Presja płacowa może narastać w 2019 r. wg analityków

19.03.2019 12:34  Finanse Osobiste
Presja płacowa może narastać w 2019 r. wg analityków Lutowe dane dotyczące wzrostu płac znalazły się znacząco powyżej konsensusu, a dane o zatrudnieniu potwierdziły stabilizację wzrostu zatrudnienia. Większość analityków zrewidowała już prognozę wzrostu wynagrodzeń na 2019 roku w górę i dostrzega możliwość narastania presji płacowej w 2019 roku.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w lutym 2019 r. wzrosło o 7,6% r/r, zaś zatrudnienie w przedsiębiorstwach zwiększyło się o 2,9% r/r. W ujęciu miesięcznym, przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 0,4% i wyniosło 4 949,42 zł.. Natomiast zatrudnienie w przedsiębiorstwach w ujęciu miesięcznym wzrosło o 0,2% i wyniosło 6 378 tys. osób.

Dane o płacach i zatrudnieniu odzwierciedlają dobrą sytuację na rynku pracy i dobre perspektywy dla krajowej konsumpcji prywatnej w 2019 roku. Część analityków wskazuje, że z uwagi na utrzymującą się niską podaż pracy roczna dynamika zatrudnienia będzie się stopniowo obniżać w kolejnych miesiącach. Niektórzy ekonomiści podkreślają utrzymujący się popyt na pracowników i silną presję płacową w gospodarce pomimo nadchodzącego spowolnienia gospodarczego.

Ekonomiści są zgodni, że dzisiejsze dane nie wpłyną na zmianę przekazu Rady Polityki Pieniężnej i brak zmian stóp procentowych utrzyma się przez cały 2019 rok i 2020 rok.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Zatrudnienie w przedsiębiorstwach, choć nieco wolniej to jednak nadal rośnie, i w kolejnych miesiącach obserwować będziemy prawdopodobnie jego dynamikę wciąż w okolicach 2.9%-3.0%r/r. Z kolei dynamika płac może, biorąc pod uwagę pierwsze dwa miesiące br., utrzymywać się wciąż na poziomach zbliżonych do obserwowanych na przestrzeni 2018 r., tj. w okolicach 7.0%r/r." - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Dynamika w lutym będzie najprawdopodobniej najwyższa w 1 poł. roku – w kolejnych miesiącach oczekujemy spowolnienia do ok. 7%r/r. Niższą kontrybucję dostarczą m.in. sektor budowlany i usługi z uwagi na niekorzystne efekty statystyczne" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Jednocześnie w kolejnych miesiącach oczekujemy stopniowego osłabienia dynamiki zatrudnienia w kierunku 2,0% r/r przy stopniowo hamującym wzroście popytu na pracę, w warunkach utrzymującego się znaczącego problemu ograniczeń po stronie podaży pracy" - ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Luty przyniósł stabilizację tempa wzrostu zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw przy jednoczesnym nieznacznym przyspieszeniu tempa wzrostu płac. Dane z rynku pracy należy oceniać pozytywnie biorąc pod uwagę wejście polskiej gospodarki w okres spowolnienia. Zatrudnienie w przedsiębiorstwach, choć nieco wolniej to jednak nadal rośnie, i w kolejnych miesiącach obserwować będziemy prawdopodobnie jego dynamikę wciąż w okolicach 2.9%-3.0%r/r. Z kolei dynamika płac może, biorąc pod uwagę pierwsze dwa miesiące br., utrzymywać się wciąż na poziomach zbliżonych do obserwowanych na przestrzeni 2018 r., tj. w okolicach 7.0%r/r.

Zobacz także: Polacy wreszcie zarabiają ponad 5 tys. zł

Wolniejsze tempo wzrostu gospodarki nie będzie, w warunkach braku rąk do pracy, przekładać się na gwałtowny spadek zapotrzebowania na pracowników, a firmy, nawet jeśli nowe miejsca pracy będą kreować w mniejszej ilości, najprawdopodobniej będą jednocześnie zabiegać o zatrzymanie u siebie pracowników już zatrudnionych podwyższając im wynagrodzenia. Brak pogorszenia sytuacji na rynku pracy, w połączeniu z ogłoszonym przez rząd wdrożeniem już w tym roku pakietu fiskalnego (w tym transferów socjalnych rzędu 20 mld zł), wspierać będą skłonność do konsumpcji polskiego społeczeństwa. Pomagać będzie także niższa, jak wszystko na to wskazuje, w porównaniu do ubiegłego roku, inflacja. Wzrost konsumpcji może zatem ograniczyć skalę wyhamowania polskiej gospodarki. Według moich prognoz dynamika PKB może w tym roku ukształtować się w okolicach 4.5% wobec 5.1% w 2018 r. W takich warunkach RPP utrzymywać będzie długotrwale stopy procentowe na obecnych poziomach, tj. nawet do końca swojej kadencji, czyli do 2022 r." - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw wzrosła w lutym o 0,1pp do 7,6r/r, powyżej rynkowych prognoz (7,2%). Pełną strukturę danych poznamy w przyszłym tygodniu. Uważamy, że będzie ona bardzo zrównoważona - szacujemy, że wszystkie główne sektory tj. budownictwo, przemysł, handel i usługi osiągną wyniki mieszczące się w wąskim przedziale 7,2-7,9%r/r. Dynamika w lutym będzie najprawdopodobniej najwyższa w 1poł roku – w kolejnych miesiącach oczekujemy spowolnienia do ok. 7%r/r. Niższą kontrybucję dostarczą m.in. sektor budowlany i usługi z uwagi na niekorzystne efekty statystyczne. Niemniej jednak sytuacja na rynku pracy pozostaje korzystna – co obrazują m.in. stabilna dynamika zatrudnienia na poziomie 2,9%. Spowolnienie w zachodnich gospodarkach UE ma stosunkowo mały wpływ na skłonność firm do poszerzania zatrudnienia. Liczba firm zgłaszających problem z pozyskaniem pracowników w Polsce dalej utrzymują się na historycznie wysokim poziomie (49,2% w przypadku sektora przemysłowego). Stanowi to ewenement na tle np. Niemiec czy pozostałych gospodarek regionu CEE, gdzie w ubiegłych miesiącach obserwowaliśmy spadki wskaźnika. W efekcie w drugiej połowie roku spodziewamy się ponownego wzrostu dynamiki do obecnego poziomu (7,6%r/r)" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"W lutym dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw nieznacznie wzrosła - do 7,6% r/r z 7,5% r/r w styczniu, powyżej konsensusu prognoz na poziomie 7,2% r/r. Co istotne, lutowy wzrost dynamiki płac dokonał się pomimo wygaszenia pozytywnego efektu kalendarzowego ze stycznia, który mógł obniżyć dynamikę wynagrodzeń w przetwórstwie (nie znamy jeszcze danych o strukturze sektorowej płac). Potencjalnym czynnikiem wsparcia mógł być większy od oczekiwań wpływ wypłat premii w górnictwie (tzw. czternastki). Utrzymujące się braki kadrowe podtrzymują presję na wzrost płac, natomiast w średnim terminie oczekujemy stopniowego spowolnienia wzrostu wynagrodzeń, czemu będzie sprzyjać hamujący wzrost gospodarczy.

Zobacz także: Płace w firmach nadal mocno rosną

Z kolei dynamika roczna zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w lutym pozostała na poziomie 2,9% r/r, zgodnie z konsensusem prognoz. W ujęciu miesięcznym liczba etatów zanotowała wzrost o ok. 10 tys., czyli w zbliżonej skali jak w lutym przed rokiem. W średnim terminie spodziewamy się wyhamowywania wzrostu zatrudnienia w związku z ograniczeniami po stronie podaży pracowników jak i stopniowym osłabieniem popytu na pracę w związku ze spowolnieniem wzrostu gospodarczego. W kwestii polityki pieniężnej podtrzymujemy oczekiwanie kontynuacji długiego okresu stabilizacji kosztu pieniądza sugerowanego przez dotychczasową komunikację RPP – w scenariuszu bazowym zakładamy, że stopy procentowe NBP pozostaną na obecnym poziomie co najmniej do końca 2020 r." - starszy ekonomista Banku Pekao Piotr Piękoś

"W lutym br. dane dotyczące zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw były silnie zaburzone ze względu na coroczną styczniową rewizję próby przedsiębiorstw na podstawie której GUS ocenia poziom zatrudnienia. W efekcie w styczniu nastąpił skokowy przyrost zatrudnienia, co skutkowało wysoką bazą odniesienia w lutym w ujęciu miesiąc do miesiąca. Potwierdziły to dane w ujęciu miesięcznym, gdzie wzrost wyniósł zaledwie 0,16%. Dane roczne za luty okazały się zgodne z konsensusem rynkowym notując wzrost na poziomie 2,9% r/r. Wzrost zatrudnienia w lutym okazał się wyższy od wieloletniej średniej dla tego miesiąca.

W ostatnich 10 latach w lutym dynamika wzrostu zatrudnienia wynosił średnio 1,5% r/r. W liczbach bezwzględnych zatrudnienie zwiększało się o 10 tys. osób notując tym samym wzrost na takim samym poziomie jak przed rokiem. Luty był 5 kolejnym miesiącem przyrostu zatrudnienia w liczbach bezwzględnych osiągając tym samym historycznie rekordowe poziomy. Przy braku danych szczegółowych, które zostaną opublikowane pod koniec miesiąca można przypuszczać, iż kontynuowany jest trend wyhamowania wzrostu dynamiki zatrudnienia w sektorze przetwórczym oraz handlu przy równoczesnym podtrzymaniu wysokiego popytu na pracowników w sektorze budowlanym oraz w produkcji pojazdów samochodowych. Te dwa sektory w ostatnim roku notowały najwyższe dynamiki wzrostu.

W lutym przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw zanotowało dynamikę wzrostu na poziomie 7,6% r/r, co było wynikiem lepszym od konsensusu prognoz rynkowych (7,2% r/r). Wzrost na poziomie 7,6% r/r to najlepszy wynik od 3 miesięcy. Tym razem efekty bazy z roku ubiegłego oddziaływały negatywnie na dane za luty. W 2018 r. w lutym wynagrodzenia notowały wzrost o 6,9% r/r. Również czas pracy był czynnikiem oddziałującym negatywnie na dane. W lutym br. liczba dni roboczych była mniejsza o 2 w stosunku do stycznia br. i taka sama jak w lutym 2018 r. Czas pracy ma istotne znaczenie w przypadku prac wykonywanych na akord - stąd ten czynnik mógł wpłynąć na poziom wynagrodzeń. Na dane nie miały większego wpływu wypłaty premii, gdyż tradycyjnie luty w firmach nie jest miesiącem w którym są one wypłacane w większym zakresie. Realny fundusz płac w firmach w lutym wzrósł o 9,3% notując lekki spadek w stosunku do stycznia br. (9,7%). Warto podkreślić, że realny fundusz płac stabilizuje się na wysokich poziomach, a dynamika jego wzrostu cały czas znacząco przewyższa dynamikę wzrostu inflacji. Dane potwierdzają utrzymujący się popyt na pracowników i relatywnie silną presję płacową w gospodarce" - główny ekonomista Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego Krzysztof Wołowicz

"Dane z rynku pracy w lutym potwierdziły, że głosy o wygasaniu presji płacowej w gospodarce mogły być przedwczesne. Przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach zwiększyło się o 7,6% r/r (kons. 7,2% r/r, PKO: 7,1% r/r) po wzroście o 7,5% r/r w styczniu. Dynamika w ujęciu miesięcznym (0,4% m/m) była wyższa niż w lutym 2018 (0,2% m/m) i to pomimo płytszego spadku w styczniu (-6,5% m/m vs -7,7% m/m). Póki co nie wiadomo co stoi za pozytywną niespodzianką w lutym (pełny zestaw danych zostanie opublikowany 25 marca wraz z Biuletynem Statystycznym). Częściowo mogła ona wynikać ze zmian wynagrodzeń w górnictwie, jednak struktura styczniowego odczytu sugeruje, że presja płacowa może narastać w większej liczbie sektorów.

Dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw ustabilizowała się w lutym na poziomie 2,9% r/r (konsensus: 1,9% r/r, PKO: 2,8% r/r). W ujęciu m/m zmiana zatrudnienia była zgodna ze wzorcem sezonowym pokazując, że ew. problemy z podażą pracy nie znajdują póki co odzwierciedlenia w danych GUS. Obraz rynku pracy pozostaje pozytywny, a badania ankietowe i analiza trendów w Internecie (por. wykres) sugerują, że po „przestoju" w 2018 presja płacowa może zacząć ponownie narastać w 2019. Stabilny wzrost płac i zatrudnienia oznacza, że wzrost nominalnego funduszu płac będzie się utrzymywał w okolicy dwucyfrowych poziomów (10,7% r/r w lutym vs 10,6% r/r w styczniu).

Jednocześnie rosnąca inflacja ograniczy przestrzeń do wzrostu realnego funduszu płac (9,4% r/r w lutym vs 9,8% r/r w styczniu), co w perspektywie kolejnych dwóch kwartałów może ograniczać dynamikę konsumpcji prywatnej. Wzrost świadczeń społecznych (13 emerytura i 500+ na każde dziecko) podniesie jednak dochody do dyspozycji gospodarstw domowych, co w drugiej połowie roku powinno wyraźnie wspierać konsumpcję, której dynamika na przełomie roku może ponownie przekroczyć 5% r/r. Dane pozostają neutralne z punktu widzenia RPP, ze względu na słabszą w ostatnich miesiącach zależność między wzrostem płac i inflacją bazową" - analitycy PKO Banku Polskiego.

"Utrzymanie rocznej dynamiki zatrudnienia na poziomie 2,9% r/r implikuje, wg naszych szacunków lekki wzrost dynamiki zatrudnienia w ujęciu zmian miesięcznych oczyszczonych z sezonowości, po tym jak pod koniec 2018 r. notowano jej spadek. Opublikowane dane pozostają spójne z sygnałami badania NBP w sektorze przedsiębiorstw, które wskazują na ponowne przyspieszenie popytu na pracę z początkiem 2019 r. Tym samym, choć spowolnienie dynamiki wzrostu PKB wydaje się nieuniknione w warunkach dużo wolniejszego wzrostu gospodarki globalnej, to utrzymująca się bardzo korzystna sytuacja na rynku pracy potwierdza, że skala tego spowolnienia nie będzie bardzo duża.

Jednocześnie w kolejnych miesiącach oczekujemy stopniowego osłabienia dynamiki zatrudnienia w kierunku 2,0% r/r przy stopniowo hamującym wzroście popytu na pracę, w warunkach utrzymującego się znaczącego problemu ograniczeń po stronie podaży pracy. Efekty podażowe będą z kolei niezależnie od lekkich zmian koniunktury utrzymywać podwyższoną dynamikę wynagrodzeń.

Nie znając struktury danych (tj. dynamiki wynagrodzeń w poszczególnych sektorach gospodarki) trudniej oceniać czynniki wpływające na wyższą dynamikę wynagrodzeń w danym miesiącu (tj. trwałość tych czynników). Z drugiej strony drugi miesiąc z rzędu niespodzianki in plus może wskazywać na trwały efekt wyższej dynamiki wynagrodzeń z początkiem 2019 r., co sugeruje, że w kolejnych miesiącach dynamika wynagrodzeń będzie oscylować wokół 7,0% r/r, praktycznie nie obniżając się wobec wyników z 2018 r. Solidne dane z rynku pracy będą w kolejnych miesiącach utrzymywać solidną dynamikę wzrostu dochodów z pracy gospodarstw domowych. Ponadto, kumulacja transferów społecznych („trzynasta" emerytura oraz zwiększenie skali wypłat świadczeń w ramach programu „Rodzina 500+") przekłada się na perspektywę ponownego skokowego wzrostu dynamiki dochodów i tym samym ograniczenia ryzyka spowolnienia dynamiki wydatków konsumentów" - ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska.

"Zgodnie z opublikowanymi dziś danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób w lutym wyniosła 7,6% r/r wobec 7,5% w styczniu 2018 r., kształtując się powyżej naszej prognozy (7,2%) zgodnej z konsensusem rynkowym. W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach wzrosły w lutym o 6,3% r/r wobec 6,5% w styczniu. Zwiększenie nominalnej dynamiki wynagrodzeń w lutym nastąpiło mimo ustąpienia wpływu wypłat zmiennych składników wynagrodzenia w wielu branżach, które podbiły roczne tempo wzrostu płac w styczniu br.

Oznacza to, że dane lutowe można traktować jako sygnał dalszego narastania presji płacowej w gospodarce, związanej głównie z brakiem wykwalifikowanych pracowników jako jedną z głównych barier rozwoju przedsiębiorstw. Mimo przyspieszenia wzrostu płac w lutym średnia 3-miesięczna dynamika płac obniżyła się do 7,0% r/r wobec 7,1% w styczniu i 7,3% w listopadzie ub. r. Wskazuje to, że sygnalizowana w badaniach koniunktury presja płacowa w sektorze przedsiębiorstw wciąż nie powoduje silnego i trwałego przyspieszenia wzrostu płac. Podtrzymujemy ocenę, zgodnie z którą mimo utrzymywania się wspomnianej wyżej bariery w postaci braku wykwalifikowanych pracowników oczekiwane przez nas przyspieszenie wzrostu płac w gospodarce narodowej w 2019 r. nie będzie znaczące.

Głównymi czynnikami ograniczającymi wzrost wynagrodzeń w 2019 r. będą utrzymująca się niska inflacja u głównych partnerów handlowych Polski (czynnik hamujący wzrost marż w firmach sektora dóbr handlowych), wprowadzenie Pracowniczych Programów Kapitałowych (oznaczające wzrost pozapłacowych kosztów pracy) oraz procesy restrukturyzacyjne (realizowane przez firmy inwestycje zmierzające do ograniczenia pracochłonności produkcji). Według danych GUS dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw nie zmieniła się w lutym w porównaniu ze styczniem i wyniosła 2,9% r/r, co było zgodne z naszą prognozą i konsensusem rynkowym. W ujęciu miesięcznym zatrudnienie wzrosło o 9,6 tys. osób (0,2% m/m). Wyraźny wzrost zatrudnienia w lutym nastąpił mimo utrzymującej się bariery podażowej w postaci braku wykwalifikowanych pracowników.

Wzrost ten był w naszej ocenie efektem wciąż wysokiej liczby ofert pracy w sektorze prywatnym i publicznym oraz rosnącego współczynnika aktywności zawodowej (napływu na rynek pracy osób dotychczas nieaktywnych zawodowo, zachęconych wyraźnym wzrostem realnych wynagrodzeń i perspektywą stabilnego zatrudnienia). Podtrzymujemy naszą ocenę, zgodnie z którą z powodu wspomnianej wyżej bariery podażowej w najbliższych miesiącach roczna dynamika zatrudnienia będzie się stopniowo obniżać, co będzie kontynuacją tendencji obserwowanej w II poł. 2018 r. Szacujemy, że realne tempo wzrostu funduszu płac (iloczynu zatrudnienia i przeciętnego wynagrodzenia) w przedsiębiorstwach wyniosło w lutym 9,4% r/r wobec 9,7% w styczniu.

Wysoka dynamika realnego funduszu płac jest spójna z naszą prognozą lekkiego przyspieszenia wzrostu konsumpcji z 4,3% r/r w IV kw. 2018 r. do 4,6% w I kw. br. W związku z zapowiedzianą przez rząd wypłatą w maju br. dodatkowych świadczeń dla emerytów i rencistów oczekujemy silnego przejściowego przyspieszenia wzrostu konsumpcji do 5,4% r/r w II kw.  Dzisiejsze dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw są w naszej ocenie neutralne dla kursu złotego i rentowności obligacji" - główny ekonomista Credit Agricole Jakub Borowski.

ISBnews

  Obejrzyj koniecznie materiały wideo od inwestorzy.tv:
 
Wiadomości z Rynku Nieruchomości, odcinek 7: Konrad Okła - REITy   startupy.tv| Aleksander Niemczyk, RubyLogic
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com


Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

finanse_osobiste