Jesteś w: Strona główna » Biznes » Szkolenia i Konferencje » Fundusze unijne

Dotacje w 2013 roku – na co pozyskamy dofinansowanie?

25.01.2013 15:17  Fundusze unijne
Dotacje w 2013 roku – na co pozyskamy dofinansowanie? Według informacji podanych przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) do końca zeszłego roku wykorzystaliśmy już 84 proc. puli środków z Unii Europejskiej przeznaczonej na lata 2007-2013. Chociaż dostępnych funduszy pozostało niewiele, harmonogram naboru wniosków na 2013 rok jest bardzo napięty.

W ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (POIG) odbędą się konkursy do najpopularniejszych działań, wszystkie w przeciągu najbliższych siedmiu miesięcy. Poza tym inwestycje można sfinansować z programów regionalnych oraz unijnych pożyczek z Inicjatywy JEREMIE.

Wbrew wcześniejszym obawom wygląda na to, że przedsiębiorcy, którzy dotąd nie zdążyli skorzystać z unijnego dofinansowania będą mieli szansę, aby jeszcze to nadrobić. Dotacyjna machina rusza już w lutym. Przed nami pół roku bardzo intensywnych naborów. Do podziału jest ponad 2 mld zł, chociaż dokładne kwoty przeznaczone na poszczególne konkursy nie są jeszcze znane. Wsparcie dla przedsiębiorców będzie przeznaczone głównie na inwestycje o wysokim stopniu innowacyjności. Prawdziwym hitem, na miarę zeszłorocznego pilotażowego projektu na pierwsze wdrożenie wynalazku, będzie Działanie 4.4 POIG. Ciekawie zapowiadają się również nabory do dobrze znanych konkursów – 8.1 i 8.2 na nowych, bardziej przystępnych zasadach.

Powrót wysokich dotacji

W tym roku do harmonogramu naborów wróciło, cieszące się w poprzednich latach bardzo dużą popularnością, Działanie 4.4 POIG. W ramach wsparcia można dofinansować inwestycje związane z najnowszymi technologiami o wysokim potencjale innowacyjnym. Jest to szansa na realizację przedsięwzięć o wysokiej wartości, gdyż minimalna wysokość kosztów projektu może wynieść 8 mln zł, a maksymalna aż 160 mln zł. Poziom dofinansowania jest przy tym uzależniony od województwa i wielkości przedsiębiorstwa. Zgodnie z mapą pomocy regionalnej beneficjent może odzyskać od 40 do 70 proc. poniesionych na dotowaną inwestycję kosztów. W ostatnim konkursie, który odbył się w 2009 roku złożono aż 277 wniosków, w których łączna kwota dofinansowania wynosiła prawie 2,2 mld zł.

Dotację otrzymały tylko 32 projekty, a i tak PARP musiał zwiększyć budżet o 41 mln zł, aby wesprzeć beneficjentów. – Działanie 4.4 POIG jest chyba najbardziej atrakcyjną formą bezzwrotnej pomocy finansowej z Funduszy Unijnych na inwestycje dla firm w tym roku. Dzięki niemu przedsiębiorcy będą mogli zrealizować naprawdę duże przedsięwzięcia, które, zgodnie z kryteriami, muszą być innowacyjne w skali świata. Obecnie czekamy na ogłoszenie pełnej dokumentacji przez PARP, jednak już wiemy, że konkurs będzie przeznaczony tylko dla firm z sektora MSP, czyli zatrudniających nie więcej niż 250 osób, a nie tak jak dotychczas, również dla dużych przedsiębiorców – mówi Paulina Puchalska, Doradca ds. finansowania inwestycji w firmie ECDF. Przedmiotem wsparcia w Działaniu 4.4 POIG jest zakup lub wdrożenie rozwiązań technologicznych stosowanych na świece nie dłużej niż 3 lata bądź posiadających globalny stopień rozprzestrzenienia w danej branży nieprzekraczający 15 proc. Technologia ta ma przy tym prowadzić do powstania i wprowadzenia na rynek nowego lub zasadniczo ulepszonego produktu. Nabór wniosków trwa do 5 czerwca, jednak z uwagi na wielkość inwestycji, które mogą otrzymać wsparcie oraz wymagane przygotowanie techniczno-prawne już na dzień składania dokumentacji aplikacyjnej, konieczne jest rozpoczęcie prac nad tymi projektami zdecydowanie wcześniej.

Nowe 8.1 i 8.2

Oprócz powrotu Działania 4.4 w 2013 roku można liczyć na dobrze już znane rodzaje dotacji na e-inwestycje. Co więcej, konkursy do Działania 8.1 i 8.2 będą odbywać się prawdopodobnie na nowych zasadach, ułatwiających przedsiębiorstwom dostęp do dofinansowania. Zmiany zostały zawarte w projekcie rozporządzenia w sprawie udzielania przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) pomocy finansowej na wspieranie tworzenia i rozwoju gospodarki elektronicznej w ramach POIG. Z uproszczeń mogą szczególnie ucieszyć się firmy planujące pozyskanie dotacji na zintegrowanie systemów informatycznych z partnerami biznesowymi. Uproszczono definicję relacji B2B, wprowadzono możliwość kwalifikowania kosztów usług doradczych poniesionych jeszcze przed złożeniem wniosku oraz umożliwiono ubieganie się o dotację dużym przedsiębiorcom dla potrzeb rozwoju sieci, którą zarządzają.– Jedną z najważniejszych proponowanych zmian w Działaniu 8.2 jest możliwość ubiegania się o dotacje przez dużego przedsiębiorcę, będącego koordynatorem sieci kontrahentów.

Skorzystają na tym sieci franczyzowe, które systemów elektronicznego komunikowania się bardzo potrzebują. Dofinansowania nie będzie mógł otrzymać duży podmiot, lecz będzie on mógł tę pomoc przekazać swoim mniejszym kontrahentom – mówi Paulina Puchalska z ECDF – Ponadto, planowane jest przyznawanie dotacji z Działania 8.2 jako pomoc de minimis, co oznacza, że  ujednolicona zostanie w tym wariancie wysokość wsparcia – tj. 70 proc. dofinansowania dla każdej firmy, bez względu na jej wielkość i lokalizację. Projekty takie będą ograniczone jedynie maksymalną wysokością dotacji na poziomie 200 tyś. euro, co stanowi limit możliwej do przyznania pomocy de minimis w ciągu 3 lat – dodaje Paulina Puchalska. Do korzystnych zmian w wymogach można zaliczyć również możliwość ubiegania się o zwrot części kosztów poniesionych na przygotowanie wniosku, w tym na niezbędne analizy i usługi doradcze. Podobne ułatwienie zostało zaplanowane w Działaniu 8.1 POIG.

Łatwiej dla startupów

PARP chce, aby również startupy mogły kwalifikować wydatki poniesione przed złożeniem wniosku o dofinansowanie. Takie koszty musiałyby jednak zostać poniesione w okresie do 6 miesięcy przed dniem aplikowania o dotację i dotyczyć wyłącznie określonych usług – translacyjnych i doradczych, a także zakupu analiz przygotowawczych. Unia zwróci do 20 tys. zł za poniesione z tego tytułu wydatki. Poza tym wnioskodawcy będą mogli ubiegać się o dwa rodzaje dotacji – dla e-usług o większym i mniejszym potencjale innowacyjności. Na pierwsze z nich można pozyskać do 600 tys. zł., a na drugie do 100 tys. zł. Dla obu tych rodzajów projektów przewidziane są osobne nabory wniosków, które będą odbywać się w tym samym czasie. Prawdopodobnie nowe zasady nie obejmą najbliższego konkursu, który zaczyna się już w lutym. Do przetestowania rozwiązań PARP ma jednak jeszcze dwie okazje – w maju i w lipcu, bo zaplanowano łącznie 3 nabory do Działania 8.1 POIG w 2013 roku.

W harmonogramie Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka znajduje się również inny popularny rodzaj dotacji – Działanie 6.1, znane lepiej jako „Paszport do eksportu”. W tym przypadku nie znamy jeszcze ani puli środków ani terminów konkursów. Firmy zainteresowane dotacją na ekspansję na rynki w innych krajach i promocją produktów czy usług za granicą muszą poczekać do momentu wejścia w życie rozporządzenia w sprawie udzielania przez PARP pomocy finansowej w ramach PO IG. Planowane zmiany w Działaniu 6.1 POIG obejmują zwiększenie udziału dofinansowania w kosztach kwalifikowanych do 75 proc., a maksymalna kwota dotacji miałaby wynosić do 400 tys. zł.

Wsparcie z programów krajowych


Poza dotacjami unijnymi warto przyjrzeć się również pomocy finansowej z  innych niż PARP instytucji krajowych. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR) planuje rozpoczęcie naboru wniosków do programu INNOTECH, skierowanego do firm współpracujących z jednostkami B+R. Współpraca ma przy tym zmierzać do wdrożenia wyników badań z różnych dziedzin nauki i branż przemysłu, szczególnie dotyczącym innowacyjnych technologii, produktów lub usług. Przedsiębiorcy mogą starać się o dofinansowanie w ramach dwóch ścieżek: In-tech oraz Hi-tech. W pierwszej z nich można zdobyć maksymalnie 10 mln zł, a w drugim 5 mln zł.
W tym roku NCBiR wraz z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej organizuje również nabór do programu GEKON. W ramach inicjatywy można pozyskać dotacje na prace badawczo-rozwojowe zmierzające do wdrożenia nowych technologii proekologicznych. Dofinansowanie przeznaczone jest dla przedsiębiorców oraz konsorcjów naukowo-przemysłowych. Na pierwszą część obejmującą działania B+R można pozyskać od 500 000 zł aż do 10 000 000 zł, a na drugą odnoszącą się do wdrożenia wyników tych prac – maksymalnie 20 000 000 zł.

Jeśli nie dotacja, to co?


Obok bezzwrotnych dotacji przedsiębiorcy mogą skorzystać z innych form unijnego wsparcia. Wśród nich są pożyczki udzielane na preferencyjnych zasadach, np. z Inicjatywy JEREMIE. Niejednokrotnie okazują się one korzystniejszą alternatywą dla firm. – W przypadku wielu programów dotacyjnych na przedsiębiorców czekają wymogi, które utrudniają bądź nawet uniemożliwiają dofinansowanie ich inwestycji. Narzucają również konkretne rodzaje wydatków, które mogą być częściowo zwrócone z środków UE. Kiedy do zrealizowania przedsięwzięcia niezbędny jest zakup samochodu czy innego środka transportu, bądź też używanych środków trwałych często przedsiębiorca nie może ich sfinansować z pozyskanej dotacji – zaznacza Sonia Leszkowicz-Baczyńska z Funduszu Pożyczkowego ECDF-TISE, które udziela pożyczek z Inicjatywy JEREMIE w województwie wielkopolskim. W przypadku Inicjatywy JEREMIE katalog kosztów kwalifikowanych jest bardzo szeroki i obejmuje m.in. cześć wydatków obrotowych przedsiębiorstwa, utworzenie nowych miejsc pracy, nabycie lub zmodernizowanie potrzebnych w firmie środków trwałych – urządzeń, wyposażenia czy maszyn, a także wdrożenie nowych technologii. Nie ma też ograniczeń co do samych beneficjentów – pożyczkę mogą dostać zarówno przedsiębiorcy dopiero rozpoczynający swoją biznesową drogę, jak i ci, którzy chcą rozwijać swoje firmy. Jest to przy tym atrakcyjna forma wsparcia dla startupów, ponieważ w ramach Inicjatywy nie jest wymagane posiadanie historii kredytowej czy zabezpieczeń o wysokiej wartości. Zaciągnięte zobowiązanie, które może wynieść do 300 tys. zł należy spłacić w ciągu maksymalnie 5 lat, przy czym możliwe jest zawieszenie tej spłaty nawet na 6 miesięcy. Wkład własny, który muszą zapewnić pożyczkobiorcy to tylko 10 proc., a oferujący środki z Inicjatywy JEREMIE pośrednicy są bardzo elastyczni, co do rodzajów zabezpieczenia kredytu.

 

az

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com
biznes