Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka

Chorwacja u progu Unii

24.03.2013 09:37  Gospodarka
Chorwacja u progu Unii Przygotowania Chorwacji do wejścia (jako 28. kraj) do Unii Europejskiej dobiegają końca. Pogrążona w kryzysie i nadmiernym bezrobociu gospodarka chorwacka liczy na wsparcie unijne, programy pomocowe i projekty rozwoju turystyki.

Na początku br. rząd chorwacki otrzymał propozycję wykorzystania środków z funduszy UE w okresie pierwszych siedmiu lat członkostwa. Środki te będą kierowane w pierwszej kolejności na zmiany w administracji publicznej szczebla centralnego i lokalnego. W drugiej kolejności na programy pomocowe w zakresie tworzenia nowych miejsc pracy, w tym szkolnictwo wyższe, badania i rozwój oraz nowe technologie. KE do słabych punktów zaliczyła mały potencjał rolnictwa i ekologii oraz zły stan sieci kolejowej wymagającej dofinansowania. Wyliczenia KE wskazują na możliwe przeznaczenie ok. 11,5 mld euro w ramach polityki spójności oraz na rozwój obszarów wiejskich.

Prognozy Komisji
 
Najnowsza prognoza KE z początku marca br. wskazuje, że poprawa sytuacji gospodarczej Chorwacji, w tym wzrost PKB nastąpi w 2014 r. Prognozy na rok bieżący wskazują na oczekiwany spadek PKB o 0,4 proc. Prognoza jest bardziej negatywna od oczekiwań rządu chorwackiego, którego projekt budżetu wskazywał na wzrost PKB w bieżącym roku o 0,7 proc. Według ocen KE spadek PKB w 2012 r. w Chorwacji wyniósł 1,9 proc. i prawdopodobnie byłby jeszcze większy, gdyby nie bardzo udany sezon turystyczny, który zrekompensował spadek produkcji przemysłowej. Do problemów gospodarczych Komisja zalicza przede wszystkim nadmierne zadłużenie podmiotów gospodarczych i gospodarstw rodzinnych.

Bez własnych środków finansowych stymulujących rozwój trudno będzie oczekiwać poprawy sytuacji gospodarczej Chorwacji. Inne problemy tkwią w słabej konkurencyjności Chorwacji na rynku międzynarodowym, na to wpływ miał także kryzys w państwach członkowskich UE – głównych partnerach gospodarczych. Pogorszenie sytuacji gospodarczej to: bezrobocie, inflacja i spadek eksportu. Chorwacja liczy na pozytywny wpływ członkostwa w UE, który w założeniach będzie korzystny dla wzrostu inwestycji zagranicznych, eksportu i nasili migrację siły roboczej za pracą.

Inflacja ciągle rośnie
 
Według danych Chorwackiego Urzędu Statystycznego (DZS) stopa inflacji, mierzona wzrostem cen towarów konsumpcyjnych, wyniosła w 2012 r. 4,7 proc. Na 2013 r. zapowiedziana jest na poziomie od 4,5 do 5,2 proc. w skali roku – czyli najwyższa od października 2008 r. 
 
Największy wpływ na stopę inflacji w 2012 r. miał wzrost cen energii elektrycznej i gazu oraz żywności. Na ukształtowanie się wskaźnika inflacji miał także wpływ odłożony w czasie wzrost cen produkcyjnych, przeniesiony na końcowego użytkownika. Ceny mieszkań, wody, energii, gazu i innych paliw wzrosły o 14,3 proc., przy czym największy wpływ na stopę inflacji miał wzrost cen paliw i energii – o 20 proc. w skali roku, zwłaszcza cen energii elektrycznej (+22,1 proc.) i gazu (+28,8 proc.), co będzie odczuwalne do maja, czyli do zakończenia sezonu grzewczego.
 
W bieżącym roku analitycy DZS oczekują podobnej lub nieznacznie wyższej stopy inflacji w porównaniu z przeciętną stopą w 2012 r. (jak podany przedział 4,5 do 5,2 proc.) W I półroczu największy wpływ na wzrost cen będzie miało uchylenie „0“ stopy podatku VAT, podwyższenie akcyzy na wyroby tytoniowe i wyższe ceny ogrzewania.
 
Sezon zmniejszy bezrobocie?
W okresie od stycznia do grudnia 2012 r. zatrudnienie wynosiło przeciętnie 1,377 153 osób, co w porównaniu z zatrudnieniem w 2011 r. oznacza spadek o 2,4 proc. Przeciętna stopa bezrobocia w 2012 r. wynosiła 19,1 proc., tj. o 1,3 proc. więcej niż w 2011 r. Według stanu na koniec stycznia br. w Chorwackim Urzędzie Zatrudnienia było zarejestrowanych 372 tys. bezrobotnych, co w porównaniu z grudniem 2012 r. stanowi wzrost o 3,8 proc., tj. o 13.7 tys. osób. W porównaniu ze styczniem 2012 r. liczba bezrobotnych wzrosła o 11,3 proc. tj. o 37,6 tys. osoby.
 
Dalszy wzrost bezrobocia jest oczekiwany jeszcze do końca marca 2013 r., a potem powinna nastąpić poprawa, w związku z rozpoczęciem prac sezonowych, głównie w turystyce i gastronomii. Zatrudnienie sezonowe nie jest jednak wystarczające do znacznej poprawy sytuacji na chorwackim rynku pracy. Stąd oczekiwania Chorwatów na otwarte rynki pracy krajów UE.

Ambitna turystyka
Zgodnie z aktualnymi danymi Chorwacja jako kraj turystyczny znajduje się na 34. miejscu na świecie, 24. miejscu w Europie i na 8. w regionie krajów śródziemnomorskich. Ambicją strony chorwackiej jest zajęcie za siedem lat 20. pozycji na świecie. Ma temu służyć przygotowana strategia rozwoju turystyki. Rząd chorwacki na posiedzeniu (w dniu 6 lutego br.) zaakceptował projekt strategii rozwoju chorwackiej turystyki i przesłał go do parlamentu. Przygotowanej strategii towarzyszy plan przedsięwzięć zawierający 26 propozycji rozwiązań, włączając w to także zmiany przepisów, przygotowanie nowego planu marketingowego dla chorwackiej turystyki, a także zmiany organizacyjne w systemie wspólnot turystycznych.
 
Według danych WPHiI w Zagrzebiu – strategia zakłada w okresie najbliższych siedmiu lat realizację nowych inwestycji w sektorze turystyki o wartości ok. 7 mld euro obejmujących 150 projektów, które mają przynieść podwojenie wpływów z turystyki do 14 mld euro rocznie oraz zwiększenie liczby noclegów o 43 proc.
Najwięcej inwestycji oczekuje się w sektorze hotelarskim, gdzie nakłady inwestycyjne na zwiększenie o 20 tys. liczby pokoi hotelowych wyniosą 2,2 mld euro. Na remonty i modernizację istniejących hoteli planuje się wydać 825 mln euro.

W strategii przewidziano budowę 200 małych hoteli i podniesienie jakości istniejących kosztem dalszych 295 mln euro. Realizacja strategii ma stworzyć 30 tys. nowych miejsc pracy w turystyce i podmiotach współpracujących.
Chorwacja miała dotychczas przygotowane dwie strategie rozwoju turystyki, ale nie zostały one zrealizowane. Aktualny minister turystyki Veljko Ostojić jest przekonany, że obecny projekt po jego zaakceptowaniu przez parlament zostanie doprowadzony do końca.

Rynek pracy dla Chorwatów
 
W ostatnim czasie media chorwackie informują o tym, że obywatele nie będą mogli z chwilą przystąpienia Chorwacji do UE na równych warunkach korzystać z dostępu do rynków pracy w poszczególnych krajach członkowskich UE. Z kolei nowe kraje członkowskie, takie jak Chorwacja, nie mogą wprowadzić ograniczeń w dostępie do swojego rynku pracy dla pracowników z nowych krajów członkowskich, takich jak: Bułgaria i Rumunia. A to właśnie z nich oczekiwany jest największy napływ siły roboczej. Rumunia zapowiedziała już, że w stosunku do Chorwacji nie zamierza wprowadzać ograniczeń w dostępie do rynku pracy.
 
Jak wskazują materiały informacyjne WPHiI w Zagrzebiu – Finlandia, Litwa, Łotwa, Rumunia, Słowacja, Szwecja i Portugalia poinformowały, że nie będą stosować ograniczeń dla chorwackich obywateli w dostępie do swoich rynków pracy. Można oczekiwać, że podobne stanowisko zajmą pozostałe kraje członkowskie UE, za wyjątkiem Wielkiej Brytanii, która zamierza wykorzystać okres przejściowy pięciu lat na pełne otwarcie dostępu do swojego rynku pracy. Jeżeli chodzi o Słowenię, brakuje jednoznacznego stanowiska, biorąc jednak pod uwagę polityczne uwarunkowania i fakt, że jeszcze w tym kraju nie rozpoczęto procesu ratyfikacji chorwackiej umowy o przystąpieniu do UE, można spodziewać się ze strony słoweńskiej wprowadzenia restrykcji w dostępie do rynku pracy.
Kraje Beneluksu i Francja mogą za przykładem Niemiec wprowadzić dwuletni okres przejściowy, z możliwością przedłużenia go jeszcze o trzy lata. Ze strony Danii można oczekiwać ograniczonych restrykcji, z wyjątkiem swobodnego dostępu do rynku pracy dla pracowników o profilu medycznym.

Mniej urzędnikom
 
Premier Zoran Milanović wraz z rządem przygotowuje korektę budżetu na rok 2013. W jego założeniach zostaną zmniejszone płace w administracji publicznej średnio o 3 proc. Najwięcej mają stracić prezydent i premier oraz posłowie chorwackiego parlamentu. Układ liniowy zmniejszenia wynagrodzenia ma objąć zdecydowanie najlepiej zarabiających urzędników, a znacznie mniej podstawowego personelu administracji. Ograniczenia dotyczą korzystania z przywilejów pracowniczych, systemów zapomóg czy nagród pieniężnych. Premier Milanowić wyraźnie podkreślił, że za dobrą pracę należy się wynagrodzenie, nie dodatki i premie. Jeżeli któryś pracownik sektora publicznego czuje się niedowartościowany zmniejszającym się wynagrodzeniem, może odejść i szukać zatrudnienia w sektorze prywatnym.

Państwo nie ma środków na regularne wypłacanie płac w sektorze publicznym, aby uniknąć redukcji zatrudnienia zdecydowano o obniżeniu wszystkich płac, za wyjątkiem nauczycieli i profesorów szkół wyższych. Premier liczy na zrozumienie zatrudnionych w sektorze publicznym dla tego niepopularnego rozwiązania rządu, ale w jego ocenie jest to jedyne możliwe w aktualnej sytuacji odpowiedzialne rozwiązanie. Przewidywane jest także wstrzymanie indeksacji uprzywilejowanych emerytur oraz wzmocniona kontrola dla zapobiegania przypadkom nadużyć w systemie rent inwalidzkich.

Misja MFW
 
Przebywająca w lutym br. w Chorwacji misja MFW (w ramach regularnych rocznych konsultacji) zaleciła rządowi podjęcie pilnych reform strukturalnych. Dotyczy to opóźnionych reform systemu emerytalnego i zmiany ustawy o pracy, a także wyeliminowania barier dla inwestycji.
 
MFW uważa, że niezbędna jest pilna reforma systemu emerytalnego w związku z niskim poziomem aktywności zawodowej i w celu oszczędności w budżecie państwa. Członkowie misji uważają, że proponowane reformy powinny wejść w życie już w II półroczu br., aby jak najszybciej przyniosły pozytywny efekt. Misja zaakceptowała plan rządu, aby osoby odchodzące na wcześniejszą emeryturę miały obniżone o 20 proc. świadczenia emerytalne, zaleciła także podwyższenie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn do 67 lat, przy czym podwyżka wieku odbywałaby się stopniowo o sześć miesięcy rocznie aż do osiągnięcia wieku 67 lat. W takim tempie podwyższony wiek emerytalny mężczyzn byłby osiągnięty już w 2017 r.
 
Bez postępu w wyżej wymienionych dziedzinach zdaniem misji nie jest możliwy zrównoważony rozwój, a także nie można wykorzystać wszystkich preferencji związanych z przystąpieniem Chorwacji do UE.
 

dr Henryk Borko


kk

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes