Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka

Inflacja w 2018 roku. Czy wzrost cen może się wymknąć spod kontroli?

21.12.2017 08:39  Gospodarka
Inflacja w 2018 roku. Czy wzrost cen może się wymknąć spod kontroli?
Końcówka roku to tradycyjnie już okres inwestycyjnych podsumowań i publikacji projekcji na nadchodzące 12 miesięcy. Z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy stwierdzić, że Europa znajduje się w tej chwili w fazie gospodarczej ekspansji, co także widoczne jest w Polsce. I o ile panuje dość powszechna zgoda co do tego, że w nadchodzącym roku powinniśmy obserwować dalszą poprawę sytuacji gospodarczej, to kwestia inflacji pozostaje przedmiotem sporu. Czy istnieje ryzyko, że dynamika wzrostu cen w Polsce wymknie się spod kontroli? 
 
Co kształtuje naszą inflację?
 
Główny Urząd Statystyczny koryguje koszyk inflacyjny w Polsce raz do roku, ale zmiany najczęściej mają charakter kosmetyczny. Analizując udział poszczególnych kategorii w całości indeksu CPI dojdziemy do wniosku, że trzy największe składniki – żywność i napoje bezalkoholowe, użytkowanie mieszkania i nośniki energii oraz transport – odpowiadają za ponad 53% udziału we wskaźniku dynamiki wzrostu cen. Dlatego też podczas uproszczonej analizy perspektyw przyszłorocznej inflacji można skupić się na trzech wymienionych komponentach. Poniższe wykresy pokazują, jak poszczególne kategorie dotychczas wpływały na koszyk inflacyjny. 
 
 
 
 
Ceny transportu – najbardziej zmienna kategoria.

Niejako naturalnie najważniejszą zmienną kształtującą wahania cen transportu jest koszt paliwa. Oznacza to, że dynamika cen transportu jest mocno powiązana z dynamiką cen ropy naftowej, wyrażonej w polskim złotym. Relacje między obiema kategoriami przedstawia poniższy wykres i jednocześnie potwierdza bardzo wysoki poziom korelacji między nimi. 



 
Ceny żywności i napojów bezalkoholowych – największy udział w koszyku inflacyjnym. 
 
Na ceny żywności i napojów bezalkoholowych od strony popytowej najmocniej wpływa dochód rozporządzalny. Ten z kolei jest bardzo mocno uzależniony od sytuacji na rynku pracy i, ewentualnie, polityki socjalnej rządu. W przypadku rodzimej gospodarki jednoznacznie widać, że spadające bezrobocie, rosnąca dynamika wynagrodzeń oraz program 500+ wyraźnie wpłynęły na wzrost sprzedaży detalicznej oraz wzrost cen w tej kategorii. 
 





 
Użytkowanie mieszkania i nośniki energii.

Trzecia z najbardziej wpływowych kategorii w koszyku inflacyjnym to koszty związane z opłatami za śmieci, wodę, kanalizację, prąd czy koszt wynajmu nieruchomości mieszkaniowej. Rosnące koszty eksploatacji mieszkań ma miejsce właściwie co roku i mimo coraz większej efektywności urządzeń elektrycznych, koszt użytkowania mieszkania znajduje się w trendzie wzrostowym. Podobnie, jak ceny wynajmu nieruchomości mieszkalnych - zwłaszcza w dużych miastach. 
 
Czego się spodziewać w ciągu nadchodzących 12 miesięcy? 

Oczekujemy, że koniunktura gospodarcza na świecie będzie się dalej poprawiać przekładając się na dalszy wzrost popytu. Uważamy, że cena ropy naftowej nie powinna być znacząco wyższa od tej obecnej, bowiem można już teraz zaobserwować znaczący wzrost wydobycia w Stanach Zjednoczonych, w miarę rosnącej ceny. Naszym zdaniem w 2018 roku powinniśmy w dalszym ciągu obserwować trend umocnienia się polskiego złotego, choć już nie tak dynamiczny, w efekcie coraz lepszej sytuacji gospodarczej, niezłego stanu budżetu oraz napływu unijnych środków na projekty inwestycyjne. 
 
Trudno oczekiwać, żeby sytuacja na rodzimym rynku pracy się pogorszyła. Biorąc pod uwagę tegoroczne zmiany w systemie emerytalnym, znakomite perspektywy gospodarcze w Europie i zbliżający się Brexit, uważamy, że nasz rynek pracy będzie bardzo silny i dalej spadające bezrobocie będzie wspierało wzrost dynamiki wynagrodzeń. To powinno zaś implikować dalszy wzrost cen produktów konsumpcyjnych.
 
Uważamy również, że wzrost kosztów wynajmu mieszkań będzie trwał, co oznacza, że trzecia kategoria, pod względem udziału w koszyku inflacyjnym, będzie także dodatnio wpływać na wzrost cen. Biorąc więc pod uwagę nasze założenia jesteśmy zdania, że dynamika inflacji w przyszłym roku powinna się kształtować (w zależności od miesiąca), w zakresie od 2,0% do 2,8% r/r. Nie powinno to więc wpłynąć na wzrost stóp procentowych. Jednak w przedstawionym scenariuszu jest jedno „ale”…
 
Ceny żywności na świecie mogą zaskoczyć? 

Gdyby przyjrzeć się zachowaniu światowych indeksów surowcowych, grupujących żywność i towary rolne, lub ETFom wystawionym na nie, okaże się, że miniony rok był kolejnym, w którym straciły one na wartości.

Na wykresach tej grupy instrumentów widać pewnego rodzaju przesilenie, które może spowodować wyczekiwany wzrost cen (analogicznie, jak tegoroczny zryw surowców przemysłowych). I to jest naszym zdaniem w tej chwili jedyne poważne ryzyko, że dynamika inflacji w przyszłym roku w Polsce przekroczy 3%. Biorąc jednak pod uwagę fazę cyklu koniunkturalnego i perspektywę dalszej poprawy obrazu makroekonomicznego na świecie, uważamy, że jest to scenariusz bardzo prawdopodobny. Dlatego też uważamy, że ryzyko wzrostu dynamiki powyżej 3% w ujęciu rocznym jest bardzo prawdopodobne.  


 
 
Szymon Juszczyk, Zarządzający Portfelami, RDM Wealth Management

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes