Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka

Inflacyjne spowolnienie przed nami? FED bez zaskoczeń.

09.11.2018 09:08  Gospodarka
Inflacyjne spowolnienie przed nami? FED bez zaskoczeń.
Coraz więcej jaskółek sugeruje, że globalna gospodarka wchodzi powoli w fazę inflacyjnego spowolnienia gospodarczego. Listopadowe indeksy PMI w wielu krajach mocno tę hipotezę wspierały. Tymczasem Rezerwa Federalna na przedostatnim tegorocznym posiedzeniu nie zmieniła parametrów polityki pieniężnej, co było decyzją powszechnie oczekiwaną. 
 
W ostatnich odczytach przemysłowych indeksów PMI w większości krajów dotychczasowe tendencje się utrzymały. A więc w Azji i w Europie w dalszym ciągu perspektywy przemysłu się pogarszają, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych pozostają bardzo dobre. Przedsiębiorcy cierpią głównie z powodu wojny handlowej, a spadające zamówienia eksportowe w Azji czy Europie stają się coraz bardziej dotkliwe. To co jednak najbardziej niepokoi to fakt, iż przedsiębiorcy nie są już w stanie w pełni przekładać dynamicznie rosnących kosztów produkcji na finalnych odbiorców, właśnie z powodu spadającej aktywności gospodarczej.

To bardzo poważne symptomy zbliżającej się fazy inflacyjnego spowolnienia gospodarczego, zwłaszcza, że podobne sformułowania pojawiały się nie tylko w krajach azjatyckich czy europejskich, ale również „za oceanem”. Kompozyt dotyczące naszej rodzimej gospodarki nie był w tym wypadku wyjątkiem i podobnie, jak indeksy dla wielu krajów w Europie zaliczył swoje nowe minima. I chociaż produkcja i nowe zamówienia rosły w tempie marginalnym to nowe zamówienia eksportowe spadały już trzeci miesiąc z rzędu. Do tego doszedł pierwszy od ponad 5 lat spadek zatrudnienia. Ostatecznie oczekiwania polskich firm co do produkcji w perspektywie następnych miesięcy są najgorsze od 6 lat i chociaż skala pesymizmu wydaje się być duża to nie odstaje znacząco od tej obserwowanej poza naszymi granicami. 
 
Rezerwa Federalna na swoim przedostatnim posiedzeniu w tym roku, zgodnie z oczekiwaniami, postanowiła nie zmieniać parametrów polityki pieniężnej. Również komunikat po czwartkowym posiedzeniu właściwie pozostał bez zmian. To co najważniejsze to fakt, iż wg Rezerwy Federalnej wzrost inwestycji w ostatnim czasie był „bardziej umiarkowany” w porównaniu z szybkim tempem przyrostu z pierwszych miesięcy bieżącego roku. Bezrobocie dalej, spada, a ryzyka dla perspektyw gospodarczych wydają się być zasadniczo zbilansowane. Wg banku centralnego w Stanach Zjednoczonych wskaźniki długoterminowych oczekiwań inflacyjnych się nie zmieniły, dlatego też zamierza on w dalszym ciągu kontynuować ścieżkę zacieśniania polityki monetarnej. 
 
Biorąc pod uwagę informacje znajdujące się w przemysłowych indeksach PMI oraz podejście Rezerwy Federalnej do perspektywy stóp procentowych naszym zdaniem coraz wyraźniej wchodzimy w fazę spowolnienia inflacyjnego w cyklu koniunkturalnym. Oprócz rosnących stóp procentowych, nie tylko za oceanem, głównym czynnikiem, który przyłożył się do obecnego stanu światowej gospodarki jest wojna handlowa.

A wiele wskazuje na to, że w następnych miesiącach ani dynamika wzrostu stóp procentowych w Stanach raczej nie spadnie, ani wojna handlowa raczej nie przybierze bardziej łagodnej formy. Co więcej przypominamy, że stawka cła na towary z Chin, które zostały objęte „sankcjami” podczas ostatniej rundy, wzrośnie z 10% do 25%, co w naszej ocenie będzie kolejnym czynnikiem, który dołoży się do spowolnienia wzrostu gospodarczego i podniesienia dynamiki inflacji. Dlatego powtarzając nasze słowa z ostatniego komentarza do danych PMI, jesteśmy zdania, że dobry czas dla akcji się skończył, a ewentualne odbicie na rynkach, które może się pojawić, bez zmiany otoczenia gospodarczego, będzie miało charakter korekcyjny. 
 
Szymon Juszczyk, CFA, Dyrektor Departamentu Zarządzania Portfelami, RDM Wealth Management
 
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes