Jesteś w: Strona główna » Biznes » Firma

Przedsiębiorstwo po śmierci przedsiębiorcy

19.02.2018 15:26  Firma
Przedsiębiorstwo po śmierci przedsiębiorcy
W branżach rzemieślniczych przedsiębiorstwa często prowadzone są przez jednoosobowego przedsiębiorcę – osobę fizyczną. Trudnością związaną z tą formy działalności gospodarczej jest przejęcie takiego przedsiębiorstwa przez inne osoby po śmierci przedsiębiorcy.

W takiej sytuacji przedsiębiorstwo bowiem przestaje w sensie prawnym istnieć. W celu więc ułatwienia w przyszłości wznowienia działalności przedsiębiorstwa przez następców prawnych w razie śmierci, przedsiębiorcy stosują szereg czynności przygotowawczych. Nowym instrumentem w tym zakresie ma być instytucja zarządu sukcesyjnego, który należy do pakietu ułatwień dla przedsiębiorców „100 zmian dla firm”, będącego częścią Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Zaproponowane rozwiązania mają wejść w życie 1 czerwca 2018 r.
 
Co po śmierci przedsiębiorcy? 
 
Śmierć przedsiębiorcy kończy jego działalność gospodarczą polegającą na prowadzeniu przedsiębiorstwa. Obecne prawo nie przewiduje możliwości płynnej kontynuacji jego biznesu przez następców prawnych. Działalność taką będzie mógł co prawda wznowić nowy przedsiębiorca, który odziedziczy poszczególne składniki przedsiębiorstwa, ale do czasu zakończenia postępowania spadkowego przedsiębiorstwo ma w praktyce nikłe szanse na funkcjonowanie.

Taka zaś przerwa ze zrozumiałych względów może być zabójcza dla działalności gospodarczej i szans jej wznowienia w przyszłości.
Sukcesja przedsiębiorstwa po śmierci prowadzącego go przedsiębiorcy napotyka na wiele problemów formalnych, począwszy od problemu dostępu do rachunku bankowego prowadzonego na potrzeby działalności przedsiębiorstwa i możliwością dokonywania z niego wypłat. Śmierć przedsiębiorcy, prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą, prowadzi do wykreślenia przedsiębiorstwa z Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej.

Wykreślenie przedsiębiorstwa natomiast skutkuje wygaśnięciem zawartych umów z dotychczasowymi kontrahentami, ale także decyzji administracyjnych (w tym licencje oraz wszelkie zezwolenia), które są przypisane do konkretnej osoby fizycznej bądź prawnej. Następcy prawni będą też mieli ograniczone możliwości posługiwania się firmą (nazwą) przedsiębiorcy po jego śmierci, zwłaszcza gdy obejmowała ona jego imię i nazwisko. Znaczne trudności wiązać się też będą z zobowiązaniami o charakterze publicznoprawnym, śmierć przedsiębiorcy wyklucza możliwość kontynuacji rozliczeń podatkowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa, które prowadził. 
 
Metoda pierwsza – zarządzanie przedsiębiorstwem przez wykonawcę testamentu
 
Do tej pory najczęstszym sposobem na zapewnienie sukcesji przedsiębiorstwa w wypadku śmierci przedsiębiorcy było sporządzenie testamentu, w którym udziały przedsiębiorstwa przypisze się wybranym spadkobiercom, oraz powołanie wykonawcy testamentu – do sprawowania zarządu całym spadkiem lub jego zorganizowaną częścią, czyli np. samym przedsiębiorstwem. Do zadań wykonawcy testamentu należy zarządzanie majątkiem spadkowym i możliwie szybko wydanie spadkobiercom część zapisanego im majątku zgodnie z wolą spadkodawcy. Powołanie wykonawcy testamentu, pozwoli na prowadzenie przedsiębiorstwa w okresie przejściowym pomiędzy otwarciem spadku (śmiercią spadkodawcy), a stwierdzeniem nabycia spadku oraz jego ewentualnym podziałem. 
 
Metoda druga – zarządzanie przedsiębiorstwem przez spadkobierców
 
Spadkodawca  nie zawsze jednak zdąży przygotować przedsiębiorstwo do sukcesji, sporządzić testament i wyznaczyć wykonawcę testamentu. W takim przypadku majątkiem zarządzać będą spadkobiercy, spośród których każdy z jest zobowiązany do współdziałania w zarządzie majątkiem i uprawniony do zarządzania nim. Proces sukcesji w takim przypadku może być dodatkowo utrudniony, gdy pomiędzy spadkobiercami jest spór, co do tego czy i jak prowadzić przedsiębiorstwo wchodzące w skład spadku.

Do dokonania czynności zwykłego zarządu majątkiem wspólnym – czyli m.in. do podejmowania zwykłych, rutynowych czynności związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa – potrzebna jest bowiem zgoda większości współspadkobierców.  Do czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. Taki sposób zarządu przedsiębiorstwem istnieje aż do działu spadku, a więc przez cały okres tzw. wspólności majątku spadkowego. 
 
W razie braku zgody pomiędzy spadkobiercami co do postępowania w stosunku do przedsiębiorstwa, gdy brak tej zgody może zagrażać przedsiębiorstwu, każdy spadkobierca ma prawo wystąpić z wnioskiem o ustanowienie zarządu tymczasowego. Spadkobierca może w takim wniosku wskazać samego siebie jako zarządcę, powinien jednak uzasadnić, że to właśnie on jest najwłaściwszą – biorąc pod uwagę dobro przedsiębiorstwa – do tego osobą. 
 
Metoda trzecia – przeniesienie przedsiębiorstwa do spółki 
 
Opisane wyżej metody sukcesji przedsiębiorstwa nie zabezpieczą przedsiębiorstwa przed wszystkimi problemami wynikającymi z jego sukcesji. Szczególnie kłopotliwe są sytuacje, gdy składnikami przedsiębiorstwa są prawa i obowiązki osobiste spadkodawcy, które nie podlegają dziedziczeniu, czyli prawa niezbywalne (np. nazwa firmy). Aby najpełniej zabezpieczyć przedsiębiorstwo należy rozdzielić majątek firmowy od osobistego, dobrym na to sposobem jest przekształcenie działalności w formę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

W związku z tym, że spółka z ograniczoną odpowiedzialnością może być podmiotem zarówno praw i obowiązków zbywalnych (np. praw z umowy leasingu), jak i niezbywalnych, wszystkie prawa związane z przedsiębiorstwem uzyskują byt niezależny od tego, czy przedsiębiorca-udziałowiec żyje. Oznacza to, że kiedy w postępowaniu spadkowym udziały spółki uzyskane przez spadkobierców, będą mogli oni prowadzić za pośrednictwem spółki przedsiębiorstwo w jego dotychczasowych kształcie.

Nowa metoda - zarząd sukcesyjny 
 
W lutym bieżącego roku Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej, przedłożony przez ministra przedsiębiorczości i technologii. Projektowana w niej instytucja zarządu sukcesyjnego będzie nową, z zamyśle znacznie prostszą niż wyżej opisana, metodę sprawnej kontynuację działalności gospodarczej przedsiębiorstwa zmarłego przedsiębiorcy. Projekt przewiduje funkcjonowanie przedsiębiorstwa dalej, pod firmą spadkodawcy z dodatkiem zwrotu „w spadku”. W takim wypadku przedsiębiorstwo, do czasu zakończenia postępowania spadkowego, prowadzone byłoby przez zarząd sukcesyjny – ustanowiony zawczasu przez spadkodawcę lub też dopiero przez spadkobierców, jeśli ten pierwszy tego nie przewidział.
 
Zarządca sukcesyjny będzie miał tymczasowe prawo dokonywania czynności prawnych i faktycznych związanych z zatrudnieniem w przedsiębiorstwie, zawierania, wykonywanie i rozwiązywanie umów, w tym umów zawartych jeszcze przez zmarłego przedsiębiorcę, regulowanie zobowiązań publiczno- i prywatnoprawnych związanych z przedsiębiorstwem, reprezentacji spadkobierców w postępowaniach przed sądami i organami. Będzie też oczywiście miał prawo dysponowania rachunkiem bankowym przypisanym do przedsiębiorstwa. 
 
Skorzystanie z tej instytucji prawnej będzie opcjonalne dla przedsiębiorcy i wymagało od niego odpowiednich wcześniejszych przygotowań. Oczywiście przede wszystkim wymagać to będzie wyznaczenie przedsiębiorcy – projektowana ustawa zakłada, że co do zasady powinna to być jedna osoba. Nie ma przeciwskazań, aby osoba ta należała do kręgu następców prawnych. Do powołania zarządcy przez przedsiębiorcę wystarczyłaby forma pisemna (pod rygorem nieważności) i zgłoszenie do CEIDG. Powołanie zarządcy sukcesyjnego wymaga jego zgody – ma on bowiem nie tylko uprawnienia, ale także obowiązki. 
 
Ustawa przywiduje też możliwość, aby zarządcę sukcesyjnego ustanowili już po śmierci przedsiębiorcy także sami spadkobiercy. W tym przypadku wymagana będzie forma aktu notarialnego, zgoda zarządcy i wpis do CEIDG. Okres, w którym można powołać zarządcę, jest jednak ograniczony do dwóch miesięcy od dnia śmierci przedsiębiorcy.
Wydaje się, że po wejściu w życie ustawy – a to planowane jest na 1 czerwca 2018 r. – zarząd sukcesyjny będzie faktycznie najwygodniejszą drogą sukcesji. Projekt ustawy jest obecnie jednak wciąż w fazie konsultacji rządowych, w związku z tym trudno jego ostateczny kształt.
 
Adam Tula 
Adwokat
Rykowski & Gniewkowski Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych Sp. k.
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes