Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka

Dalsza droga w górę może być w 2018 rOKU trudniejsza dla wyczerpanych wzrostami rynków

11.01.2018 11:13  Gospodarka
Dalsza droga w górę może być w 2018 rOKU trudniejsza dla wyczerpanych wzrostami rynków
Akcje światowe korzystały na szerokim wzroście gospodarczym w 2017 roku, a niektóre prognozy przewidują nieco większy wzrost w przyszłym roku. Coleen Barbeau z Franklin Equity Group uważa jednak, że wyceny akcji, w szczególności na rynku w Stanach Zjednoczonych, już teraz odzwierciedlają realizację optymistycznego scenariusza. W artykule autorka tłumaczy, dlaczego inwestorzy powinni wkroczyć w nowy rok z pewną ostrożnością. 
 
Po mocnych wzrostach w 2017 r. światowym rynkom akcji może być trudno utrzymać dotychczasową dynamikę także w 2018 r. Choć nie spodziewamy się poważniejszych zmian warunków ekonomicznych w nowym roku, mocniejsze fundamenty globalnego odbicia gospodarczego mogą dać bankom centralnym więcej swobody do wstrzymywania stymulacji.
 
W upływającym roku sektor technologii informatycznych oraz inne rosnące obszary rynku korzystały na wzroście optymizmu co do światowego ożywienia gospodarczego i poprawy zysków spółek.
 
Odnotowaliśmy, ponadto, pewne uspokojenie obaw dotyczących sytuacji politycznej i polityki władz. Fala populizmu, pod znakiem której upłynął 2016 rok, najwyraźniej nieco opadła. 2017 rok przyniósł reelekcję kilku światowych przywódców, w tym kanclerz Angeli Merkel w Niemczech oraz premiera Shinzō Abego w Japonii.
 
Wraz z ciągłą poprawą warunków ekonomicznych w Europie i niektórych częściach Azji niektóre rynki spoza Stanów Zjednoczonych zaczęły wychodzić na prowadzenie. Rynki wschodzące także zaczęły w 2017 roku notować lepsze wyniki na tle innych rynków; Chiny i Indie wypracowały potężny wzrost, a Brazylia dotarła do punktu zwrotnego.
 
Dlaczego korzystne warunki na świecie powinny utrzymać się także w 2018 r.?
 
U progu 2018 roku uważamy, że gospodarka światowa ma szansę utrzymać dobrą passę. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego w 2018 roku tempo światowego wzrostu gospodarczego prawdopodobnie utrzyma się na stabilnym poziomie; ogólnoświatowy produkt krajowy brutto ma wzrosnąć o 3,7% w 2018 roku w porównaniu ze wzrostem rzędu 3,6% w 2017 roku.
 
Opierając się na tych prognozach, uważamy, że Stany Zjednoczone wciąż powinny notować solidny wzrost, niską inflację i ograniczony wzrost płac, natomiast w Europie spodziewamy się dalszego umacniania fundamentów ekspansji gospodarczej. Wzrost w Chinach może się umiarkowanie osłabić wraz ze spadkiem dynamiki na rynku nieruchomości i w obszarze inwestycji rządowych.
 
Sądzimy, ponadto, że chiński prezydent Xi Jinping będzie prawdopodobnie kontynuował rządową walkę z korupcją i systemem parabankowym. Uważamy, że Xi przeprowadził te działania z odpowiednią ostrożnością, by nie zaburzyć równowagi rynkowej.
 
W Japonii globalne odbicie gospodarcze przełożyło się na lepsze wyniki rynku akcji w 2017 r.  Kraj ma jednak starzejącą się populację i ogranicza napływ imigrantów, czego wynikiem jest deficyt siły roboczej przekładający się na anemiczne ożywienie.
 
Japonia może być zatem, według nas, jedyną gospodarką, która utrzyma nadzwyczajnie poluzowaną politykę pieniężną w 2018 r. Choć koncentracja na krzywej dochodowości przekłada się na mniejszy popyt na obligacje, Bankowi Japonii nie pozostaje nic innego, jak nadal pompować duże ilości pieniądza do gospodarki, która niezmiennie zmaga się z wyzwaniami demograficznymi.
 
Z drugiej strony polityka pieniężna w Stanach Zjednoczonych pod koniec 2018 r. może wydawać się prawie normalna, a Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych prawdopodobnie zdecyduje się na kolejne dwie lub trzy podwyżki stóp, jednocześnie zmniejszając swój bilans.
 
Ponadto przewidujemy, że Europejski Bank Centralny będzie mógł zakończyć swój program luzowania ilościowego i rozpocząć normalizację polityki pieniężnej przed końcem 2018 r. Na obecnym etapie trudno jest jednak przewidzieć reakcję rynków na zmniejszanie bilansów i wygaszenie luzowania ilościowego. Wartość na światowych rynkach akcji Uważamy, że ten optymistyczny globalny scenariusz jest już w dużej mierze uwzględniony w wycenach akcji światowych. Rynek w Stanach Zjednoczonych wydaje się nam najdroższy w momencie, w którym zyski amerykańskich spółek są już znacznie powyżej poprzednich maksimów.
 
W naszej ocenie jest wiele innych rynków, które nie są tak drogie, ale ich wyceny są bliższe poziomów wartości godziwej na tle danych historycznych, a dalsze wzrosty będą wymagały znaczącego przyspieszenia wzrostu zysków. Na rynku w Stanach Zjednoczonych od ponad roku nie było poważniejszej korekty, zatem widzimy podwyższone ryzyko spadku dynamiki wzrostów.
 
Dostrzegamy cały szereg czynników, które mogą zakłócić hossę na rynkach akcji w 2018 r. Bardziej protekcjonistyczna polityka handlowa Stanów Zjednoczonych oraz potencjalne zmiany warunków porozumienia nafta (Północnoamerykańskiego Układu Wolnego Handlu) mogą wprowadzić nowe elementy ekonomicznej niepewności do światowej gospodarki. Co więcej, decyzja Stanów Zjednoczonych o wycofaniu się z porozumienia nuklearnego z Iranem i nagły wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie, gdzie o większe wpływy rywalizują Iran i Arabia Saudyjska, także mogą mieć bolesne konsekwencje dla regionu i nastrojów inwestorów.
 
Dlatego uważamy, że 2018 r. generalnie może okazać się trudniejszym rokiem dla akcji, ale jednocześnie może przynieść większe możliwości indywidualnej selekcji papierów. Przewidujemy, że spółki spoza Stanów Zjednoczonych, których wzrost oparty jest na atrakcyjnych czynnikach sekularnych i które mają niezagrożoną przewagę nad konkurencją mogą się wyróżniać niezależnie od wyników szerokiego rynku na przestrzeni całego roku.

Coleen Barbeau
Starsza wiceprezes, dyrektor ds. zarządzania portfelami inwestycyjnymi Zarządzająca portfelem funduszu Franklin International Growth Fund Franklin Equity Group
 
 
 

Notowania nafta
  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes