Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka

Akumulacja kapitału w gospodarce Polski

16.11.2017 13:47  Gospodarka
Akumulacja kapitału w gospodarce Polski Niskie oszczędności, w szczególności długoterminowe, obniżają potencjał wzrostu  inwestycji i PKB oraz powodują jedne z najniższych w Unii Europejskiej poziomów aktywów finansowych Polaków.

W Polsce brakuje powszechnego systemu budowania oszczędności gospodarstw domowych na cele emerytalne. To główne wnioski z raportu Fundacji Republikańskiej i Polskiego Funduszu Rozwoju, opublikowanego podczas Kongresu 590 w Rzeszowie.

W ostatnich miesiącach dużo uwagi mediów i komentatorów przyciągnął problem niskich inwestycji jako czynnika składowego Produktu Krajowego Brutto. Eksperci i politycy zwracali uwagę na to, że przedłużający się okres niskich inwestycji będzie oznaczał wolniejszy wzrost gospodarczy Polski w przyszłości. W odpowiedzi na powyższe kwestie zespół Fundacji Republikańskiej we współpracy z Polskim Funduszem Rozwoju podjął badania, których celem było ustalenie jaki jest faktycznie stan oszczędności Polaków i jakie są jego skutki dla gospodarki kraju.

- Wnioski z badania Fundacji Republikańskiej dot. akumulacji kapitału jednoznacznie wskazują na potrzebę systemowego rozwiązania problemu niskiej stopy oszczędności gospodarstw domowych w Polsce. Odpowiedzią na to wyzwanie będą Pracownicze Plany Kapitałowe, które są elementem Programu Budowy Kapitału zapisanego w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju Wicepremiera Mateusza Morawieckiego. PPK wzmocnią polską gospodarkę i przełożą się w mojej ocenie na przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego o ok. 0,3-0,4% PKB w perspektywie długoterminowej. Ponadto rozwiązanie to wzmocni bazę finansowania sektora przedsiębiorstw, uniezależniając go od finansowania zagranicznego – skomentował wyniki badania Paweł Borys, prezes zarządu Polskiego Funduszu Rozwoju.

Analiza objęła wszystkie najważniejsze obszary związane z tematyką akumulacji kapitału, tj. oszczędności gospodarstw domowych, inwestycje w sektorze przedsiębiorstw, przepływy pieniężne z zagranicą oraz stan sektora finansów publicznych.

- Państwa rozwinięte mają zasoby, w tym własne oszczędności, które pozwalają im zmniejszać wpływ wydarzeń zewnętrznych na dobrobyt obywateli. Nie ma suwerenności bez własnych oszczędności. A kapitalizm, jak sama nazwa wskazuje, zasadza się na dysponowaniu własnym kapitałem. W XXI wieku wybicie się na większą podmiotowość to nie czyn zbrojny, a takie ułożenie urządzeń społeczno-gospodarczych i takie kształtowanie nawyków narodowych, by budować oszczędności Polaków – powiedział Paweł Dobrowolski, główny ekonomista Polskiego Funduszu Rozwoju.

Główne wnioski płynące z badania:


Wartość aktywów finansowych netto gospodarstw domowych w relacji do PKB w Polsce jest niższa niż w państwach grupy Wyszehradzkiej i znacznie niższa niż w państwach tzw. starej Unii Europejskiej.

Polskę oraz państwa regionu Europy Środkowo-Wschodniej odróżnia od państw tzw. starej Unii niski udział oszczędności długoterminowych lokowanych w funduszach emerytalnych oraz polisach ubezpieczeniowych.

Inwestycje są jednym z kluczowych czynników gospodarczych, decydującym o długoterminowym rozwoju gospodarczym państwa.

Poziom inwestycji jest ściśle skorelowany z poziomem oszczędności krajowych. W przypadku niewystarczającego poziomu oszczędności krajowych luka może być pokrywana inwestycjami zagranicznymi.

Wysoka wartość inwestycji zagranicznych ulokowanych w Polsce każdego roku przynosi inwestorom znaczne korzyści w postaci wypłacanych zysków, wynoszących około 4% rocznego PKB, obniżając zdolność polskiej gospodarki do budowania krajowych oszczędności.

Mimo podejmowanych prób, do tej pory nie udało się osiągnąć w Polsce istotnego poziomu oszczędności emerytalnych w postaci drugiego (prywatnego, obowiązkowego) oraz trzeciego (prywatnego, dobrowolnego) filara. W celu zapełnienia luki inwestycyjnej konieczny jest wzrost oszczędności emerytalnych.

Niski poziom polskich inwestycji za granicą, przy jednoczesnym napływie inwestycji zagranicznych do Polski, skutkuje pogarszającą się pozycją inwestycyjną Polski.

Pokazuje to niewystarczający poziom kapitału krajowego, który musi być zastępowany kapitałem zagranicznym, powodujący uzależnienie gospodarki krajowej od inwestorów zagranicznych.

Dywidendy wypłacane przez inwestorów zagranicznych, wraz ze wzrostem wartości ulokowanych w Polsce inwestycji, rosną i osiągnęły w 2016 roku kwotę powyżej 36 mld złotych.

Zadłużenie zagraniczne, charakteryzuje się niestabilnością, grozi nagłym odpływem tego źródła finansowania, co może przełożyć się na gwałtowny wzrost podaży na rynku obligacji skarbowych. Taki efekt w krótkim terminie może spowodować silną deprecjację złotego, a w długim – znacznie wyższy koszt obsługi długu i możliwości jego finansowania.



Polski Fundusz Rozwoju


  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes