Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka

Europa ma się świetnie. FED osłabił dolara

24.11.2017 11:28  Gospodarka
Europa ma się świetnie. FED osłabił dolara
Poznaliśmy wstępne odczyty przemysłowych i usługowych indeksów PMI dla europejskiej gospodarki – wyglądają imponująco! Tymczasem minutki z ostatniego posiedzenia komitetu FOMC osłabiły amerykańską walutę.  
 
O coraz lepszej sytuacji gospodarczej w krajach Unii Europejskiej pisaliśmy już wielokrotnie, ale każdy kolejny odczyt przemysłowego PMI potwierdza, że na Starym Kontynencie paliwa do dalszej poprawy koniunktury nie brakuje. Wstępny odczyt dla strefy euro na poziomie 60 pkt jest najwyższy od 211 miesięcy.

Przyrost nowych miejsc pracy jest najsilniejszy od 17 lat,  zaległości produkcyjne rosną w tempie najszybszym od ponad dekady, a rynek producenta sprawia, że ceny finalnych produktów są coraz wyższe. I chociaż optymizm przedsiębiorców jest delikatnie niższy niż miesiąc wcześniej, to wpływ na to ma przede wszystkim niepewność polityczna, obserwowana w ciągu ostatnich tygodni w Niemczech.

Podsumowując wyniki ankiety przeprowadzanej przez Markit można powiedzieć, że w Europie mamy do czynienia z boomem gospodarczym. I chociaż w sektorze usług tempo poprawy nie jest tak okazałe jak w przemyśle, to tam również z miesiąca na miesiąc sytuacja jest coraz lepsza. To dobra wiadomość dla polskich przedsiębiorców, dla których firmy z Europy Zachodniej są głównymi odbiorcami eksportu. Ale to również dobra wiadomość dla wszystkich inwestorów posiadających w tej chwili akcje, bowiem coraz szybsze tempo poprawy sytuacji gospodarczej będzie znajdowało pozytywne odzwierciedlenie w sprawozdaniach finansowych. Pytanie tylko, jak długo faza silnej ekspansji gospodarczej w Europie będzie trwać.
 
W środku tygodnia opublikowano zapiski z ostatniego posiedzenia komitetu FOMC, które mocno zamieszały rynkiem walutowym, wyraźnie osłabiając dolara, choć członkowie zgodnie przyznali, że podwyżka stóp w najbliższym czasie jest przesądzona, jeżeli nadchodzące informacje nie zmienią średnioterminowych perspektyw gospodarczych. Z drugiej jednak strony część uczestników komitetu chciałoby zobaczyć bardziej wyraźne sygnały przyszłego wzrostu cen. Inni z kolei uważają, że inflacja powinna znaleźć się na ścieżce wzrostu, zanim zostaną podjęte następne decyzje zwiększające koszt pieniądza. Jest więc niemal pewne, że jeszcze w tym roku, na grudniowym posiedzeniu, FED podniesie poziom stóp procentowych o kolejne 25 punktów.

Z drugiej strony wątpliwości części członków dotyczące przyszłego wzrostu kosztu pieniądza poddają w wątpliwość trzy podwyżki w roku następnym. Naszym zdaniem reakcja rynku na komunikat daje jasno do zrozumienia, że każde napływające na rynek dane, niesprzyjające szybkiego zacieśnianiu polityki monetarnej, mogą wyraźnie wpływać na osłabienie „zielonego”. Oznacza to, że możemy być świadkami sytuacji analogicznej do tej obserwowanej w 2017 roku. Wystarczy więc, że dane makroekonomiczne w Stanach Zjednoczonych będą nieco rozczarowujące, a presja na umocnienie euro i walut rynków wschodzących będzie coraz większa. I dopóki straty wynikające z umocnienia europejskiej waluty będą niższe niż korzyści ze wzrostu popytu, dopóty w Stanach Zjednoczonych i w Europie inwestorzy powinni być zadowoleni.  
 
Szymon Juszczyk, Zarządzający Portfelami, RDM Wealth Management
 
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes