Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka

Dane za lutym sugerują wyższy wzrost PKB w I kw. br. wg analityków

20.03.2019 13:48  Gospodarka
Dane za lutym sugerują wyższy wzrost PKB w I kw. br. wg analityków Lutowe dane o produkcji przemysłowej ukształtowały się zdecydowanie powyżej oczekiwań rynkowych. Analitycy oczekują, że tempo wzrostu gospodarczego po dwóch miesiącach tendencji wzrostowej w polskim przemyśle może być wyższe w I kw. br. od wcześniejszych prognoz. Część analityków spodziewa się również rewizji wzrostu PKB w 2019 w górę do poziomu ok. 4,5% r/r.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła w lutym 2019 r. o 6,9% r/r. Wzrost dynamiki produkcji przemysłowej w lutym br. zanotowano w 27 działach z 34 działów przemysłu. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 6,5% wyższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 1,7% wyższym w porównaniu ze styczniem br..

Zdecydowanie wyższe od konsensusu rynkowego wyniki produkcji przemysłowej w lutym br. pozostały pod wpływem neutralnego efektu liczby dni roboczych i wykazały większą odporności niż się spodziewano na słabnącą koniunkturę w Niemczech i strefie euro. Niektórzy analitycy wskazują, że dane lutowe mogą wskazywać na zmiany strukturalne w polskim przemyśle tj. reorientację geograficzną eksportu lub przesunięcia w łańcuchu dostaw pozwalające na utrzymanie szybkiego tempa wzrostu produkcji w obecnej globalnej sytuacji.

Większość ekonomistów uważa, że lutowe dane płynące z polskiej gospodarki nie powinny zmienić obecnej narracji członków RPP. Analitycy oczekują stabilizacji stóp procentowych na obecnych poziomach do końca 2020 roku.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze cytaty z wypowiedzi ekonomistów:

"Po dwóch miesiącach pierwszego kwartału br. widać, że tempo wzrostu produkcji przemysłowej jest nawet wyższe od tempa zanotowanego po dwóch miesiącach czwartego kwartału 2018 r. (odpowiednio 6.5%r/r vs 6.0%r/r), co sugeruje, że wkład tego sektora we wzrost PKB pozostaje solidny" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Prognozujemy, że w drugim kwartale dynamika produkcji przemysłowej spowolni do ok. 4%r/r. Spadki będą miały delikatny charakter – małe i średnie przedsiębiorstwa wciąż raportują bardzo wysokie wykorzystanie mocy produkcyjnych" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Wstępnie szacujemy, że w I kw. 2019 r. dynamika PKB ukształtowała się w okolicach 4,5% r/r, niemniej przy wciąż ograniczonych danych miesięcznych za I kw., a w szczególności niepewności dot. skali spowolnienia wydatków gospodarstw domowych na przełomie roku, ryzyka dla tej prognozy pozostają wysokie" - ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska.

Zobacz także: 
Wzrost PKB spowolni w okolice 4% w tym roku

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Dynamika wzrostu produkcji przemysłowej w lutym br. wyniosła 6,9%r/r, co było wynikiem zdecydowanie lepszym od konsensusu prognoz na poziomie 4,9% r/r. W lutym wpływ na poziom produkcji miał krótszy czas pracy w stosunku do stycznia br. przy tej samej ilości dni roboczych w odniesieniu do lutego roku ubiegłego. W lutym bieżącego roku mieliśmy 20 dni roboczych, wobec 22 bw styczniu i 20 w lutym ubiegłego roku. Czynnikiem statystycznym negatywnie wpływającym na dane był również efekt wysokiej bazy z roku ubiegłego. Wzrost produkcji w lutym 2018 wyniósł 7,3% r/r i był czwartym najwyższym miesięcznym wzrostem w ubiegłym roku.

Wysoka dynamika wzrostu w okresie porównawczym wpływa negatywnie na bieżący poziom. Wspomniane czynniki statystyczno-kalendarzowe oddziaływały w raczej hamująco na dynamikę wzrostu produkcji. Dane dotyczące cen produkcji przemysłowej sygnalizują trend wzrostowy (2,9% r/r w lutym, wobec 2,2 % w styczniu). Nie zmienia to jednak naszym zdaniem perspektyw polityki pieniężnej. Całościowo dane oceniamy jako pozytywne w punktu widzenia tempa wzrostu gospodarczego. Tym bardziej mając na względzie bardzo słabe wskaźniki wyprzedzające (PMI utrzymuje się 4 kolejny miesiąc poniżej granicy 50 pkt.). Produkcja przemysłowa spowolniła w mniejszym zakresie niż można było oczekiwać. Po 2 miesiącach bieżącego roku średnia dynamika produkcji przemysłowej wynosi 6,5% r/r i jest wyższa od średniej za cały pierwszy kwartał 2018 r. (5,9% r/r)" - główny ekonomista Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego Krzysztof Wołowicz.

"Po tym jak znacznie lepszy od oczekiwań okazał się styczniowy wynik produkcji przemysłowej, również luty okazał się sporym pozytywnym zaskoczeniem. Dynamikę produkcji przemysłowej w okolicach 7.0%r/r postrzegać należy jako bardzo wysoką, tym bardziej że w otoczeniu Polski coraz bardziej wyraźne są oznaki pogorszenia koniunktury, co powoduje że i zamówienia na polskie produkty maleją. Polski przemysł wspiera niezaprzeczalnie wciąż silny popyt wewnętrzny. Najbliższe miesiące to okres przygotowań do świąt wielkanocnych, a zatem będzie to także czynnik pozytywnie oddziałujący na produkcję przemysłową. Z kolei w następnych miesiącach dodatkowe transfery socjalne (w tym roku rzędu 20 mld zł) napędzać powinny konsumpcję, która także podtrzymywać będzie wyniki przemysłu.

Po dwóch miesiącach pierwszego kwartału br. widać, że tempo wzrostu produkcji przemysłowej jest nawet wyższe od tempa zanotowanego po dwóch miesiącach czwartego kwartału 2018 r. (odpowiednio 6.5%r/r vs 6.0%r/r), co sugeruje, że wkład tego sektora we wzrost PKB pozostaje solidny. Jednocześnie znacznie mniejszy wkład będzie miało najprawdopodobniej budownictwo (dane zostaną opublikowane jutro), co summa summarum przełoży się na spadek dynamiki PKB w pierwszym kwartale br., ale prawdopodobnie tylko nieznacznie poniżej 5.0%r/r. W całym 2019 roku PKB ma szanse wzrosnąć – wg moich prognoz – o 4.5%. Po opublikowanych wczoraj pozytywnych danych z rynku pracy, dzisiejsza dynamika produkcji przemysłowej wpisuje się w optymistyczny obraz polskiej gospodarki na początku br. Obraz ten jest wprawdzie nieznacznie słabszy w porównaniu do tego sprzed roku, ale jednocześnie wciąż zdecydowanie wyróżniana się tle Europy.

Z punktu widzenia RPP opublikowane dziś dane, zarówno te dotyczące produkcji przemysłowej, jak i inflacji PPI (jej przyspieszane miało głównie związek ze wzrostem cen surowców na świecie w lutym oraz bardzo niską zeszłoroczną bazą odniesienia), nie zmieniają w żaden sposób dotychczasowej optyki Rady. Gospodarka rośnie w solidnym tempie przy jednocześnie niskim wzroście cen. Należy zatem spodziewać się na kolejnym posiedzeniu RPP podtrzymania przez Radę dotychczasowego stanowiska i powtórzenia, że stopy procentowe w Polsce pozostaną niezmienione przez długi czas " - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

Zobacz także: Komentarz Ebury po spotkaniu RPP

"Dynamika produkcji przemysłowej w lutym wzrosła z 6,1% do 6,9%, istotnie powyżej mediany prognoz analityków (4,9%r/r). Silna dynamika jest zasługą przetwórstwa oraz górnictwa, w odróżnieniu od poprzednich miesięcy kontrybucja sektora energetycznego była bardzo niska (z 1,3 do 0,2pp). Sytuacja w sektorach eksportowych pozostała bardzo dobra – GUS wskazuje m.in. silną dynamikę wzrostu produkcji sprzętu transportowego (20,5%), urządzeń elektrycznych (13,8%), czy komputerów i elektroniki (12,6%).

Wysoki wzrost odnotował także sektor motoryzacyjny, co sugeruje odbicie zamówień z Niemiec. Dobre wyniki przetwórstwa wsparł także popyt krajowy - dynamika produkcji dóbr konsumpcyjnych zarówno trwałych (4,5%) i nietrwałych (5,4%) była wyższa niż w 4kw 2018. Prognozujemy, że w drugim kwartale dynamika produkcji przemysłowej spowolni do ok. 4%r/r. Spadki będą miały delikatny charakter – małe i średnie przedsiębiorstwa wciąż raportują bardzo wysokie wykorzystanie mocy produkcyjnych. Spowolnienie będzie miało także charakter krótkotrwały. W drugiej połowie roku, popyt krajowy zwiększą programy fiskalne rządu. W efekcie w całym 2019 dynamika PKB spadnie nieznacznie z 5,1% do 4%r/r." - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Produkcja przemysłowa wzrosła w lutym o 6,9% r/r wobec wzrostu o 6,2% r/r w styczniu, wyraźnie powyżej konsensusu prognoz rynkowych (4,8% r/r). Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych produkcja wzrosła o 6,5% r/r wobec 6,1% r/r w styczniu. Produkcja w przetwórstwie przemysłowym wzrosła o 7,0% r/r wobec wzrostu o 5,3% r/r w styczniu. Niespodziewanie mocne przyspieszenie zanotowała produkcja w górnictwie – jej dynamika wzrosła do 16,5% r/r z 0,8% r/r w poprzednim miesiącu.

Co istotne, wzrost dynamiki produkcji w lutym miał miejsce mimo wygaszenia pozytywnego efektu kalendarza ze stycznia oraz, co ważniejsze, mimo pogarszającej się koniunktury w sektorze przemysłowym pod wpływem słabnącego popytu zagranicznego, na co dobitnie wskazują ostatnie spadki krajowego wskaźnika PMI. Warto zaznaczyć, że lutowy odczyt produkcji został częściowo podniesiony przez zaskakująco wysoki odczyt dla sektora górniczego, natomiast czynnik ten nie miał decydującego znaczenia i produkcja w przetwórstwie była również znacząco wyższa od oczekiwań, w tym w branżach mocno związanych z eksportem (m.in. motoryzacja). Ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły w lutym  o 2,9% r/r po wzroście o 2,2% r/r  w styczniu.

Ceny w przetwórstwie przemysłowym zwiększyły się o 2,6% r/r, a ceny w górnictwie i wydobywaniu o 6,3% r/r, wobec wzrostów o odpowiednio 2,0% r/r i 2,4% r/r w poprzednim miesiącu (dane zrewidowane). Wyraźnie wyższy od naszych oczekiwań okazał się wzrost cen w górnictwie. Dzisiejsze dane wskazują na utrzymywanie się wysokiej aktywności w sektorze przemysłowym mimo sygnałów spowolnienia u głównych partnerów handlowych Polski. Nie powinny mieć one jednak większego wpływu na perspektywy krajowej polityki pieniężnej. Biorąc pod uwagę utrzymujące się łagodne nastawienie większości członków RPP wspierane przez cały czas umiarkowany poziom inflacji konsumenckiej, podtrzymujemy oczekiwanie kontynuacji długiego okresu stabilizacji kosztu pieniądza. W scenariuszu bazowym zakładamy, że stopy procentowe NBP pozostaną na obecnym poziomie co najmniej do końca 2020 r. (stopa referencyjna: 1,50%)" - starszy ekonomista Banku Pekao Piotr Piękoś.

"W lutym wzrost produkcji w ujęciu zmian miesięcznych, oczyszczonych z wahań sezonowych wyniósł 1,7%, kształtując się na tak wysokim poziomie drugi miesiąc z rzędu, co jest sytuacją niezwykle rzadką. W naszej prognozie zakładaliśmy korekcyjny spadek produkcji po bardzo wysokim styczniowym wyniku. Silny wzrost produkcji w skali miesiąca, przy niskiej bazie odniesienia sprzed roku, poskutkował dużo lepszym od oczekiwań wynikiem produkcji w ujęciu zmian rocznych. W kontekście wyraźnego pogorszenia nastrojów przedsiębiorstw, w szczególności właśnie w sektorze przemysłowym, w warunkach notowanych dużo słabszych danych z przemysłu strefy euro, tak dobre dane z krajowego przemysłu zdecydowanie zaskakują. Po kolejnym miesiącu niespodzianki trudniej mówić o efektach korekcyjnych / okresowych, szczególnie przy lepszych od oczekiwań wynikach krajowego eksportu w IV kw. 2018 r. oraz utrzymującej się bardzo korzystnej sytuacji na rynku pracy z początkiem 2019 r.

Opublikowane dane dot. struktury wyników produkcji w poszczególnych działach są zbyt wybiórcze dla formułowania konkretniejszych wniosków. Na pewno na lepsze wyniki produkcji w okresie styczeń – luty wpłynęło znaczące odbicie produkcji działu „pozostały sprzęt transportowy", co często jest związane z kumulacją dużych projektów i ma charakter okresowy, niemniej ta kategoria nie odpowiada w całości za solidne wyniki produkcji z początkiem roku. Wydaje się także, że z początkiem 2019 r. następuje silniejsze odbicie aktywności w motoryzacji, po tym jak z początkiem 2018 r. rozpoczął się okres wyraźnie niższej aktywności w tej branży.

Nieco zaskakuje natomiast odbicie tych danych, przy jednocześnie raczej negatywnie zaskakujących wynikach produkcji przemysłu samochodowego w Niemczech (szczególnie w lutym), stąd trudniej o jednoznaczne wnioski dot. trendów w tym dziale produkcji w miesiącach kolejnych. Trudno także, na podstawie dziś opublikowanych danych ocenić, czy po spowolnieniu z końcem 2018 r. nie następuje lekkie odbicie produkcji w działach silniej powiązanych z budownictwem (w dzisiejszej publikacji udostępnione dane tylko dla jednego działu z tej grupy), co mogłoby sygnalizować ponownie nieco lepsze wyniki produkcji budownictwa (oczywiście wciąż zdecydowanie poniżej bardzo wysokich wyników z okresu 2017-I poł. 2018).

Biorąc pod uwagę obserwowane spowolnienie wzrostu gospodarki globalnej i oczekiwane utrzymanie niższej dynamiki tego wzrostu w średnim okresie oraz zakładane niższe tempo wzrostu inwestycji sektora SFP, podtrzymujemy scenariusz wolniejszego wzrostu PKB w 2019 r. po świetnych wynikach z l. 2017-2018. Jednocześnie jednak, bardzo dobre dane z krajowego przemysłu z początku br. oraz silny impuls dochodowy dla gospodarstw domowych w postaci transferów społecznych w trakcie roku zdecydowanie wspierają założenie o ograniczonej skali tego spowolnienia. Wstępnie szacujemy, że w I kw. 2019 r. dynamika PKB ukształtowała się w okolicach 4,5% r/r, niemniej przy wciąż ograniczonych danych miesięcznych za I kw., a w szczególności niepewności dot. skali spowolnienia wydatków gospodarstw domowych na przełomie roku, ryzyka dla tej prognozy pozostają wysokie" - ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska.

"Produkcja przemysłowa wzrosła w lutym o 6,9% r/r (kons: 4,7% r/r, PKO: 4,8% r/r) po wzroście o 6,1% r/r w styczniu. Solidny wzrost odnotowano pomimo neutralnego efektu liczby dni roboczych, a poprawa wyniku w porównaniu z poprzednim (bardzo dobrym) miesiącem sugeruje umocnienie trendu wzrostowego. Dane z sektora, już drugi miesiąc z rzędu, sugerują odporność polskiego przetwórstwa na recesję w niemieckim przemyśle i spowolnienie w globalnym handlu. Pogłębia się też rozjazd pomiędzy danymi GUS a indeksem koniunktury PMI. Ożywienie było szerokie, a wzrosty objęły 27 z 34 działów przemysłu. Największe wzrosty odnotowano w działach zorientowanych eksportowo (produkcja pozostałego sprzętu transportowego, urządzeń elektrycznych, komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych). Widzimy coraz więcej sygnałów, że zagraniczni kontrahenci, w obliczu pogorszenia koniunktury, w poszukiwaniu bardziej konkurencyjnych cenowo kooperantów zwracają się do polskich producentów. Takie zachowanie jest typowe dla pierwszej fazy spowolnienia i było obserwowane w przeszłości.

Analiza globalnego impulsu monetarnego, sugeruje, że problemy światowego przemysłu mogą się przedłużyć (por. wykres). Jeżeli, tak jak wskazują na to niemieckie instytuty badawcze, problemy niemieckiego przetwórstwa są tymczasowe, może się jednak okazać, że globalne zawirowania ominą polskie przetwórstwo. Struktura produkcji wg ugrupowań przemysłowych wskazuje na solidny wzrost produkcji dóbr inwestycyjnych (+8,8% r/r) oraz zaopatrzeniowych (+8,7% r/r), co sugeruje wzrosty inwestycji oraz eksportu (poprzez udział w globalnych sieciach produkcyjnych). Inflacja PPI przyspieszyła w lutym do 2,8% r/r (kons: 2,6% r/r, PKO: 2,8% r/r) z 2,2% r/r, głównie za sprawą wzrostu cen w górnictwie oraz przetwórstwie, który odzwierciedlał wzrost cen surowców energetycznych oraz osłabienie PLN. Dane są neutralne z punktu widzenia RPP. Wzrost inflacji PPI ma charakter kosztowy i najprawdopodobniej nie przełoży się na silne przyspieszenie CPI" - analitycy PKO Banku Polskiego.

"Zgodnie z danymi GUS dynamika produkcji sprzedanej przemysłu w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w lutym do 6,9% r/r wobec 6,1% w styczniu, co było znacząco powyżej naszej prognozy (3,5%) i konsensusu rynkowego (4,8%). Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja przemysłowa zwiększyła się w lutym o 1,7% m/m. Przyspieszenie wzrostu produkcji przemysłowej w lutym jest szczególnie zaskakujące w kontekście wpływu ograniczających go niekorzystnych efektów statystycznych. W kierunku zmniejszenia rocznej dynamiki produkcji przemysłowej pomiędzy styczniem a lutym oddziaływała bowiem niekorzystna różnica w liczbie dni roboczych (w lutym liczba dni roboczych była taka sama jak w 2018 r., podczas gdy w styczniu br. była ona o 1 większa niż przed rokiem). Ponadto w kierunku spadku dynamiki produkcji przemysłowej oddziaływał efekt podwyższonej bazy sprzed roku (w lutym 2018 r. odsezonowana produkcja wzrosła o 1,5% m/m).

Dodatkowo, temperatura w lutym br. była wyraźnie wyższa niż przed rokiem, kiedy odnotowano ostre mrozy. Przyczyniło się to do niższej produkcji ciepła obrazowanej spadkiem dynamiki produkcji w kategorii "wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę" z 15,1% r/r w styczniu do 2,6% w lutym. Struktura wzrostu produkcji przemysłowej wskazuje na odporność polskiego przemysłu na spowolnienie wzrostu gospodarczego u głównego partnera handlowego. Zgodnie z wynikami badań koniunktury (PMI) w Niemczech w lutym odnotowano bowiem najszybszy spadek nowych zamówień eksportowych od października 2012 r. oraz pierwszy od kwietnia 2013 r. spadek bieżącej produkcji w przetwórstwie.

Na takim tle zaskakujące są wysokie dynamiki produkcji w polskim przemyśle w działach o dużym udziale eksportu w sprzedaży: "pozostały sprzęt transportowy" (20,5% r/r w lutym), "urządzenia elektryczne" (13,8%), "komputery, wyroby elektroniczne i optyczne" (12,6%) oraz "pojazdy samochodowe, przyczepy i naczepy" (9,7%). Takie dane mogą wskazywać na zmiany strukturalne w polskim przemyśle (takie jak rosnące przewagi konkurencyjne polskich przedsiębiorstw za granicą, reorientację geograficzną eksportu lub przesunięcia w łańcuchu dostaw) pozwalające na utrzymanie relatywnie szybkiego tempa wzrostu produkcji pomimo pogorszenia koniunktury za granicą.

Zgodnie z wynikami koniunktury GUS, wskaźniki obrazujące pozycję przedsiębiorstwa wobec konkurencji na rynkach krajów Unii Europejskiej i innych rynkach zagranicznych odnotowały w I kw. wzrost w porównaniu do wartości z IV kw. ub. r., jednak nie były to wysokie poziomy na tle historycznym. Drugim wytłumaczeniem dobrego wyniku branż eksportowych są wciąż duże (jednak malejące) zaległości produkcyjne. Polskie firmy przemysłowe raportowały w I kw., że obecnie zagwarantowany okres działania przedsiębiorstwa przy posiadanym portfelu zamówień i normalnym czasie pracy wynosi średnio 10,4 miesięcy. Taki bufor bezpieczeństwa był tylko nieznacznie niższy niż przeciętnie w latach 2017-2018 (10,6 miesięcy).

Z podobną sytuacją jak w polskim przemyśle mamy do czynienia również w Czechach (por. MAKROmapa z 18.03.2019 r.). Zakładając, zgodnie z naszym scenariuszem bazowym, że obserwowane obecnie spowolnienie w światowym handlu ma charakter przejściowy i w II poł. br. nastąpi przyspieszenie światowego wzrostu gospodarczego, to wskazane powyżej czynniki pozwolą na utrzymanie w kolejnych miesiącach relatywnie wysokiej dynamiki produkcji przemysłowej w Polsce. Dodatkowym impulsem wspierającym aktywność przemysłu (w szczególności w zakresie produkcji dóbr konsumpcyjnych) będzie uruchomienie pakietu fiskalnego (por. MAKROmapa z 11.03.2019). Lutowe dane produkcji przemysłowej stanowią ryzyko w górę dla naszej prognozy wzrostu gospodarczego w I kw. (3,5% r/r wobec 4,9% w IV kw. ub. r,). Są one również lekko pozytywne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji" - starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski

ISBnews

 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes