do roku). Najlepszy pod względem rozpoczętych budów oraz wydanych pozwoleń okazał się grudzień 2015 roku.

Zakończono ten miesiąc z wynikami o ponad 40 proc. lepszymi w stosunku do poprzedniego roku. Jan Styliński, prezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa twierdzi, że to głównie zasługa pogody, która sprzyjała wykonywaniu wszelkich prac budowlanych.

Prezes PZPB podkreśla, że po wstępnych wyliczeniach GUS widać, że sytuacja na rynku mieszkaniowym jest ciekawa. Jednocześnie wyjaśnia, że wzrosty w tej branży są trudne do prognozowania. W dużej mierze na sytuację na rynku mieszkaniowym wpływają sygnały na temat zmniejszenia dostępności kredytów czy ogólnej koniunktury gospodarczej w obszarze gospodarstw indywidualnych.

Jednak niezależnie od czynników wpływających na koniunkturę panująca w branży, wzrost rynku widoczny w 2015 roku odzwierciedla ogólny pozytywny trend panujący w polskiej gospodarce. Prognozy Ministerstwa Finansów mówią o dynamice PKB w ubiegłym roku na poziomie 3,4 procenta.

Według eksperta, w 2016 roku będziemy mieć do czynienia ze wzrostem na rynku budowlanym w różnych segmentach, nie tylko w obszarze mieszkalnictwa. Prawdopodobnie nastąpi również 6-8 proc. odbicie w produkcji w sektorze infrastruktury.

Jan Styliński twierdzi, że najwyższa dynamika wzrostu powinna być widoczna w latach 2017–2018, gdyż na ten okres jest planowana realizacja dużej części przetargów prowadzonych w systemie „Zaprojektuj i wybuduj”. Bardzo pozytywne sygnały płyną m.in. ze strony resortu infrastruktury, co do otwartości na kontakty z branżą budowlaną, w zakresie tworzenie zespołów roboczych, rynkowo-administracyjnych, które mają pracować nad optymalizacją procesów inwestycyjnych. Dobrą sytuację na rynku budowlanym potwierdzają również dane na temat wydanych pozwoleń na budowę. W 2015 roku było ich o jedną piatą więcej niż w poprzednich 12 miesiącach. W sumie, dzięki nim powstanie 189 tys. nowych mieszkań.

Jan Styliński wyjaśnia, że pozwolenia na inwestycje nie mają pełnego przełożenia na liczbę realizowanych robót budowlanych. W ubiegłych latach zdarzały się okresy, w których w jednym roku obserwowalimy gwałtowny wzrost liczby pozwoleń na budowę, a w kolejnym roku, kiedy te pozwolenia mogły być konsumowane, okazywało się, że robót jest mniej, niż początkowo planowano.

Jednak prezes PZBP zwraca też uwagę na potencjalne zagrożenia dla branży budowlanej. Wśród nich największym jest słaba kondycja finansowa dużej części przedsiębiorstw, których bilanse zostały mocno nadwyrężone z powodu kiepskiej sytuacji na rynku budowlanym w ostatnich latach.



Sylwia Stwora
Inwestycje.pl


  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz

biznes