Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka

Dobre perspektywy eksportu usług z Polski

25.04.2018 08:22  Gospodarka
Dobre perspektywy eksportu usług z Polski
Eksport usług z Polski w ciągu kilkunastu najbliższych lat może rosnąć w średnim tempie ok. 8 proc. rocznie – wynika z prognoz przygotowanych przez instytut analityczny Oxford Economics na zlecenie banku HSBC. Autorzy prognoz przewidują, że na koniec 2030 roku wartość usług eksportowanych  z Polski mierzona w dolarach może być niemal trzykrotnie wyższa niż w 2017 roku.
 
W latach 2007-2016 Polska odnotowała jedną z najszybszych stóp wzrostu eksportu usług w gronie krajów OECD, wynoszącą średnio 9,3 proc. Lepszy wynik osiągnęły jedynie Indie, ze średnią roczną stopą wzrostu na poziomie 9,5 proc. 
 
„Dynamiczny wzrost eksportu usług to zjawisko globalne, u którego podstaw leży m.in. rosnące wykorzystanie technologii ułatwiających sprzedaż usług, rozwój sektora usług biznesowych i sektora IT, wzrost popytu na usługi konsumenckie zgłaszanego przez członków rosnącej klasy średniej,  czy wreszcie umiejętne łączenie sprzedaży usług w pakiecie z produktami wytwarzanymi przez firmy  z sektora przemysłowego”, mówi Piotr Winnicki, dyrektor Departamentu Finansowania Handlu  i Faktoringu w HSBC Bank Polska S.A. W 2017 roku wartość zagranicznej sprzedaży usług na świecie była o ok. 5,5 proc. wyższa niż rok wcześniej, a w kolejnych latach powinna rosnąć w tempie ok. 7 proc., 
jak wynika z prognoz Oxford Economics.
 
Zdaniem ekspertów Oxford Economics głównymi motorami wzrostu eksportu usług z Polski pozostaną takie sektory jak transport i turystyka, niemniej jednak dynamicznie rozwijał się będzie również sektor usług biznesowych, który stał się polską specjalnością na arenie międzynarodowej.

Ma to związek m.in. z preferencjami europejskich inwestorów, którzy wolą outsourcować usługi do krajów Europy Środkowo-Wschodniej niż do innych części świata z uwagi na bliskość geograficzną, położenie w tej samej strefie czasowej i systemie regulacyjnym, a także dostępność wysoko wykwalifikowanej kadry 
z dobrą znajomością języka angielskiego.
 
„Polska wyrobiła sobie markę dostawcy światowej klasy zaawansowanych usług dla biznesu  w konkurencyjnych cenach. Globalne koncerny realizują tu operacje głównie z obszaru IT, coraz częściej finansów i powierzają polskim inżynierom prace badawczo-rozwojowe nad produktami, następnie trafiającymi na rynki całego świata. Obrazu dopełniają prężne, polskie firmy technologiczne czy młodzi innowatorzy. Od samego początku budują strategię rozwoju biznesu w oparciu o ekspansję, wypełniając nisze rynkowe na zagranicznych rynkach”, mówi Tomasz Pisula, prezes Polskiej Agencji Inwestycji  i Handlu.  „Zaprojektowanych i zrealizowanych w Polsce produktów i usług na globalnych rynkach jest więcej niż nam się wydaje. Gros z nich niestety trafia do odbiorcy finalnego bez polskiego brandingu. Niepokoi też trend rosnących barier na rynku europejskim, a ten powinien kierować się zasadą równych szans dla wszystkich graczy z Unii Europejskiej”, dodaje. 
 
W kilkunastoletniej perspektywie głównym rynkiem docelowym dla eksporterów usług „znad Wisły” pozostanie Europa, z dominującą rolą Niemiec, gdzie trafia 19 proc. usług sprzedawanych za granicę przez polskie firmy. Zgodnie z prognozami Oxford Economics, spośród 24 krajów objętych analizą,  w czołówce rynków zbytu polskich eksporterów usług w 2030 roku oprócz naszych zachodnich sąsiadów znajdą się Wielka Brytania, USA, Francja i Irlandia. Autorzy tych prognoz są jednak zdania,  że udział rynków europejskich będzie stopniowo spadał na rzecz odbiorców z innych części świata – 
z 42 proc. na koniec 2017 roku ma on spaść do 35 proc. w 2030 roku.
 
„Europa zawsze pozostanie dla nas ważna, będziemy stale umacniać pozycję rynkową na Starym Kontynencie. W ciągu najbliższych lat pozostanie ona głównym rynkiem dla usług Sescom i z niej będziemy czerpać największe zyski. Brexit będzie miał znaczenie, ale w perspektywie czasu będzie możliwość adoptowania się do nowych reguł”, mówi Sławomir Halbryt, prezes Zarządu Sescom S.A., która oferuje usługi Facility Management dla sieci handlowych i usługowych, obsługując ponad 34 tys. placówek sieciowych w Europie, m.in. w Niemczech, W.Brytanii, krajach Beneluksu, Skandynawii, regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

„Do 2020 roku chcemy być jednym z wiodących dostawców na rynku usług Facility Management w Europie. Do tego czasu spółka zbuduje potencjał do wejścia z ofertą usług na kolejne kontynenty oraz do konkurowania globalnego. Szczególnie atrakcyjna, ze względu na dużą liczbę placówek sieciowych, czyli potencjalnych klientów, jest Ameryka Północna i Azja”, dodaje.
 
Nastroje eksporterów usług są dobre. W badaniu przeprowadzonym przez firmę badawczą Kantar na zlecenie banku HSBC, 56 proc. polskich firm usługowych zaangażowanych w międzynarodową wymianę handlową przyznało, że oczekują wzrostu obrotów w tym roku. Wynik ten jest nieco słabszy niż w ujęciu globalnym (61 proc.), ale jednocześnie lepszy niż w przypadku firm z innych europejskich krajów uwzględnionych w badaniu (Czechy 33 proc., Irlandia 43 proc., Francja 51 proc., Wielka Brytania 53 proc., Holandia 53 proc., Niemcy 51 proc.). Rekordowo duże grono optymistów odnotowano wśród przedstawicieli firm z Bangladeszu (91 proc.). Ponadto 29 proc. respondentów z Polski wskazało,  że poziom ich obrotów pozostanie stabilny, 11,5 proc.  oczekuje spadku, a 3,5 proc. nie ma pewności co do kierunku zmian.
 
Uczestnicy badania zostali również poproszeni o wskazanie trendów, które sprawiają, że z optymizmem patrzą w przyszłość. 41 proc. polskich respondentów wskazało na rosnący popyt na usługi, 31 proc. na dostępność wykwalifikowanych pracowników, a 29 proc. na rosnące wykorzystanie technologii w tym obszarze. 
 
„Technologie IT są wszechobecne we wszystkich obszarach funkcjonowania gospodarki i dlatego stale rośnie zapotrzebowanie na rozwiązania oraz specjalistów od informatyki. Sukcesy polskich firm IT, wysoka jakość polskich programistów oraz nadal widoczne różnice kosztów pracy powodują ogromne zainteresowanie usługami informatycznymi ze strony zachodnich klientów.

Nie tylko otwierają oni własne centra outsourcingowe w Polsce, ale bardzo często korzystają z usług firm wyspecjalizowanych w tworzeniu oprogramowania, takich jak Asseco”, mówi Artur Wiza, wiceprezes Zarządu Asseco Poland S.A., największego dostawcy nowoczesnych rozwiązań informatycznych w Europie Środkowo-Wschodniej i jednego z największych producentów oprogramowania w Europie, działającego w ponad 50 krajach na całym świecie. „Perspektywy są bardzo pozytywne i na pewno warto wykorzystać atut posiadania wizerunku kraju dobrych programistów do budowania oferty usług, za którymi mogą podążyć również produkty IT”, dodaje.
 
„Zainteresowanie usługami będzie rosło ze względu na dobrą koniunkturą gospodarczą. Z perspektywy Sescom obserwujemy rozwój naszych klientów, co generuje większe zapotrzebowanie na usługi dodatkowe dla biznesu, w tym zapewnienie sprawności operacyjnej placówek.

W Europie Zachodniej tradycja korzystania z usług zewnętrznych jest rozwinięta, w Europie Środkowo-Wschodniej ten trend przyspiesza i dysproporcje pomiędzy regionami zacierają się. To także wpływa na wzrost popytu na usługi B2B”, mówi szef Sescom S.A. „Usługi świadczone przez polskie firmy cieszą się dobrą opinią na rynkach zagranicznych. Mamy wykwalifikowanych specjalistów, dostarczamy solidną wiedzę i innowacyjne rozwiązania. Na zaufanie trzeba jednak zapracować, a więc  potwierdzić wiarygodność marki na nowym rynku, w zderzeniu z lokalnymi dostawcami. Dobrej jakości usługa oraz szczere zaangażowanie w budowanie relacji lokalnych sprawdzają się i przynoszą zwrot w postaci zadowolonych klientów i referencji. To wymaga jednak czasu i tu upatrujemy potencjalnego zagrożenia”, dodaje Sławomir Halbryt.
 
Proszeni o wskazanie strategii, które stosują, aby zwiększać obroty zagraniczne, polscy eksporterzy usług najczęściej wspominali o wchodzeniu na nowe rynki krajowe (31 proc.) i w nowe segmenty rynku usług (27 proc.), tworzenie lokalnych struktur lub fuzje i przejęcia (24 proc.) oraz nawiązywanie współpracy z innymi dostawcami usług (24 proc.).
 
„Na nowe rynki wchodzimy w bezpieczny sposób, podążając często za potrzebami naszych klientów. Firmy, z którymi współpracujemy na jednym rynku, często „zapraszają” nas do współpracy także  w innym kraju. Pozycję budujemy poprzez budowanie lokalnych struktur i aktywne pozyskiwanie nowych klientów, ale również przez poszerzanie zakresu oferty, a w przyszłości także potencjalne akwizycje firm za granicą.

Działania trzeba dywersyfikować. Stale monitorujemy rynek, analizujemy potencjalne szanse i staramy się je wykorzystywać”, podsumowuje Prezes Zarządu Sescom S.A.Perspektywy rozwoju eksportu towarów z Polski również są dobre. Eksperci Oxford Economics przewidują, że w ciągu kilkunastu najbliższych lat jego wartość będzie rosła w średnim tempie ok.  7 proc. rocznie, by na koniec 2030 roku być ponad dwukrotnie wyższa niż w 2017 roku.
 
HSBC
 
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

  • Wszystko idzie do przodu, bo przedsiębiorcy coraz lepiej radzą sobie w realiach rynkowych, równiesz tych miedzynarodowych

    ~Komar   (25 kwietnia o 14:00)   Zgłoś spam
    Oceń komentarz:
    50%

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes