Grupa Azoty
PARTNER
SERWISU
Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka

Gazy chłodnicze, przerabiane butle, przemyt

18.02.2019 14:53  Gospodarka
Gazy chłodnicze, przerabiane butle, przemyt
Gazy chłodnicze – rośnie rynek nielegalnego obrotu, zagrożone wpływy fiskusa oraz bezpieczeństwo kierowców i innych użytkowników instalacji chłodniczych i klimatyzacyjnych 
 
240 milionów złotych strat Skarbu Państwa rocznie i istotne ryzyko dla środowiska oraz użytkowników instalacji chłodniczych i klimatyzacyjnych w budynkach i pojazdach. Kierowcy skuszeni pozornymi oszczędnościami mogą otrzymać w niechcianym prezencie gaz z zawartością propanu-butanu, a Polska wejdzie na ścieżkę powiększania efektu cieplarnianego nie tylko dzięki energetyce węglowej, ale również przez masowy napływ czynników chłodniczych niewiadomego pochodzenia. Takie są główne wnioski z raportu Fundacji Ochrony Klimatu PROZON, podsumowującego rynek gazów chłodniczych w Polsce  w 2018r.
 
Gazy chłodnicze są powszechnie wykorzystywane w instalacjach chłodniczych i klimatyzacyjnych. Właściwie 
bez względu na porę roku korzystamy z klimatyzacji w biurze, aucie, czy coraz częściej w domu albo mieszkaniu. Z jednej strony to oczywista wygoda, z drugiej jednak warto zadać sobie pytanie, co kryje się we wnętrzu naszego biurowego czy domowego klimatyzatora. 
 
W chłodnictwie i klimatyzacji stosowane są powszechnie gazy chłodnicze, zwane również czynnikami chłodniczymi i F-gazami. Roczne zużycie tych gazów na obszarze Unii Europejskiej sięga 80 tys. ton, z czego  na Polskę przypada ok. 3 tys. ton. Wydawać by się mogło, że to stosunkowo niewiele, jednak należy pamiętać, że gazy te, uwolnione do atmosfery, powodują zwiększanie efektu cieplarnianego w o wiele większym stopniu niż owiany złą sławą dwutlenek węgla (nawet setki razy). Z tego względu obrót nimi podlega ograniczeniom  na mocy porozumień międzynarodowych oraz legislacji UE i państw członkowskich.

Zobacz także: Polskie LNG ma decyzje środowiskowe i lokalizacyjne dot. rozbudowy terminalu LNG

Podłożem takich ograniczeń jest troska o środowisko naturalne, co z drugiej strony przekłada się na powstawanie mechanizmów typowych dla rynków regulowanych – wzrostu cen i poszukiwań alternatywnych źródeł zaopatrzenia. Niestety, źródła  te obrót poza kontyngentem i przemyt. Jego opłacalność podnoszą ceny czynników chłodniczych poza obszarem UE. Kilogram popularnego czynnika R134a (używany powszechnie w klimatyzacjach w pojazdach) 
w Polsce, w legalnym obrocie, wynosi ok. 150 zł, tymczasem na Ukrainie można w tej samej cenie kupić 
aż 5-6 kg takiego czynnika. Trudno nie dostrzec korelacji wzrostu popytu na gazy chłodnicze z rosnącą liczbą parku maszynowego (samochody osobowe, ciężarowe, autobusy i autokary, etc.) w Polsce. Według danych CEPiK w czerwcu 2017r. zarejestrowanych było w naszym kraju ok. 25 mln pojazdów. 
 
Według szacunków Fundacji PROZON, wartość przemytu i nielegalnego (poza kontyngentami) obrotu szacowana jest na ok. 240 mln zł w ciągu roku (dane za 2018r.). Czynniki chłodnicze są powszechnie dostępne 
w obrocie poza kontyngentami, o czym można się przekonać wpisując ich nazwy w wyszukiwarki internetowe. Na czele wyników wyszukiwania królują strony popularnych portali aukcyjnych. Mimo ich monitorowania i zgłaszania takich przypadków, co w ramach swojej działalności wykonuje Fundacja PROZON, trudno powiedzieć, aby dostępność ich tamże malała. Mając na uwadze powyższe, PROZON szacuje, że co najmniej  40 % krajowego zapotrzebowania może pochodzić z nielegalnych dostaw – przemyconych albo przywiezionych z naruszeniem systemu kontyngentów. Może to oznaczać ok. 30 mln zł strat dla skarbu państwa. 
 
PROZON zwraca również uwagę na warunki przechowywania oraz sposób napełniania butli. Budzą one poważne obawy i powodują szereg ryzyk dla użytkowników i środowiska, a to ze względu na pakowanie gazów chłodniczych w zabronione butle jednorazowe, nieznany stan techniczny butli, nieznana mieszanka gazów, wycieki do atmosfery. Zdarzają się przypadki transportu przemycanych gazów chłodniczych w samochodowych instalacjach LPG, w których znajdował się łatwopalny propan-butan, co stanowi bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia końcowych użytkowników, przekonanych o bezpiecznym „nabiciu” klimatyzacji w pojeździe,  czy budynku. 
 
Władze zdają sobie sprawę ze skali problemu i podejmują działania zmierzające do skutecznego zatrzymywania gazów wprowadzanych do obrotu nielegalnie (służba celna, etc.), w czym również uczestniczy PROZON, wspierając szkolenia dla służb celnych i wskazując źródła i metody napływu gazów chłodniczych poza wyznaczonymi kontyngentami. 
 
PROZON Fundacja Ochrony Klimatu
 
Obejrzyj koniecznie materiały wideo od inwestorzy.tv:
 
Na czym polega unikalność Kool2Play   Paweł Szczepanik przedstawia: SPÓŁKI ENERGETYCZNE DWIE WSKAZÓWKI | Analiza techniczna
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes