Jesteś w: Strona główna » Inwestowanie » Fundusze Inwestycyjne


Nawet do 8% zysku rocznie, dzięki inwestycji w fundusze wierzytelności oparte o portfele wierzytelności

06.03.2017 12:37  Fundusze Inwestycyjne
Nawet do 8% zysku rocznie, dzięki inwestycji w fundusze wierzytelności oparte o portfele wierzytelności  Nawet do 8% zysku rocznie, dzięki inwestycji w fundusze wierzytelności oparte o portfele wierzytelności 
Inwestycja w fundusze wierzytelności oparte o portfele wierzytelności - w odróżnieniu od zakupu polskich akcji - charakteryzuje się niewielką zmiennością i nie jest zależna od koniunktury na rynkach finansowych. Dzięki temu już w momencie zakupu można oszacować planowane zyski, które mogą wynieść nawet do 8% w skali roku.
Inwestycja na giełdzie vs. fundusze wierzytelności
 
Niepokój związany z wyborami w Stanach Zjednoczonych, Brexit, obniżenie ratingu Polski czy zmiany w systemie emerytalnym to tylko niektóre z czynników, które znacząco wpłynęły na decyzje inwestorów dotyczące lokowania swoich pieniędzy na giełdzie. Pomimo grudniowej hossy rozpoczętej w listopadzie, cały 2016 nie był rokiem szczególnych zysków dla inwestorów. Choć hossa na giełdzie trwa nadal, to inwestycje na giełdzie wiążą się z większym poziomem ryzyka i większymi wahaniami. Inaczej jest z inwestowaniem w fundusze wierzytelności.

Wycena certyfikatu inwestycyjnego funduszu charakteryzuje się relatywnie niewielką zmiennością (ograniczone wahania wartości inwestycji) oraz nie jest zależna od koniunktury na rynkach finansowych, w tym rynków akcji. To dzięki temu produkty inwestycyjne oparte o portfele wierzytelności nabywane przez firmy windykacyjne zyskują na popularności. 
 
Długi Polaków coraz częściej w rękach firm windykacyjnych
 
Według Indeksu Zaległych Płatności Polaków, opublikowanego w grudniu, w ciągu roku przybyło prawie 270 tys. niesolidnych dłużników i 8,3 mld zł zaległości. Raport pokazuje także, że rosną zaległości pozakredytowe. Ich wartość wzrosła z 11,2 mld do 21 mld. Obniżeniu uległy natomiast zaległości kredytowe – z 29,2 mld do 27,7mld. Autorzy raportu wskazują, że jest to w dużej mierze zależne od sprzedaży przez banki długów związanych z przeterminowanymi kredytami do firm windykacyjnych. 
 
Na rynku windykacji panuje obecnie spora dynamika. Odnotowujemy stały popyta na nasze usługi. Biorąc to pod uwagę, a także obecną kondycję giełdy papierów wartościowych, spółki windykacyjne powinny być łakomym kąskiem dla inwestorów – komentuje Jerzy Mazurek, Prezes Zarządu Suisse Légiste. Nasza spółka w ostatnim czasie zawarła cztery duże kontrakty. Nabyliśmy portfel wierzytelności z branży transportowej o wartości nominalnej 85 mln zł oraz wygraliśmy przetargi na obsługę inkasa na rzecz dwóch wiodących podmiotów branży ubezpieczeniowej oraz telekomu – dodaje Mazurek.
Jak się zarabia na windykacji?
 
Inwestorzy mogą czerpać zyski z inwestycji na rynku wierzytelności poprzez lokowanie kapitału w certyfikaty inwestycyjne emitowane przez sekurytyzacyjne fundusze inwestycyjne zamknięte a także inwestując w akcje lub obligacje firm windykacyjnych, które zarządzają wierzytelnościami i nabywają portfele (pakiety) wierzytelności. Inwestorzy kupujący certyfikaty inwestycyjne emitowane przez niestandardowe sekurytyzacyjne fundusze inwestycyjne zamknięte uzyskują pośrednio dostęp 
 
do dynamicznie rosnącego rynku wierzytelności. Pozyskane w ten sposób środki przeznaczane są na zakupy wierzytelności. Z reguły są to tak zwane wierzytelności masowe. Osiągana stopa zwrotu funduszy zależy od jakości nabywanych wierzytelności (pakietów wierzytelności masowych), ceny ich zakupu oraz sprawności (realizowanych odzysków) i kosztów likwidacji portfeli prowadzonych przez firmy windykacyjne - ich doświadczenia, posiadanego zaplecza technicznego, rozwiązań IT czy kapitału ludzkiego.
 
Firmy windykacyjne pozyskane środki z emisji certyfikatów inwestycyjnych i emisji obligacji przeznaczają na dokonywanie regularnych zakupów wierzytelności (portfeli wierzytelności). Najczęściej portfele obejmują od kilku do kilkudziesięciu tysięcy pojedynczych dłużników, głównie osób fizycznych (tzw. portfele B2C), znacznie łatwiejszych do odzyskania niż duże zobowiązania pojedynczych podmiotów.
 
Zakup portfelach sektora B2C wiąże się z najmniejszym ryzykiem i na takich portfelach obecnie skupiamy swoją uwagę. W większości są to tzw. wierzytelności masowe, czyli portfele bankowe, wierzytelności podmiotów z branży telekomunikacyjnej, ubezpieczeniowej, pożyczkowej, energetycznej, usług komunalnych, czy dostawców usług telewizji kablowej, o maksymalnym jednostkowym saldzie od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Takie portfele umożliwiają osiągnięcie dobrych wyników w relatywnie krótkim czasie, a to zwiększa płynność i bezpieczeństwo operacji. Cena płacona przez firmy windykacyjne za takie wierzytelności, w zależności od rodzaju i etapu na jakim prowadzona będzie windykacja, sięga przeciętnie od 2-3% do nawet 45% wartości nominalnej wierzytelności (nabywanych pakietów wierzytelności). Oczekiwane stopy zwrotu z takich inwestycji w portfele wierzytelności oscylują w przedziale 15-30% rocznie – dodaje Jerzy Mazurek, Prezes Zarządu Suisse Légiste.
 
Suisse Légiste 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie