Jesteś w: Strona główna » Biznes » E-biznes » E-commerce

Przełamać hegemonię Groupona

05.04.2012 11:44  E-commerce
Przełamać hegemonię Groupona
Jak podaje PAP, zeszłoroczne przychody serwisów zakupów grupowych w Polsce wyniosły 345 milionów złotych. 2/3 tej sumy trafiło do polskiej wersji Groupon. Tylko 120 mln zł podzieliło między siebie około 100 innych tego typu portali, istniejących w polskiej sieci. W która stronę zatem powinny zmierzać serwisy zakupów grupowych, aby pokonać dominację amerykańskiego potentata?

Groupon pojawił się w Polsce w 2010 roku. Od tego czasu rozpoczęła się rewolucja w polskim e-commerce. Powstały dziesiątki nowych platform zakupów grupowych, które próbują podążać szlakiem, wyznaczonym przez amerykańskiego potentata. - Pobieramy i kategoryzujemy codziennie setki kuponów i mogę z całym przekonaniem powiedzieć, że rabaty oferowane przez pozostałe portale są bardzo często o wiele lepsze jakościowo, niż te oferowane przez Groupona – przekonuje Kamil Kaniuk z agregatora zakupów grupowych Godealla. Ale czym, oprócz jakości można jeszcze pokonać Groupona?

Niższe opłaty

    
Obecnie Groupon pobiera 50 % prowizji od wartości zakupionego vouchera. Dodatkowo dochodzi jeszcze obowiązkowa minimum 50% obniżka ceny każdego kuponu. Wiele portali próbuje rywalizować z Groupona poprzez obniżenie prowizji. Na platformie B2Bdeal.pl jest to  25%. – W rezultacie oferty stają się atrakcyjniejsze cenowo, niż na innych portalach. Bo wartość prowizji można „przełożyć” na sumę upustu - mówi Tomasz Krobski z serwisu B2Bdeal.pl. Wiele innych portali oferuje również znacznie niższe prowizje mieszczące się najczęściej w przedziale od 10 do 40 proc.

Nowe technologie

Technologie mobilne to obecnie bardzo dynamicznie rozwijający kanał e-commerce. - Dziś jeszcze nie jest to narzędzie mogące zastąpić on-linową formułę zakupów grupowych, ale może za jakiś czas stanie się standardem. Wyobrażam sobie sytuację, kiedy idąc ulicą nasz telefon będzie nas informował o możliwości o ofercie  zakupów grupowych w najbliższej okolicy – przekonuje Marcin Bobruk, członek zarządu Snuper.pl. Bartosz Dąbrowski z Hitdeal.pl uważa natomiast, że rozwój technologii mobilnej nie ma większego wpływu na wzrost sprzedaży zakupów grupowych. - Przeglądanie ofert na urządzeniach mobilnych jest bardzo niewygodne. Zakup voucherów przy użyciu tego typu urządzeń jest bardzo rzadki - mówi.  Zakupy grupowe mają mobilną przyszłość, ale na razie dominującym źródłem wejść pozostaje strona internetowa oraz email. Potwierdzają to badania amerykańskiego rynku. Okazuje się, że najczęściej wskazywanym źródłem wejść jest email (55%), bezpośrednie odsłona strony (47%), aplikacja mobilna (25%) oraz agregatory ofert (21%). Obecnie na palcach jednej ręki można policzyć serwisy zakupów grupowych, które oferują mobilną wersję strony internetowej dostosowaną do różnych marek telefonów i ich oprogramowania.

Specjalizacje 

Idea portali zakupów grupowych pochodzi od założenia, że oferty są podzielone na miasta. W ostatnim czasie coraz więcej serwisów decyduje się na podstrony z kategoriami takimi jak turystyka, biznes czy kultura. - Specjalizacja wertykalna czy regionalizacja – to strategie, które mogą pozwolić na utrzymanie się na rynku mniejszym portalom zakupów grupowych. Koncentracja na obsłudze konkretnej branży, rodzaju usług czy ofertach z danego regionu, może pozwolić takim serwisom wyróżnić się na tle wielkich konkurentów – mówi Bobruk. W sieci obecnie pojawia się wiele nowych serwisów z bardzo profilowaną widownią - Zgłasza się do nas coraz więcej portali, które oferują niszowe produkty/usługi. Przykładem może być portal ze zniżkami dla mam, dzieci czy rodzin, kupony na książki, oferty turystyczne, sporty ekstremalne, kupony na produkty dla zwierząt i wiele innych - mówi Kaniuk.

Od firm dla firm

Sukces Ci w sektorze zakupów grupowych osiągają, którzy potrafią stale dostosowywać swoją ofertę do potrzeb klientów. – Większość platform zakupów grupowych działających w Polsce wcześniej czy później upadnie. Zostanie około 20 podmiotów. Obecnie, na rynku jest po prostu zbyt duża konkurencja. Przetrwać mogą Ci, którzy oferują wartość dodaną. Widząc ten trend, wprowadziliśmy wiele zmian, rozwijając tradycyjny model zakupów grupowych – mówi Tomasz Krobski.

Obecnie jest już 6 takich serwisów w polskiej sieci. - Faktycznie przybywa kuponów skierowanych dla firm (b2b). Przykładowo, w lutym było o 25% więcej tego typu  voucherów, niż miesiąc wcześniej – mówi Kaniuk.  Ale czy ten trend wzrostowy ma szansę się utrzymać? –Wystarczy popatrzeć jak cały czas rozwijają się tego rodzaju projekty na polskim rynku. Firmy, szczególnie te małe, z czasem coraz częściej będą szukały ciekawych ofert właśnie na tego typu portalach. Już dziś oferta B2B jest szeroka i może przyciągnąć sporą grupę zainteresowanych odbiorców. Ważne tylko, aby klienci nie byli rozczarowani jakością obsługi po zakupie w ramach zakupów grupowych. Ale to już zależy od oferentów - dodaje Bobruk.


B2Bdeal.pl

kk

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

  • Ja korzystam ze sprawdzonego polskiego portalu zakupów grupowych. Uważam że jest bezkonkurencyjny :) Zorientowani zakupowicze wiedzą o który serwis chodzi :)

    ~aSia   (20 kwietnia 2012 o 22:32)   Zgłoś spam
    Oceń komentarz:
    50%
  • i tak skutecznie grouponowi depcze konkurencja po piętach - jest gruper, jest citeam, mydeal i reszta także poczekamy na rozwój sytuacji

    ~kriss   (10 kwietnia 2012 o 16:43)   Zgłoś spam
    Oceń komentarz:
    50%

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes