Jesteś w: Strona główna » Giełda

Maklerzy ze spółdzielczym rodowodem

28.02.2012 18:19  Giełda
Maklerzy ze spółdzielczym rodowodem

Rozmowa z JANEM KUŹMĄ, prezesem Domu Maklerskiego Banku Polskiej Spółdzielczości

Dom Maklerski Banku BPS S.A. został nagrodzony przez GPW za aktywność i osiągnięcia na rynku kapitałowym w 2011 roku. Zdominował on Rynek Catalyst zgarniając nagrody zarówno za największą liczbę obsłużonych emitentów, jak i za największą aktywność mierzoną poziomem obrotów realizowanych przez inwestorów za pośrednictwem Domu Maklerskiego. Jak ocenia Pan rozwój naszego młodego przecież rynku Catalyst?

Rynek Catalyst pokazał, iż polski rynek giełdowy jest doskonałym miejscem do pozyskiwania kapitału nie tylko w drodze emisji akcji, ale również - poprzez emisje obligacji, czyli papierów wartościowych o charakterze dłużnym. O ile nie brakowało wcześniej podmiotów zainteresowanych pozyskiwaniem kapitału poprzez emitowanie długu, o tyle rozwój tego segmentu był w dużej mierze uzależniony od inwestorów stojących po stronie popytowej. Inwestorzy ci szybko dostrzegli i zaakceptowali zalety regulowanego rynku papierów dłużnych jakim jest Catalyst, w szczególności - przejrzyste zasady obrotu, rosnącą płynność i możliwość bieżącej weryfikacji kondycji emitentów dzięki nałożonym na nich obowiązkom informacyjnych. Emitenci dostosowali się jednocześnie do oczekiwań nabywców poprzez umiejętne kształtowanie relacji cena/ryzyko proponując nabywcom akceptowalne przez nich warunki cenowe. Powinno to umożliwić stabilny rozwój segmentu papierów dłużnych na GPW, gdyż wciąż pojawiać się będą kolejni emitenci zainteresowani tą alternatywną w stosunku do kredytu bankowego formą finansowania, a inwestorzy nadal będą poszukiwać stóp zwrotu wyższych, niż na standardowych lokatach bankowych czy możliwych do uzyskania z papierów skarbowych.

Rozumiem zatem, że Rynek Catalyst może się już tylko rozwijać?

Finansowanie długiem jest powszechne w gospodarce rozwiniętej Europy Zachodniej. Polskie przedsiębiorstwa zaczęły korzystać z obligacji stosunkowo niedawno. Jest to doskonała alternatywa dla kredytu bankowego. Nieco wyższe koszty finansowania dają korzyści w odroczeniu spłaty zobowiązania o 2-3 lata. Powstał więc produkt dający emitentowi możliwość zmiany struktury finansowania z krótko- na średnioterminową.

Z drugiej strony stworzenie rynku pozwalającego na obrót obligacjami spowodowało zainteresowanie inwestowaniem w dług ze strony osób fizycznych. Sukces Catalyst jest więc wypełnieniem nowych potrzeb finansowych. Ważne jest teraz podejście organizatora rynku do jego dalszego rozwoju - z jednej strony emitenci muszą mieć zapewnioną łatwość przy wprowadzaniu obligacji na rynek (mam tu na myśli uproszczenie procedur, niewysokie koszty), z drugiej strony nabywcy obligacji chcą mieć pewność jakości emitowanych papierów i bezpieczeństwa powierzonych pieniędzy. Jeśli organizatorowi rynku uda się pogodzić interes obu stron rynku, to z pewnością Catalyst stanie się aktywną i dynamicznie rozwijającą się platformą obrotu.

Jaka jest obecnie struktura rynku ze względu na rodzaje emitentów? Według Ludwika Sobolewskiego na przykład zaskoczeniem na Catalyst były obligacje spółdzielcze, których w założeniach rynku na początku nawet nie przewidywano.

Największy udział w obrotach mają na Catalyst obligacje skarbowe. W roku 2011 obrót nimi stanowił 56,8% całości obrotów na rynku dłużnym GPW. Na kolejnych miejscach znalazły się - obligacje korporacyjne (31,06%), obligacje spółdzielcze (11,92%) oraz obligacje komunalne (0,22%). Jeśli spojrzymy na te same kategorie emitentów oceniając płynność w skali całego roku, zdecydowanie najwyższy wskaźnik rotacji wykazały obligacje spółdzielcze (35,57%), wyraźnie wyprzedzając resztę stawki (dla porównania wskaźnik płynności dla pozostałych grup nie przekroczył w żadnym przypadku 2 procent).

Odnośnie zaskoczenia to wyraźnie widać, że członek Giełdy DM BPS, wykazał nie tylko biznesowego nosa, ale wykorzystał rozwiązania wprowadzane przez organizatora rynku i skojarzył je z potrzebami klientów, emitentów i inwestorów.

Jak DM Banku BPS ocenia obecnie cały polski parkiet?

Polska giełda wywalczyła sobie w ostatnich latach "palmę pierwszeństwa" w naszym rejonie Europy, coraz wyraźniej dystansując Budapeszt czy Wiedeń i stała się faktycznym regionalnym centrum obrotu papierami wartościowymi, czego dowodem są między innymi kolejne spółki zagraniczne wchodzące na nasz parkiet. Liczba IPO plasuje nas w czołówce giełd europejskich i światowych. Jest to niewątpliwie pochodną stabilnego, w trakcie światowego kryzysu, stanu naszej gospodarki. Jeśli w 2012 roku nasza gospodarka nadal będzie należała do liderów europejskich, a nasza waluta zacznie się umacniać - zgodnie z przewidywaniami części analityków i czołowych banków inwestycyjnych, koniunktura giełdowa na GPW powinna być w 2012 roku pochodną tych zjawisk. Oznaczałoby to, iż nasza waluta i giełda znajdą się w bieżącym roku w czołówce rynków europejskich.

BPS to ciekawe zjawisko na mapie instytucji finansowych w Polsce. Z jednej strony występuje jako instytucja zrzeszająca podmioty spółdzielcze z całej Polski, z drugiej zaś występuje jako odrębna instytucja finansowa nie odbiegająca od międzynarodowych graczy w tym sektorze. W kontekście Domu Maklerskiego sytuacja wydaje się również niezwykle ciekawa. Jak to jest być domem maklerskim przy banku spółdzielczym? Czy sposób działania, zakres i specyfika rozwiązań różnią się od innych domów? Był Pan wieloletnim prezesem DM Pekao SA – czym różnią się tamte doświadczenia od Domu Maklerskiego Banku Polskiej Spółdzielczości?

Bankowość spółdzielcza ma za sobą 150 lat rozwoju w Polsce. Znaczenie spółdzielczości w gospodarce światowej najlepiej oddaje ONZ, która uznała rok 2012 za rok spółdzielczości. Bank BPS S.A. jest spółką kapitałową utworzoną przez banki spółdzielcze. Rzeczywiście pełni dwie funkcje. Jest bankiem apeksowym dla zrzeszonych Banków Spółdzielczych, których zgromadził ponad 365 i prowadzi działalność operacyjną w prawie 80 oddziałach. Sektor spółdzielczy to polski kapitał od lat wspierający polską gospodarkę, która ten swój szczególny charakter ukazała w okresie dekoniunktury.

Dom Maklerski Banku BPS S.A. jest podmiotem maklerskim kapitałowo powiązanym z polskim kapitałem spółdzielczym. Przywiązujemy duże znaczenie do współpracy z bankami spółdzielczymi i ich klientami. Sądzę, że to co nas wyróżnia na tle konkurencji to dynamika rozwoju i długofalowy charakter współpracy z każdym klientem. Jesteśmy w stanie przygotować usługę dla klienta małego i dużego. Stąd w obszarze usług emisje od 5 do 100 mln., a także bardzo dobra współpraca z bankami z sektora, które są zainteresowane finansowaniem polskich firm, podmiotów małych, średnich i dużych. Razem możemy dla klientów uczynić więcej.

Akcjonariuszami Domu Maklerskiego Banku BPS są poza samym BPS również banki spółdzielcze – czy, nazwijmy to, „idea” spółdzielczości, wpływa na politykę i misję DM?

Oczywiście nie możemy zapomnieć o naszym spółdzielczym rodowodzie. Dlatego tworzymy rozwiązania również dla sektora, których owocem jest pozyskanie dla banków 400 mln zł. funduszy własnych i wprowadzenie 20 banków spółdzielczych na giełdę.

Rynek Catalyst znakomicie współgra z potrzebami emitentów spółdzielczych i inwestorów. Obligacje spółdzielcze to najlepszy produkt maklerski 2011 roku, a tę pozycję zapewniły im renoma emitentów – banków spółdzielczych i rentowność.
Spółdzielczość to także profesjonalizm w działaniu, szacunek dla małych i średnich firm, a poprzez współpracę z firmami średnimi wspieranie rozwoju gospodarczego gospodarki regionalnej. Spółdzielczość bankowa jest, jak to ktoś określił, „tradycyjnie nowoczesna’, więc nowoczesność jest jedną z cech naszej działalności.

„Tradycyjna nowoczesność” nie boi się wyzwań współczesności?

Nie obawiamy się wyzwań, podejmujemy we współpracy z naszymi akcjonariuszami i klientami nowe wyzwania, stąd również nasza obecność na rynku Catalyst. Idea spółdzielczości to także „poznaj rzetelnie swojego klienta i zachowaj w biznesowych relacjach kupiecką rzetelność”. Jesteśmy starannym i rzetelnym podmiotem maklerskim, który wspomaga emitentów i inwestorów w ich drodze do celu swoją najlepszą wiedzą i umiejętnościami. 
 
Klienci DM BPS – kim są?

Klienci naszego domu maklerskiego nie odbiegają strukturą od tej, jaką możemy zaobserwować w innych domach maklerskich. Obsługujemy zarówno inwestorów indywidualnych, jak też - instytucje finansowe. Obsługę prowadzimy w zespołach operacyjnych w centrali, jak też z wykorzystaniem naszej sieci Punktów Usług Maklerskich (obecnie posiadamy ich 21) i za pośrednictwem platformy internetowej. Jesteśmy uniwersalnym domem maklerskim o szerokiej i elastycznej cenowo ofercie nie odbiegającej od standardów rynkowych. Pomimo krótkiej historii, coraz mocniej przekonujemy inwestorów do naszej oferty, czego dowodem są rosnące udziały w rynku i dwie nagrody prezesa GPW dla najbardziej aktywnego w 2011 roku domu maklerskiego na rynku Catalyst.

Dziękuję za rozmowę.


Grzegorz Stech
Inwestycje.pl


 


Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, już teraz możesz zapisać się do naszego newslettera:

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Przeczytaj również:


gielda