Lagarde na fotelu szefa EBC

03.07.2019 08:35  Giełdy światowe
Lagarde na fotelu szefa EBC
Wczorajsza sesja w Europie była wyjątkowo spokojna, większość indeksów oscylowała cały dzień wokół zera, by finalnie zamknąć się na minimalnych plusach, pomimo doniesień, że wraz z rozpoczęciem negocjacji amerykańsko-chińskich wzrok prezydenta Trumpa obróci się ponownie w stronę UE. Trudno było jednak, by informacje o planach nałożenia ceł na towary o wartości 4 mld USD rocznie poważnie wpłynęły na sesję.

Drugi dzień z rzędu bardzo poważne wahania widzieliśmy za to na WIG20, który ostatecznie zamknął się wzrostem o 0,5%, ale po drodze notował wyraźne minusy. Solidne obroty powyżej 700 mln zł pokazują, że w portfelach inwestorów zagranicznych może dochodzić obecnie do poważnych przetasowań. Zaskakująco słaby był za to sWIG80, który spadł o 0,8%, m.in. za sprawą poważnych przecen BNP, Mennicy i Ten Square Games. 
 
Giełdzie amerykańskiej udało się ponownie wzrosnąć po wybiciu historycznego rekordu, S&P500 zyskało 0,3%, mimo że przez część sesji indeksy znajdowały się pod kreską. Pomagały jej rentowności amerykańskich 10-latek, które znalazły się w okolicach 1,98%, dochodząc do punktu, który oznacza całkowite zlekceważenie ubiegłotygodniowych słów J.Powella i J.Bullarda. Z tej perspektywy ciekawa będzie już dzisiejsza sesja i to, czy raport ADP potwierdzi ubiegłomiesięczną słabość na rynku pracy. Publikowany będzie także ważny wskaźnik ISM z sektora usługowego. Jeżeli dane nie zaskoczą negatywnie, rozpoczną się obawy o to, czy piątkowy raport z rynku pracy nie da FOMC oręża, by przeciwstawić się nadmiernym oczekiwaniom na luzowanie polityki monetarnej i możemy zobaczyć przynajmniej chwilową przecenę. 
Na ponownym spadku rentowności niezwykle korzysta złoto, którego ceny w szczytowym momencie rosły wczoraj o 50 USD, a obecnie wynoszą 1425 $/ou. Dodatkowym wsparciem dla kruszczu były informacje o nominacji Judy Shelton, zwolenniczki standardu złota,  na stanowisko członka FOMC. Ekonomistka informowała wcześniej w wywiadach, że jeżeli zostanie powołana, będzie walczyła o powrót stóp w USA do zera w ciągu 1-2 lat. 
 
Wyjaśniła się kwestia następcy M. Draghi’ego na fotelu szefa Europejskiego Banku Centralnego. Po raz pierwszy w historii to stanowisko obejmie kobieta, obecna szefowa MFW, Christine Lagarde. Jest to z całą pewności dobra informacja dla zwolenników ultraluźnej polityki monetarnej w Europie, którzy obawiali się, że mógłby je piastować J. Weidmann, prezes Bundesbanku. Była francuska minister finansów, która nie posiada dotychczas doświadczenia w bankach centralnych, może okazać się nawet bardziej agresywna w poszukiwaniu „innowacyjnych” narzędzi polityki monetarnej niż jej poprzednik.

Rynek wycenia w tej chwili obniżkę stóp w Europie we wrześniu. Na najważniejsze stanowisko w Unii, szefa Komisji Europejskiej (drugie najistotniejsze z perspektywy rynków), nominowana została kolejna kobieta, Ursula von der Leyen, bliska sojuszniczka Angeli Merkel i niemiecka minister obrony. Mimo że notowania futures na kontynencie notują na razie bardzo skromne wzrosty, w średnim terminie taka obsada kluczowych mandatów w UE powinna być wsparciem dla europejskich giełd.
Kamil Cisowski
Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion

Obejrzyj koniecznie materiały wideo od inwestorzy.tv:
 
Inwestorzy.TV z wizytą w magazynach Nextbike Polska SA   Na czym polega unikalność Kool2Play
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com


Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

gielda