Jesteś w: Strona główna » Giełda » Giełdy światowe

Wybicie z flagi?

17.03.2017 08:43  Giełdy światowe
Wybicie z flagi?
W czwartek Wall Street musiała odpowiedzieć sobie na pytanie: czy środowa reakcja na wynik posiedzenia FOMC była właściwa? Bardzo często się zdarza, że prawdziwą reakcję widzimy dopiero następnego dnia. W podjęciu decyzji nieznacznie pomagać mogły raporty makro. 
  
Jak zwykle w czwartek, w USA opublikowany został raport z rynku pracy. Dowiedzieliśmy się, że w ostatnim tygodniu złożono 241 tys. nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (oczekiwano 245 tys.). Średnia 4. tygodniowa dla tych danych wzrosła. 
 
Indeks Fed z Filadelfii w marcu wyniósł 32,8 pkt. (oczekiwano 30 pkt.). Raport o rozpoczętych budowach domów i pozwoleniach na ich budowę pokazał, że rozpoczęto o 3% więcej budów (oczekiwano wzrostu o 1,2%) i wydano o 6,5% mniej pozwoleń (oczekiwano spadku o 2,5%). 
 
Sesja na Wall Street rozpoczęła się w czwartek mikroskopijnymi zwyżkami indeksów. Bardzo szybko zaczęły się one osuwać i zabarwiły się na czerwono. Indeks S&P 500 tracił już blisko pół procent i od tego czasu zaczął redukować skalę zniżki. Na dwie godziny przed końcem sesji indeksy znowu zaczęły się osuwać, ale to też do niczego sensownego nie doprowadziło – S&P 500 zakończył sesję mikroskopijną zniżką. 
 
GPW w czwartek rozpoczęła sesję od euforycznego wzrostu indeksów. WIG20 szybko zyskał ponad półtora procent, a MWIG40 ponad jeden procent. Była to oczywista reakcja na zakończenie sesji na Wall Street, której pomogła „gołębia” wymowa stanowiska Fed oraz wynik wyborów w Holandii. 
 
Po krótkim postoju indeksy ruszyły dalej na północ, a po pobudce w USA skala zwyżki dodatkowo i skokowo się zwiększyła. Po tym ataku znowu zapanował spokój, ale fixing dorzucił blisko pół punktu procentowego, dzięki czemu WIG20 zyskał aż 2,41%., a MWIG40 zyskał 1,26%. 
 
Patrząc na wykres WIG20 okiem technika można wysnuć wniosek, że indeks wybił się z prowzrostowej flagi (podobnie zrobił WIG) i jest na drodze do zaatakowania górnego ograniczenie sześcioletniego kanału trendu spadkowego (obecnie na poziomie 2.380 pkt.). Jego przełamanie dawałoby sygnał do prawdziwej hossy. 
 
I wszystko byłoby jasne, gdyby nie to, że dzisiaj wygasa marcowa linia kontraktów na WIG20, co najczęściej paraliżuje rynek przez olbrzymią część sesji i doprowadza do dziwnych ruchów w ostatniej godzinie z dużym wzrostem obrotu. Z tego powodu sesja nie będzie miała najmniejszego znaczenia prognostycznego. Wybicie z flagi też może być zresztą pułapką. Czekamy na przyszły tydzień na wyjaśnienie sytuacji. 

Piotr Kuczyński
Główny Analityk
Dom Inwestycyjny Xelion

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

gielda