Jesteś w: Strona główna » Giełda » Giełdy światowe

Niepokój powrócił na Wall Street

18.05.2018 09:01  Giełdy światowe
Niepokój powrócił na Wall Street
Wall Street w czwartek, a właściwie jej obóz byków, miała za zadanie pokazać, że rzeczywiście chwilowo wysokie rentowności obligacji przestały mocno straszyć inwestorów na rynku akcji. Nie za bardzo się to udało, ale i tak znowu na pierwszy plan wysunęły się wypowiedzi Donalda Trumpa (o czym niżej). 
 
  Jak zwykle w czwartek, w USA opublikowany został raport z rynku pracy. Dowiedzieliśmy się, że w ostatnim tygodniu złożono 222 tys. nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (oczekiwano 216 tys.). Średnia 4. tygodniowa dla tych danych jednak spadła.
 
  Majowy indeks Fed z Filadelfii wyniósł 34,4 pkt. (oczekiwano spadku z 23,2 na 21 pkt.). Kwietniowy indeks wskaźników wyprzedzających (LEI) wzrósł tak jak oczekiwano o 0,4%. 
 
  Wall Street nie miała w czwartek zbyt wielu impulsów, które mogły skierować indeksy w jakimś kierunku. Kurs EUR/USD kręcił się wokół poziomu neutralnego, rentowności obligacji też nie mogły się zdecydować, czy ruszą w kierunku 3%, czy będą kontynuowały zwyżkę - w końcu jednak wzrosły do kolejnego siedmioletniego maksimum, co bykom na rynku akcji nie mogło się podobać. 
 
  Indeksy rozpoczęły jednak sesję od wzrostu indeksów. Nawet słabe wyniki kwartału, które opublikowało Cisco nie za bardzo szkodziło indeksowi NASDAQ. Zaszkodził bykom Donald Trump. Podczas konferencji prasowej powiedział, że wątpi w to, że pozytywnie zakończą się rozmowy handlowe z Chinami. Indeksy szybko zabarwiły się na czerwono, ale zakończyły sesję praktycznie neutralnie, co należy uznać za sukces byków. 
 
  GPW w czwartek rano nadal nie potrafiła wydostać się ze szponów mocnego dolara. Taniejąca turecka lira najwyraźniej wpływała na nastroje na naszym rynku akcji (mimo tego, ze turecki indeks na początku sesji zyskiwał – zakończył dzień małym spadkiem). Zarówno WIG20 jak i MWIG40 rozpoczęły sesję od spadku. 
 
  Rosnące indeksy na europejskich giełdach pomogły jednak bykom i przed południem WIG20 zabarwił się na zielono. Na więcej nie pozwalał umacniający się dolar. Okazało się zresztą szybko, że naszym indeksom nie pomagały ani nadal rosnące indeksy na innych europejskich giełdach ani uspokojenie na rynku EUR/USD. Indeksy testowały sesyjne minima. 
 
  Wydawało się mimo to, że na fali jednoprocentowych zwyżek indeksów we Francji i w Niemczech zakończymy sesję przynajmniej neutralnie. I na to się zanosiło, ale fixing zdjął z WIG20 blisko 20 punktów, przez co indeks ten stracił 0,88%. MWIG40 spadł o 0,49%. Tym razem oscylatory na WIG20 wygenerowały już wstępne sygnały sprzedaży. 
 
Piotr Kuczyński
Główny Analityk
Dom Inwestycyjny Xelion
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

  • Witam wszystkich potrzeb kredytu lub finansowanie projektu prosimy o kontakt Mauro Pana, który pomoże Ci tutaj są poczty Sara.mauro61@gmail.com Sara.mauro61@gmail.com d

    gionna   (18 maja o 15:40)   Zgłoś spam
    Oceń komentarz:
    50%

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

gielda