Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka

Dwuletnie szczyty czarnego złota

07.11.2017 08:38  Gospodarka
Choć na rynku surowców energetycznych najsilniejszy ruch w stronę północy odnotowały grudniowe kontrakty na gaz ziemny (4,5 proc.), to miano absolutnej gwiazdy poniedziałkowej sesji zyskuje ropa. Obecnie West Texas Intermediate przebija się przez nienotowany od lipca 2015 roku poziom 57,00 USD, co częściowo napędzają najnowsze doniesienia z państw OPEC. Na powrocie rentowności amerykańskich dziesięciolatek do poziomu 2,32 proc. korzystają nie tylko pozostałe waluty koszyka G10, ale również metale szlachetne.

Liderem powyższego zestawienia pozostaje srebro (2,3 proc.), które wyraźnie dystansuje się od zwyżki złota (0,9 proc.) wracającego nad poziom 1 280 USD za uncję.
 
Dzisiejszą słabość amerykańskiej waluty najsilniej wykorzystał funt szterling (0,6 proc.) wypychający parę GBP/USD w okolice oporu przy 1,3160. Beneficjentami przetasowania na rynku surowców stały się również norweska korona (0,5 proc.) oraz kanadyjski dolar (0,3 proc.), który usilnie próbuje wymazać pasmo ostatnio obserwowanej przeceny. Blisko piątkowego punktu wyjścia znajduje się euro (0,0 proc.) stabilizujące EUR/USD przy 1,1610. W koszyku walut Emerging Markets prym wiedzie turecka lira (1,6 proc.), która w minionym tygodniu była zakładnikiem doniesień związanych z procederem omijania sankcji przez Iran.

W regionie miano najsilniejszego należy do czeskiej korony (0,4 proc.) wracającej w okolice poziomów obserwowanych po ostatniej decyzji ČNB w sprawie zmian obowiązujących parametrów polityki pieniężnej. W przypadku złotego należy mówić o stosunkowo niewielkich ruchach, bowiem EUR/PLN balansuje przy 4,2400, USD/PLN schodzi w okolice 3,6500, GBP/PLN przebija się przez 4,8000, a CHF/PLN stabilizuje się przy 3,6580.
 
Efekt względnie nudnego kalendarza makroekonomicznego skutecznie rekompensowały dynamicznie pojawiające się doniesienia. Pogłoski o rzekomym odejściu z Fed potwierdził Bill Dudley, członek zarządu oraz szef oddziału z Nowego Jorku, który ma rozstać się z Systemem Rezerwy Federalnej w połowie 2018 roku. Dla rynku ropy kluczowe były słowa Emmanuela Ibe Kachikwu, nigeryjskiego ministra ds. złóż ropy, który poinformował jednogłośności państw OPEC w sprawie dalszego cięcia wydobycia. Według Kachiwku jedynym problemem pozostaje wyznaczenie terminu obowiązywania porozumienia.
 
Koniec notowań na europejskich parkietach nie stał pod znakiem dość spektakularnych zwyżek. Tuż pod poziomem z piątkowego zamknięcia uplasował się frankfurcki DAX (-0,1 proc.), na czele którego znalazło się RWE (1,6 proc.) między innymi za sprawą noty analitycznej Goldman Sachs – w rekomendacji zalecono kupno walorów z ceną docelową na poziomie 26,50 EUR (obecnie: 22,59 EUR). Na dnie giełdy znalazł się ProSiebenSat.1 (-2,9 proc.), aczkolwiek to Deutsche Telekom znalazł się na celowniku mniej optymistycznie nastawionych inwestorów. Za 2,6 proc. przeceną stoi koniec rozmów połączenia marki T-Mobile z amerykańskim Sprintem.
 
Niezbyt pokaźny ruch ma za sobą również londyński FTSE 100 (0,0 proc.), który był usilnie ciągnięty ku górze przez ConvaTeca (3,8 proc.) będącego świeżo po rekomendacji kupna wystawionej przez UBS (-0,8 proc.). W Paryżu ponownie dwie ostatnie lokaty należały do spółek z sektora finansowego – BNP Paribas (-1,2 proc.) oraz Société Générale (-3,7 proc.), które w minionym tygodniu stały się ofiarami rozczarowujących przychodów z tradingu. Tym razem źródło pesymizmu w przypadku drugiej ze spółek zapewniła nota KBW, której pojawiła się rekomendacja „niedoważaj” z ceną docelową na poziomie 39,40 EUR (obecnie: 44,03 EUR).
 
Przy Książęcej swoje pięć minut miały spółki z sektora bankowego, którym przewodził Bank Zachodni WBK (3,1 proc.). W połowie sesji dodatkowy wiatr w żagle zapał Alior Bank (2,9 proc.) po komentarzu Moody’s, gdzie zauważono możliwość odnotowania przez Bank Pekao (1,2 proc.) niekorzyści wynikających z połączenia. Listę komponentów indeksu WIG 20 (0,8 proc.) zamknęła Jastrzębska Spółka Węglowa. Jej 0,6 proc. przecenie wtórowała zniżka Tauronu (-0,6 proc.), który poinformował o ponownym uruchomieniu bloku elektrowni Łagisza o mocy 460 MW pod koniec miesiąca.
 
Kornel Kot, Dom Maklerski TMS Brokers

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes