Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka » Dane makro

Polski sektor spożywczy: zwiększone opóźnienia w płatnościach i wzrost liczby upadłości

05.12.2016 11:14  Dane makro
Polski sektor spożywczy: zwiększone opóźnienia w płatnościach i wzrost liczby upadłości
  • 45 dni: tyle dni średnio czekają przedsiębiorcy na zapłatę faktur
  • 3 proc.: przewidywany współczynnik wzrostu spożywczego sektora w 2017 r.
  • Brexit i rosyjskie embargo: główne ograniczenia dla polskiego eksportu produktów spożywczych
Część polskich przedsiębiorstw z branży spożywczej działa na przyspieszonych obrotach. Jednocześnie w niektórych segmentach wzrósł odsetek upadłości i wydłużyły się opóźnienia w płatnościach. Przedsiębiorcy czekają na opłacenie faktury nawet około 45 dni, jak wynika z najnowszego raportu Market Monitor przygotowanego przez analityków Atradius.
 
Polska branża spożywcza stanowi już 6 proc. PKB i 13 proc. eksportu krajowego. Polscy producenci żywności zyskali na silnym popycie krajowym, który zapewnia już 70 proc. sprzedaży, oraz na rosnącym eksporcie. Po 2,5 proc. wzroście lokalnej sprzedaży w 2015 przewiduje się, że 2016 rok zamkniemy ze wzrostem na poziomie 3,4 proc., a eksport na koniec roku zwiększy się nawet o 6 proc. W 2017 możemy spodziewać się wzrostu tego sektora o ponad 3 proc.

To dobry wynik na tle innych państw. Dla porównania –Włosi spodziewają się wzrostu wartości rynku spożywczego na koniec 2016 roku o 0.8 proc., a w 2017 1.2 proc. Z kolei w Portugalii przewidywane wzrosty to odpowiednio 0.3 proc. i 1.8 proc. w 2016 i 2017 roku, a w Hiszpanii – 1.1 proc. w 2016 oraz 1.8 proc. w 2017 r. We Francji przewidywania wzrostu wartości rynku są na podobnym poziomie – 1 proc. w 2016 i 1.6 proc. w 2017 r.
 
Głównymi kierunkami polskiego eksportu pozostają kraje UE, w szczególności Niemcy oraz Wielka Brytania, ale jednocześnie rośnie udział eksportu do Azji i Afryki. Porównując, nasi sąsiedzi z Niemiec, którzy doświadczyli rosnących trudności na lokalnym rynku, aby zabezpieczyć wzrost sprzedaży z sukcesem rozwinęli eksport za oceanem. Przez ostatnich 10 lat sektor spożywczy w Niemczech zwiększył swój współczynnik eksportu z 20 do 30 proc. i pomyślnie rozciągnął swoje aktywności sprzedażowe na rynki rozwijające się takie jak Chiny.
 
Zważywszy na wcześniejszą fragmentację rynku, bardzo prawdopodobny jest dalszy proces koncentracji i konsolidacji w polskim sektorze spożywczym. Ze wsparciem funduszy inwestycyjnych w segmencie przetwarzania żywności taki proces już trwa, podczas gdy w segmencie producentów żywności konsolidacja jest nadal w fazie początkowej. 
 
Produkcja wieprzowiny, która stanowi lwią część polskiej produkcji mięsa, zmniejsza się w związku z niższymi cenami i niższą opłacalnością, co częściowo zostało spowodowane przez rosyjskie embargo. Taki sam problem napotkały w tym obszarze Portugalia, Niemcy i Holandia. W tej ostatniej, eksport żywności do Rosji spadł o więcej niż 50 proc. w ciągu ostatnich dwóch lat. Inwestycje w segmencie mięsnym polskiej branży spożywczej zostały sfinansowane z zewnątrz, więc w efekcie wiele przedsiębiorstw jest wysoce zadłużona.

Od momentu kiedy skończył się kontyngent mleczny w EU w kwietniu 2015 roku, sektor mleczarski mierzył się z coraz większymi wyzwaniami. Jakkolwiek, długoterminowo polscy rolnicy i producenci mleczarscy mogli zyskać na podwyższeniu limitów produkcji, wykorzystując swoją pełną zdolność produkcyjną.
 
Średnio płatności w sektorze spożywczym spływają po około 45 dniach. Dla porównania w Hiszpanii jest to 80 dni, a we Włoszech, zależnie od segmentu rynku od 30 do nawet 90 dni. Opóźnienia oraz liczba upadłości w Polsce wzrosły w niektórych sektorach, takich jak produkcja mięsa czerwonego, z uwagi na nadmierną podaż i niskie ceny. Zaobserwowano również wzrastającą liczbę niewypłacalności w segmencie sprzedaży detalicznej, gdzie mali przedsiębiorcy ucierpieli na skutek silnej konkurencji i niskich marży.
 
– Optymistycznie patrzymy na gwarancje w takich segmentach jak owoce i warzywa, mleczarstwo oraz białe mięso. Natomiast ostrożnie podchodzimy do segmentu detalicznego, rzeźni oraz przetwórców czerwonego mięsa. Wiele inwestycji zostało sfinansowanych zewnętrznie i w rezultacie przedsiębiorstwa są dziś mocno zadłużone. Po decyzji Brexitu dokładnie monitorujemy też biznesy spożywcze, które zależą od eksportu do UK – zauważa Arkadiusz Taraszkiewicz, Dyrektor Regionu Europa Środkowo - Wschodnia ds. oceny ryzyka w Atradius Credit Insurance.
 
Skutki Brexitu odczuje nie tylko Polska. Irlandzka branża spożywcza jest silnie uzależniona od rynku brytyjskiego, który stanowi 40 proc. całego eksportu żywności, a eksporterzy już ucierpieli na malejących marżach w związku ze spadkiem wartości funta szterlinga w obliczu czerwcowego wyniku Brexitu. Podobnie stało się w Holandii.

Atradius

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes