Paweł Kordala, analityk domu maklerskiego X Trade Brokers uważa, że cena franka szwajcarskiego w najbliższej przyszłości będzie uzależniona od sytuacji w Grecji.. Wczoraj kurs franka wzrósł po południu do rekordowych 3,3906 zł, czyli pobił rekord z lutego 2009.
Paweł Kordala w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową przekonuje, że w najbliższym czasie notowania waluty Szwajcarii nie będą stabilne. " W perspektywie tygodnia będziemy mieli do czynienia z dużymi wahaniami notowań franka. Sytuacja jest bardzo dynamiczna, odbył się szczyt unijny w Brukseli, w Grecji trwają protesty. Sytuacja w tym kraju ma teraz największy wpływ na kurs franka." - przyznaje ekspert. Unijni liderzy podczas zakończonego szczytu UE w Brukseli potwierdzili, że nowy pakiet pomocowy ma być gotowy na początku lipca, pod warunkiem, że Ateny wdrożą plan oszczędnościowy - zdecydują się na cięcia budżetowe i rozpoczną prywatyzację. "Bez tego nie ma przyszłości" - komentował przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Żadne, konkretne sumy nowego pakietu pomocowego nie padły, eksperci szacują, że wyniesie on od 90. do120. miliardów euro.
Będą to dwustronne pożyczki krajów strefy euro i kredyty Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Nie przewidziano na razie wsparcia z unijnego budżetu, a to oznacza, że oferta Polski dotycząca gwarancji kredytowych jest nieaktualna. Paweł Kordala przekonuje, że na osłabienie franka wpływ będzie miało nie tylko przyjęcie planu oszczędnościowego dla Grecji, ale też większa chęć inwestorów do kupna walut z Europy Środkowo - Wschodniej. " W perspektywie kilkumiesięcznej spodziewam się także umocnienia złotówki. Prognozuje, że na giełdach spadnie awersja do ryzyka i tym samym polska waluta, która postrzega jest jako bardziej ryzykowna niż frank powinna się umacniać " - przekonuje Paweł Kordala analityk domu maklerskiego X Trade Brokers. Po południu kurs franka wzrósł do 3 złotych i 36 groszy.
Paweł Kordala w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową przekonuje, że w najbliższym czasie notowania waluty Szwajcarii nie będą stabilne. " W perspektywie tygodnia będziemy mieli do czynienia z dużymi wahaniami notowań franka. Sytuacja jest bardzo dynamiczna, odbył się szczyt unijny w Brukseli, w Grecji trwają protesty. Sytuacja w tym kraju ma teraz największy wpływ na kurs franka." - przyznaje ekspert. Unijni liderzy podczas zakończonego szczytu UE w Brukseli potwierdzili, że nowy pakiet pomocowy ma być gotowy na początku lipca, pod warunkiem, że Ateny wdrożą plan oszczędnościowy - zdecydują się na cięcia budżetowe i rozpoczną prywatyzację. "Bez tego nie ma przyszłości" - komentował przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Żadne, konkretne sumy nowego pakietu pomocowego nie padły, eksperci szacują, że wyniesie on od 90. do120. miliardów euro.
Będą to dwustronne pożyczki krajów strefy euro i kredyty Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Nie przewidziano na razie wsparcia z unijnego budżetu, a to oznacza, że oferta Polski dotycząca gwarancji kredytowych jest nieaktualna. Paweł Kordala przekonuje, że na osłabienie franka wpływ będzie miało nie tylko przyjęcie planu oszczędnościowego dla Grecji, ale też większa chęć inwestorów do kupna walut z Europy Środkowo - Wschodniej. " W perspektywie kilkumiesięcznej spodziewam się także umocnienia złotówki. Prognozuje, że na giełdach spadnie awersja do ryzyka i tym samym polska waluta, która postrzega jest jako bardziej ryzykowna niż frank powinna się umacniać " - przekonuje Paweł Kordala analityk domu maklerskiego X Trade Brokers. Po południu kurs franka wzrósł do 3 złotych i 36 groszy.
IAR
js

