Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka

Dane za I potwierdzają ograniczone spowolnienie wzrostu PKB w 2019 wg analityków

20.02.2019 13:19  Gospodarka
Dane za I potwierdzają ograniczone spowolnienie wzrostu PKB w 2019 wg analityków Styczniowe dane o produkcji przemysłowej ukształtowały się zdecydowanie powyżej oczekiwań rynkowych. Większość analityków oczekuje, że tempo wzrostu gospodarczego wejdzie w ograniczoną fazę spowolnienia w 2019 roku. Analitycy wskazują, że silny popyt krajowy utrzyma się w 2019 roku i będzie amortyzował skalę spowolnienia gospodarczego kraju. Większość analityków spodziewa się wzrostu PKB w I kw. na poziomie ok. 4% r/r.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła w styczniu 2019 r. o 6,1% r/r. Wzrost dynamiki produkcji przemysłowej w styczniu br. zanotowano w 26 działach z 34 działów przemysłu. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 6,1% wyższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 1,7% wyższym w porównaniu z grudniem ub.r.

Na wyniki produkcji przemysłowej w styczniu ub. r. miały wpływ m.in. efekty kalendarzowe - większa o 2 liczba dni roboczych wobec grudnia ub. r. Część analityków wskazuje, że pomimo silniejsze spowolnienie w strefie euro i Niemczech wzrost produkcji w styczniu był wspierany przez wysokie dynamiki produkcji w działach o dużym udziale eksportu w sprzedaży. Jednakże, ryzyko - ich zdaniem - zmniejszenia produkcji w działach o wysokim udziale produkcji na eksport pozostaje duże w kolejnych miesiącach.

Większość ekonomistów uważa, że styczniowe dane płynące z polskiej gospodarki nie powinny zmienić obecnej narracji członków RPP. Analitycy oczekują stabilizacji stóp procentowych na obecnych poziomach przez cały 2019 rok.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze cytaty z wypowiedzi ekonomistów:

"Styczniowe dane sugerują umiarkowaną skalę spowolnienia dynamiki PKB w 1kw19 - spodziewamy się spadku z 4,8% do 4,1-4,2%r/r. Pomimo silnej konsumpcji, przedłużające się spowolnienie w strefie euro kształtuje negatywne ryzyko dla krajowych  inwestycji, stąd spodziewamy się spowolnienie PKB w kolejnych kwartałach" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki i ekonomista Jakub Rybacki. 

Zobacz także: Emilewicz: Polska ma szansę na 4% wzrostu PKB w tym roku

"Uważamy, że ożywienie produkcji w styczniu (w tym szczególnie dobry wynik branż eksportowych) było przejściowym zjawiskiem. Nasza ocena wspierana jest przez wyniki styczniowego badania koniunktury NBP (Szybki Monitoring). Wskazują one, że prognozy popytu w przypadku eksportu wyraźnie obniżyły się w I kw. 2019 r. Należy jednak zwrócić uwagę, że wskaźniki prognoz popytu wśród nieeksporterów (w badaniu NBP) są stabilne i kształtują się na poziomach przekraczających długookresową średnią, co będzie czynnikiem stabilizującym produkcję przemysłową w Polsce w najbliższych miesiącach" - główny ekonomista Credit Agricole Jakub Borowski.

"Styczniowe dane pozwalają natomiast podtrzymać póki co prognozę utrzymania dynamiki wzrostu PKB wyraźnie powyżej 4,0% r/r w I kw. 2019 r." - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Początek 2019 r. przyniósł poprawę wyniku sprzedaży produkcji przemysłowej w porównaniu do grudniowego odczytu, a skala tej poprawy okazała się sporo większa od oczekiwań. Sprzyjająca wynikowi była na pewno liczba dni roboczych (o 2 większa w stosunku do grudnia), co widać w szczególności w dynamice miesięcznej (wzrost o 7.4%). Wynikowi "ciążyła" natomiast wysoka zeszłoroczna baza odniesienia (wzrost produkcji w styczniu 2018 r. wyniósł 8.7%r/r), a także słabnący popyt zagraniczny na polskie produkty w związku z pogorszeniem koniunktury globalnej, a u naszego głównego partnera handlowego – Niemiec – w szczególności. Kolejne miesiące br. będą nieść prawdopodobnie wahania dynamiki produkcji przemysłowej, niemniej jednak na dodatnich poziomach utrzymywać ją powinien wciąż silny popyt krajowy. W całym 2019 r. dynamika produkcji przemysłowej zanotuje z dużym prawdopodobieństwem poziom niższy od zeszłorocznego, wpisując się tym samym w oczekiwane wyhamowanie tempa wzrostu PKB do ok. 4.0% z 5.1% w 2018 r.

Pierwsze dane, jakie napłynęły w tym roku z gospodarki realnej, potwierdzają że nadal jest ona w niezłej kondycji, ale już nie tak dobrej jak rok temu. Jednocześnie na coraz niższe poziomy schodzi inflacja, zwłaszcza konsumencka, ale i producencka jest relatywnie niska (wskaźnik PPI wyniósł w styczniu 2.2%r/r), co tylko utwierdzać będzie RPP w przekonaniu, że stopy procentowe w Polsce powinny pozostać na obecnych niskich poziomach. Spodziewamy się stabilizacji stóp procentowych do końca 2019 r. i jako wysoce prawdopodobny oceniamy scenariusz braku ich zmian nawet do 2022 r." - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Produkcja przemysłowa wzrosła w styczniu o 6,1% r/r (najwyższe roczne tempo wzrostu od października 2018 r.), wobec oczekiwanego przez nas wzrostu o 5,6% r/r oraz konsensusu rynkowego zakładającego wzrost o 3,7% r/r. Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych produkcja wzrosła o 6,1% r/r. Produkcja w przetwórstwie przemysłowym wzrosła o 5,3% r/r, wobec wzrostu o 2,1% r/r w grudniu. W górnictwie nastąpił wzrost produkcji o 0,8% r/r, po spadku o 8,9% r/r w grudniu. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami styczeń przyniósł poprawę wyników produkcji przemysłowej przy pozytywnym wpływie efektu kalendarzowego (1 dzień roboczy więcej) oraz odbiciu produkcji w górnictwie, po mocnym spadku w grudniu.

Ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły w styczniu o 2,2% r/r po wzroście o 2,1% r/r  w grudniu (po rewizji). Ceny w przetwórstwie przemysłowym zwiększyły się o 1,9% r/r, a ceny w górnictwie i wydobywaniu o 2,1% r/r, wobec wzrostów o odpowiednio 2,1% r/r (dane zrewidowane) i 1,5% r/r w poprzednim miesiącu. Styczniowe dane wskazują, że po trudnym grudniu przemysł odzyskał nieco wigoru w styczniu, jednak otoczenie zewnętrzne pozostaje niesprzyjające co sugerują ostatnie raporty IHS Markit indykujące spadek zamówień eksportowych. W kontekście rewizji w dół prognoz wzrostu PKB dla Niemiec w 2019 r. należy się liczyć z ryzykiem spowolnienia tempa wzrostu produkcji w działach o wysokim udziale produkcji na eksport" - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

"Po dwóch relatywnie słabszych miesiącach w styczniu br. produkcja przemysłowa przyspieszyła. Dynamika wzrostu wyniosła 6,1% r/r, co było wynikiem zdecydowanie lepszym od konsensusu prognoz na poziomie 3,8% r/r. Dwa czynniki, kalendarzowo-statystyczne, miały istotny wpływ na styczniowy wynik produkcji przemysłowej. Po pierwsze dłuższy czas pracy w stosunku do grudnia oraz stycznia roku ubiegłego. W styczniu bieżącego roku mieliśmy 22 dni robocze, wobec 19 w grudniu i 21 w styczniu ubiegłego roku. Drugi istotny czynnik statystyczny to efekt wysokiej bazy z roku ubiegłego. Wzrost produkcji w styczniu 2018 wyniósł 8,7% r/r i był trzecim najwyższym w ubiegłym roku. Wysoka dynamika wzrostu w okresie porównawczym wpływa negatywnie na bieżący poziom. Jak łatwo zauważyć wspomniane czynniki oddziaływały w przeciwstawnych kierunkach.

Pozytywnie na wielkość produkcji wpływał lepszy od wzorca sezonowego wynik w górnictwie, zbliżony do średniorocznego z roku ubiegłego w przetwórstwie przemysłowym i relatywnie wysoki w okresie zimowym w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię. Dane dotyczące cen w sektorze produkcyjnym były zbliżone do oczekiwań (PPI 2,2% r/r, a produkcja budowlana 3,7% r/r) i nie sygnalizują istotnej presji cenowej pozostają zatem neutralne z punktu widzenia polityki pieniężnej. Całościowo dane oceniamy jako pozytywne w punktu widzenia tempa wzrostu gospodarczego. Produkcja przemysłowa spowolniła w mniejszym zakresie niż można było oczekiwać" - główny ekonomista Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego Krzysztof Wołowicz.

"Wyniki przemysłu zaskoczyły in plus na początku roku. Produkcja przemysłowa sięgnęła 6,1% r/r powyżej naszych i rynkowych oczekiwań skromnego wzrostu ok. 4%. Pomimo, że PMI znajdował się poniżej progu 50 pkt od trzech miesięcy, produkcja przemysłowa wzrosła w większości działów w styczniu. Pokazuje to odporność przemysłu na spowolnienie występujące w otoczeniu zewnętrznym polskiej gospodarki. [...] Zagregowany 3-miesięczny wzrost spadł z 7% r/r zanotowanych pół roku temu do poniżej 5% ostatnio. Zasadniczy, spadkowy trend pozostaje w zgodzie z naszymi oczekiwaniami, iż wzrost gospodarczy będzie spowalniał w nadchodzących kwartałach. Oczekujemy, że wzrost PKB sięgnie ok. 4% r/r. Po publikacji jutrzejszych danych o sprzedaży detalicznej jutro będziemy mogli precyzyjniej nakreślić nasze prognozy. W całym roku oczekujemy wzrostu gospodarki na poziomie 3,8% " - analityk Erste Group Research Katarzyna Rzentarzewska.

"Dynamika produkcji przemysłowej w styczniu odbiła z 2,8% do 6,1%r/r, powyżej prognoz rynkowego konsensusu (3,8%) ale blisko naszych oczekiwań na poziomie 5,5%r/r. Komentarz GUS wskazuje na bardzo wysoką produkcje zarówno sektorów eksportowych, jak i na rynek wewnętrzny. Nasza analiza struktury produkcji pokazuje, że do końca ub. roku przemysł eksportowy niemal nie ucierpiał na spowolnieniu w Niemczech i  Eurolandzie, ta tendencja została utrzymana w styczniu. Wśród branże eksportowych silne wyniki kolejny miesiąc z rzędu odnotowali producenci sprzętu elektrycznego (17,7%) oraz sprzętu transportowego (13,3%). Po stronie przemysłu bardziej zorientowanego na rynek krajowy, po słabym grudniu odbiła dynamika dóbr konsumpcyjnych nietrwałych (7,8%). Lepiej wyglądała sytuacja niektórych sektorów związanych z budownictwem.

Poza przetwórstwem przemysłowym wynik o 1pp podwyższył sektor energetycznych i media. W nadchodzących miesiącach spodziewamy się drobnego spadku dynamiki produkcji po usunięciu czynników kalendarzowych. Będzie to efekt niższej kontrybucji sektora energetycznego. Efekt jedynie po części rekompensować będzie wzrost produkcji dóbr konsumpcyjnych na krajowy rynek. Największa niepewność towarzyszy sektorom eksportowym z uwagi na przedłużający się okres słabszej aktywności w europejskich gospodarkach.

Niemniej jak dotychczas ogólny trend w tej grupie jest stabilny, a pozytywny impuls może przynieść np. wzrost zamówień dla sektora motoryzacyjnego w Niemczech, który nieco odbił po bardzo słabej 2poł18 kiedy ucierpiał na skutek czynników jednorazowych. Styczniowe dane sugerują umiarkowaną skalę spowolnienia dynamiki PKB w 1kw19 - spodziewamy się spadku z 4,8% do 4,1-4,2%r/r. Pomimo silnej konsumpcji, przedłużające się spowolnienie w strefie euro kształtuje negatywne ryzyko dla krajowych  inwestycji, stąd spodziewamy się spowolnienie PKB w kolejnych kwartałach" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki, ekonomista Jakub Rybacki.

"Produkcja przemysłowa wzrosła w styczniu o 6,1% r/r (kons.: 3,8%; PKO: 3,5%) po grudniowym, słabym odczycie (2,8%) spowodowanym najprawdopodobniej przez układ kalendarza zachęcający do przestojów produkcyjnych. Po odsezonowaniu produkcja także wzrosła o 6,1% r/r implikując tym samym, że trend wzrostowy w przemyśle ustabilizował się na poziomie nieco powyżej 5% (por. wykres). Tym samym nie potwierdziły się sygnały płynące z niektórych badań koniunktury, które sugerowały, że na przełomie roku przemysł znalazł się w stagnacji. Wzrosty produkcji odnotowano w 26 z 34 działów przemysłu.

Najwyższy wzrost produkcji odnotowano w przypadku dóbr konsumpcyjnych nietrwałych (7,8%). Ponad 6-procentowy wzrost odnotowały także branże produkujące dobra inwestycyjne oraz dobra konsumpcyjne trwałe. Tym samym popyt krajowy był nadal wystarczająco silny aby zneutralizować negatywny wpływ słabnącego otoczenia zewnętrznego na wyniki krajowego przemysłu. Najniższą dynamikę odnotowano w produkcji dóbr zaopatrzeniowych (3,8%) co może odzwierciedlać słabość globalnych sieci produkcyjnych (czyli słaby popyt zagraniczny). Inflacja PPI pozostała w styczniu na poziomie 2,2% r/r (kons.: i PKO: 2,1%).

Odczyt potwierdza, że pogłoski o „śmierci" presji inflacyjnej są przedwczesne. Pojawiają się oznaki narastającej presji kosztowej, a bazowa inflacja PPI zmierza w stronę swoich 6-letnich maksimów z września 2017. Dane są neutralne dla RPP, która zapewne podtrzyma swoje oczekiwania co do kursu krajowej polityki pieniężnej po zapoznaniu się z nową projekcją PKB i inflacji w marcu. Ostatnie wypowiedzi członków RPP sugerują, że wzrost PKB może zostać zrewidowany w górę (m.in. E.Gatnar powiedział dziś, że spodziewa się wzrostu PKB w przedziale 4-4,5%), a inflacja wyraźnie w dół (kontynuacja dotychczas obserwowanego scenariusza goldilocks economy)" - analitycy PKO Banku Polskiego.

"Zgodnie z danymi GUS dynamika produkcji sprzedanej przemysłu w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w styczniu do 6,1% r/r wobec 2,8% w grudniu ub. r., co było znacząco powyżej naszej prognozy (3,7%) i konsensusu rynkowego (3,9%). Głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku zwiększenia dynamiki produkcji przemysłowej pomiędzy grudniem a styczniem była korzystna różnica w liczbie dni roboczych (w grudniu ub. r. liczba dni roboczych była taka sama jak w 2017 r., podczas gdy w styczniu br. była ona o 1 większa niż przed rokiem). Skala ożywienia produkcji w styczniu była jednak większa niż wynikałoby to z korzystnego wpływu efektów kalendarzowych. Tym samym po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja przemysłowa zwiększyła się w styczniu o 1,7% m/m. W styczniu wzrost produkcji był wspierany przez wysokie dynamiki produkcji w działach o dużym udziale eksportu w sprzedaży: "urządzenia elektryczne" (17,3% r/r), "pozostały sprzęt transportowy" (13,3%), "komputery, wyroby elektroniczne i optyczne" (10,9%) oraz "wyroby z metali" (8,0%).

W świetle dostępnych wyników badań koniunktury w Polsce (np. spadku składowej indeksu PMI dla bieżącej produkcji w styczniu do najniższego poziomu od czerwca 2009 r.) silne ożywienie wzrostu produkcji przemysłowej w styczniu jest trudne do wytłumaczenia. Struktura wzrostu produkcji jest również zaskakująca w kontekście odnotowanego w ostatnich miesiącach wyhamowania wzrostu gospodarczego u głównych partnerów handlowych (w Niemczech i strefie euro), oddziałującego w kierunku wyraźnego zmniejszenia popytu na polski eksport. Wzrost produkcji mógł wynikać z układu dni świątecznych w grudniu ub. r., który sprzyjał dłuższym urlopom, co ograniczyło wówczas produkcję i podbiło jej dynamikę w styczniu. Uważamy, że ożywienie produkcji w styczniu (w tym szczególnie dobry wynik branż eksportowych) było przejściowym zjawiskiem.

Zobacz także: Wskaźnik PMI dla Polski wzrósł m/m do 48,2 pkt w styczniu

Nasza ocena wspierana jest przez wyniki styczniowego badania koniunktury NBP (Szybki Monitoring). Wskazują one, że prognozy popytu w przypadku eksportu wyraźnie obniżyły się w I kw. 2019 r. Należy jednak zwrócić uwagę, że wskaźniki prognoz popytu wśród nieeksporterów (w badaniu NBP) są stabilne i kształtują się na poziomach przekraczających długookresową średnią, co będzie czynnikiem stabilizującym produkcję przemysłową w Polsce w najbliższych miesiącach. Styczniowe dane produkcji przemysłowej stanowią ryzyko w górę dla naszej prognozy wzrostu gospodarczego w I kw. (3,7% r/r wobec 4,9% w IV kw. ub, r,).

Podtrzymujemy również naszą ocenę, że w związku z oczekiwanym przez nas ożywieniem światowego handlu począwszy od II kw. można oczekiwać stopniowej poprawy koniunktury w strefie euro, co będzie czynnikiem ograniczającym skalę spowolnienia w Polsce w kolejnych kwartałach. Wsparciem dla tego scenariusza są podejmowane przez władze Chin działania zmierzające do pobudzenia wzrostu gospodarczego w Państwie Środka. Dzisiejsze dane dotyczące produkcji przemysłowej w styczniu są lekko pozytywne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji" - główny ekonomista Credit Agricole Jakub Borowski.

"W styczniu oczekiwaliśmy odbicia rocznej dynamiki produkcji sprzedanej przemysłu przy założeniu pozytywnego wpływu czynników kalendarzowych, niskiej bazy odniesienia (wyniki produkcji z przełomu 2017 i 2018 r.) oraz korekcyjnego odbicia produkcji (w ujęciu danych miesięcznych, oczyszczonych z wahań sezonowych) po spadkach produkcji w listopadzie i grudniu. Zgodnie z opublikowanymi danymi skala odbicia produkcji w grudniu okazała się dużo silniejsza od naszych oczekiwań, przy rzadko notowanej miesięcznej dynamice wzrostu, która wyniosła ponad 1,5% m/m (dane oczyszczone z efektów sezonowych i kalendarzowych). Solidne odbicie produkcji jest tym bardziej pozytywną informacją biorąc pod uwagę fakt, iż w ostatnim okresie obserwowane było powszechne pogorszenie wskaźników nastrojów gospodarczych (zarówno spadek indeksu PMI, ale także pogłębienie spadku wskaźników koniunktury GUS w przetwórstwie przemysłowym oraz bardziej pesymistyczne oceny w kwartalnym badaniu koniunktury NBP).

Taka sytuacja, oczywiście o ile się utrzyma, może potwierdzać, że na słabsze nastroje krajowych przedsiębiorstw w większym stopniu wpływa rosnąca strona kosztowa i związane z tym średniookresowe wyzwania, niż bieżące spowolnienie aktywności. Selektywne wyniki produkcji w działach przetwórstwa wskazują na solidne odbicie aktywności w działach o wysokim udziale sprzedaży eksportowej, co jest tym bardziej pozytywne biorąc pod uwagę, że najważniejszym czynnikiem ryzyka dla krótkookresowych perspektyw polskiej gospodarki jest popyt zagraniczny. O ile styczniowe dane nie zmieniają generalnej oceny oczekiwań co do spowolnienia aktywności w kolejnych kwartałach, właśnie w głównej mierze w warunkach wolniejszego wzrostu gospodarki globalnej, to z kolei pozwalają podtrzymywać scenariusz ograniczonej skali tego spowolnienia. Poza wątkiem eksportowym, pod koniec 2018 r. wyniki produkcji przemysłowej pogarszały także słabsze odczyty w działach przetwórstwa silnie powiązanych z koniunkturą w budownictwie.

Opublikowane dziś informacje, przy braku danych dot. produkcji budowlano-montażowej (zmiana harmonogramu publikacji danych przez GUS – publikacja jutro) nie dają wystarczających informacji dla formułowania wniosków dot. wpływu sektora budowlanego na wyniki krajowej gospodarki. Biorąc pod uwagę założenia średnioterminowe stopniowego hamowania aktywności gospodarczej, nie oczekujemy utrzymania tak silnych wzrostów produkcji w kolejnych miesiącach. Dodatkowo, odwrócenie wpływu efektów baz odniesienia oraz efektów kalendarzowych silniej obniży lutową dynamikę produkcji przemysłowej wyraźnie poniżej 5,0% r/r. Styczniowe dane pozwalają natomiast podtrzymać póki co prognozę utrzymania dynamiki wzrostu PKB wyraźnie powyżej 4,0% r/r w I kw. 2019 r" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

ISBnews

  Obejrzyj koniecznie materiały wideo od inwestorzy.tv:
 
#5 Śniadanie Inwestorów: KBJ SA   MEANDRY BIZNESU: Zbigniew Jakubas
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes