Projekt ustawy o PPK w konsultacjach społecznych

19.02.2018 18:02  Emerytury
Projekt ustawy o PPK w konsultacjach społecznych Projekt ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych trafił do konsultacji społecznych. PPK mają być jednym ze sposobów dobrowolnego oszczędzania na emeryturę, oprócz IKE, IKZE i Pracowniczych Programów Emerytalnych.
Przedstawiony w ubiegłym tygodniu projekt przewiduje, że do Pracowniczych Planów Kapitałowych zapisywani będą automatycznie wszyscy pracownicy bez względu na formę zatrudnienia, ale będą się mogli z programu wypisać.


Według głównego ekonomisty Pracodawców RP Łukasza Kozłowskiego, to dobre rozwiązanie, gdyż rozwinięcie dodatkowego oszczędzania na starość w dobie niekorzystnej sytuacji demograficznej jest bardzo ważne. Rozmówca Informacyjnej Agencji Radiowej zaznaczył, że mimo iż przynależność do PPK nie jest obowiązkowa, to jednak jest wyraźne wskazanie preferowanego przez państwo kierunku. "Jeśli nie chcemy być w Pracowniczym Planie kapitałowym, musimy złożyć stosowną deklarację woli. Jeśli z naszej strony nie będzie inicjatywy i nie zrobimy niczego, to w tym systemie będziemy uczestniczyć. Taki mechanizm ma zapewnić, że duża część zatrudnionych będzie obecna w PPK" - zaznaczył Łukasz Kozłowski.

Także radca prawny Marcin Wojewódka powołując się na doświadczenia Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii, które taki program wprowadziły, podkreślił w rozmowie z IAR, że obligatoryjne utworzenie PPK z jednoczesnym obligatoryjnym zapisaniem pracowników daje w efekcie wysokie uczestnictwo.

Zgodnie z przedstawionym przez minister finansów, minister rodziny i pracy oraz prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju projektem, składka odprowadzana na PPK nie będzie mogła być niższa niż 3,5 procent wynagrodzenia. Opłacana będzie i przez pracownika, i przez pracodawcę. Ma wynosić 1,5 procent wynagrodzenia ze strony firmy i 2 procent od pracownika. Według Łukasza Kozłowskiego, byłoby dobrze, gdyby minimalny poziom składki był podnoszony stopniowo.

Minimalna obowiązkowa składka po stronie pracodawcy wynosiłaby na przykład 0,5 procent, po upływie roku wzrosła do 1 procenta i swój maksymalny poziom osiągnęła po trzech latach od wprowadzenia. "Firmy mogłyby stopniowo oswajać się z nowymi kosztami" - podkreślił Łukasz Kozłowski. Dodał, że także pracownicy byliby bardziej skłonni do oszczędzania w PPK, gdyby minimalna składka nie wynosiła od razu 2 procent.

"Program jest pożyteczny i potrzebny nie tylko dla podniesienia świadczeń emerytalnych, ale też dla gospodarki, po to, by miała wystarczający dla rozwoju zasób kapitału" - zwrócił uwagę ekonomista. Podkreślił, że są to środki, które będą inwestowane na rynku i będą trafiać do firm w formie kapitału akcyjnego czy też zakupów obligacji korporacyjnych pomagających firmom pozyskiwać źródła finansowania.

Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys powiedział, że PPK to system absolutnie prywatny i prywatność tych środków będzie chroniona prawem, podobnie jak inne formy oszczędności. Ograniczenie dotyczy jedynie możliwości dysponowania tymi środkami. Po 60. roku życia będzie można wypłacić 25 procent pieniędzy w formie jednorazowej transzy. Pozostałe 75 procent będzie rozłożone na 10 lat rat. Oszczędności będzie też można wycofać wcześniej, ale wyłącznie na wkład do kredytu mieszkaniowego albo z powodu poważnej choroby oszczędzającego lub członka jego rodziny.

IAR



  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

  • Pożyteczny program ? A dla kogo ? My nie mamy nagród po 70 tysięcy złotych . Nie zgadzam się i nie chcę takiego oszczędzania. Jak mi zostanie na koncie po opłaceniu rachunków i zakupie niezbędnych art. to moje a nie jakieś oszczędzanie z którego nic nie będę miał.

    ~zet   (26 lutego o 08:34)   Zgłoś spam
    Oceń komentarz:
    50%

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

finanse_osobiste