Jesteś w: Strona główna » Giełda

Złe nastroje na rynkach globalnych, awersja do ryzyka osłabia złotego

11.10.2018 09:34  Giełda
Złe nastroje na rynkach globalnych, awersja do ryzyka osłabia złotego Na fali złych nastrojów na globalnych rynkach tracą waluty z rynków wschodzących, w tym PLN. Aktualnie zniżkuje też kurs USD, a tłem dla tych spadków są najnowsze słowa Trumpa krytykujące politykę Fed. Dziś poznamy dane inflacyjne z USA i z Europy, a także sprawozdanie z posiedzenia EBC.

„Fed zwariował" – takimi słowami Donald Trump określił we wczorajszym wywiadzie dla telewizji FOX News obraną przez amerykańską Rezerwę Federalną ścieżkę zacieśniania polityki monetarnej. Według niego, zbyt szybko podnoszone stopy procentowe szkodzą gospodarce, między innymi za sprawą aprecjacji dolara. Trump od dłuższego czasu forsuje swą opinię, że amerykańska waluta jest zbyt silna, co zmniejsza konkurencyjność tamtejszych eksporterów i wpływa negatywnie na rozwój przedsiębiorstw.

Co ciekawe, w chwili, gdy Trump mówił te słowa, dolar kontynuował zapoczątkowany dzień wcześniej ruch spadkowy. Para EUR/USD, po przebiciu w górę poziomu 1,1500 nabrała impetu i dziś w nocy zanotowała tygodniowe maksima w okolicy 1,1570. Inwestorzy przeprowadzający transakcje na rynku Forex za pośrednictwem platformy CMC Markets mają bardzo wyraźne oczekiwania względem kontynuacji tego ruchu. 83% wartości wszystkich otwartych na EUR/USD pozycji, stanowią te długie (na wzrost). Dziś w nocy wartość ta wzrosła o 3 pkt. proc.

Mimo, iż w ostatnich czasach inwestorzy przyzwyczaili się do ujemnej korelacji złotego z dolarem, tym razem zniżkujący dolar „ciągnie za sobą" również polską walutę. Dzieje się tak głównie za sprawą wzrostu awersji do „ryzykownych" aktywów, do których PLN jest nadal zaliczany. EUR/PLN kwotowany był dziś rano w okolicach 4,3210 – najwyżej w październiku i niecały grosz poniżej wrześniowych maksimów. Względem dolara doszło w ciągu ostatnich dwóch dni do niewielkiego umocnienia złotego. Po dojściu we wtorek w okolice 3,7750 USD/PLN cofnął się do poziomu 3,7350 i obecnie kwotowany jest w przedziale 3,7350 – 3,7410. Na wzrostowej ścieżce w dalszym ciągu znajduje się para CHF/PLN – dziś rano znajdowała się w okolicach 3,7860, jednak nie można wykluczyć, że ponownie zbliży się do testowanego już dwukrotnie w październiku poziomu 3,8000. Awersja do ryzyka zazwyczaj sprzyja walucie Helwetów, dlatego potencjał wzrostowy może przybierać na sile.

Dziś kursy walut będą się kształtowały pod dyktando nastrojów panujących na globalnych rynkach. Patrząc na wczorajszą, najsilniejszą od lutego przecenę na amerykańskich parkietach, dzisiejsze silne spadki na giełdach azjatyckich, można oczekiwać  pesymizmu również w Europie. W takiej sytuacji ciężko będzie przyciągnąć kapitał na polski rynek. W dzisiejszym harmonogramie dnia, poza częściowo już opublikowanymi danymi dotyczącymi inflacji CPI w poszczególnych krajach UE, poznamy dane na temat inflacji w USA oraz „minutki" z ostatniego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego. Pomimo, iż standardowo publikacja protokołów EBC nie wywołuje tyle emocji, co bliźniacza publikacja z USA, w obecnej sytuacji może zwiększyć zmienność na rynku walutowym.
Maciej Leściorz - dyrektor ds. sprzedaży i edukacji, CMC Markets

ISBnews

 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

gielda