Jesteś w: Strona główna » Biznes » Firma

Zasady i terminy przedawnienia obowiązujące przedsiębiorców

05.01.2009 10:34  Firma
Zasady i terminy przedawnienia obowiązujące przedsiębiorców
Nie należy zbyt długo czekać na to, aż dłużnik dobrowolnie zapłaci zaległą należność. Bezczynność wierzyciela w egzekwowaniu należnych mu pieniędzy może się bowiem skończyć przedawnieniem przysługujących mu roszczeń. Jakie skutki niesie za sobą przedawnienie i jak im zaradzić?

Czym jest przedawnienie?

Upływ terminu przedawnienia powoduje, że dłużnik może odmówić spełnienia świadczenia (np. zapłaty), podnosząc w sądzie zarzut przedawnienia skierowanego przeciwko niemu roszczenia.

Roszczenie przedawnione nadal istnieje - przedawnienie uregulowane w K.c. nie wywołuje umorzenia zobowiązań. W praktyce jednak skutek jest podobny, bo w wyegzekwowaniu roszczeń przedawnionych nie pomoże państwo (działające przez sądy, komorników), jeśli dłużnik podniesie zarzut przedawnienia. Sądy uwzględniają przedawnienie tylko na zarzut dłużnika.

Jeżeli dłużnik dobrowolnie zapłaci przedawnione należności, to nie będzie mógł następnie żądać ich zwrotu od wierzyciela jako świadczenia nienależnego.

Przedawnienie roszczeń wobec kontrahentów uregulowane jest w Kodeksie cywilnym.

Mylące trzy lata

Ogólny termin przedawnienia wynosi dziesięć lat, a dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Jest to zasada wyrażona w art. 118 K.c., od której są jednak liczne wyjątki. Z reguły te wyjątki przewidują jeszcze krótsze terminy przedawnienia.

Termin przedawnienia liczy się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne - w praktyce więc od dnia, w którym zgodnie z umową dłużnik powinien był spełnić swoje świadczenie (np. od przewidzianego w umowie dnia zapłaty). Uważać trzeba przy umowie o dzieło. Roszczenia wynikające z tej umowy przedawniają się z upływem lat dwóch od dnia oddania dzieła, a jeżeli dzieło nie zostało oddane - od dnia, w którym zgodnie z treścią umowy miało być oddane (art. 646 K.c.). Jak więc widać w tym przypadku przedawnienie następuje nie po trzech, a po dwóch latach, termin liczy się nie od dnia wymagalności, lecz od dnia oddania dzieła.

Ważny wyjątek dotyczy także najczęściej zawieranej umowy sprzedaży. Roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy przedawniają się z upływem lat dwóch (art. 554 K.c.). Na wyegzekwowanie zapłaty przez firmę, która sprzedała towar jest więc nie trzy, lecz dwa lata.

Również niektóre roszczenia wynikające z umów o świadczenie usług przedawniają się po dwóch latach. Chodzi tu o roszczenia o wynagrodzenie za spełnione czynności i o zwrot poniesionych wydatków przysługujące osobom, które stale lub w zakresie działalności przedsiębiorstwa trudnią się czynnościami danego rodzaju, o ile dana umowa o świadczenie usług nie jest uregulowana odrębnymi przepisami (art. 751 w zw. z art. 750 K.c.).

W umowie nie zmienisz terminów przedawnienia

Terminy przedawnienia związane z prowadzoną działalnością gospodarczą są dość krótkie. Czy zatem w zawartej umowie strony mogą postanowić, że roszczenia wynikające z umowy przedawnią się w innych terminach niż wynikałoby to z obowiązujących przepisów? Czy w umowie można wydłużyć lub skrócić termin przedawnienia? Takie zabiegi są niedopuszczalne. Terminy przedawnienia są uregulowane w bezwzględnie obowiązujących przepisach prawa. Nie można ich zmieniać w umowie - zabrania tego wyraźnie art. 119 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną.

Gdyby w umowie znalazł się zapis wydłużający lub skracający termin przedawnienia, to będzie on nieważny i nie wywoła żadnych skutków prawnych.

Zrzeczenie się przedawnienia

W umowie nie można zrzec się „na przyszłość” powoływania się na przedawnienie.

Zrzeczenie się korzystania przez dłużnika z zarzutu przedawnienia może nastąpić dopiero wtedy, gdy dane roszczenie jest już przedawnione. Zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem tego terminu jest nieważne (art. 117 § 2 K.c.). W praktyce zrzekanie się przez dłużnika korzystania z zarzutu przedawnienia należy do rzadkości - dłużnik nie ma bowiem najczęściej żadnego interesu w tym, żeby się na zrzeczenie korzystania z przedawnienia zgodzić, skoro roszczenie przeciw niemu i tak jest już przedawnione.

Można nieświadomie przerwać przedawnienie

Bieg terminu przedawnienia może ulec przerwaniu. Po każdym przerwaniu przedawnienia termin przedawnienia trzeba liczyć od początku. Przedawnienie przerwą takie czynności wierzyciela, jak np. złożenie pozwu o zapłatę, zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu upadłościowym, złożenie w sądzie wniosku o zawezwanie dłużnika do próby ugodowej, wszczęcie procedury mediacji wskazanej w Kodeksie postępowania cywilnego.

Sporo dłużników nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że niejednokrotnie sami własnym działaniem doprowadzają do przerwania przedawnienia. Przedawnienie przerywa bowiem także uznanie roszczenia przez dłużnika. Sądy przyjmują przy tym, że uznanie roszczenia przerywające przedawnienie zachodzi w każdym wypadku wyraźnego oświadczenia woli lub też takiego innego zachowania się dłużnika wobec wierzyciela, z którego wynika, że uważa on roszczenie za istniejące. Uznaniem niewłaściwym przerywającym termin przedawnienia jest np. zapłata odsetek, częściowe wykonanie zobowiązania, zwrócenie się przez dłużnika do wierzyciela z prośbą o rozłożenie należności na raty, odroczenie terminu płatności, obniżenie odsetek, zwolnienie z długu. Ustawa nie wymaga dla uznania roszczenia żadnej szczególnej formy; może ono nastąpić w sposób wyraźny lub dorozumiany. Fakt zapłacenia odsetek stanowi uznanie roszczenia.

Rewolucyjne zmiany w przyszłości

W przyszłości instytucję przedawnienia czekają poważne zmiany. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego działająca przy Ministrze Sprawiedliwości przygotowuje projekt nowego Kodeksu cywilnego. Komisja proponuje, żeby termin przedawnienia roszczeń wynikających z umów zawartych pomiędzy przedsiębiorcami mógł być przez nich skrócony lub przedłużony w umowie.

Określony przez strony termin przedawnienia nie mógłby być ani krótszy od roku, ani dłuższy niż dziesięć lat. W umowach wzajemnych dopuszczalna byłaby wyłącznie symetryczna zmiana długości terminu przedawnienia roszczeń każdej ze stron.

Podstawa prawna: ustawa z dnia 23.04.1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.).

Andrzej Janowski
Gazeta Podatkowa Nr 520 z dnia 2009-01-02




as

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz

biznes