Lewandowski zwrócił uwagę na to, że większość uczestników szczytu zdecydowała się podpisać pakt fiskalny, choć ma wątpliwości co do jego treści. Jego zdaniem, przy okazji walki z kryzysem podjęto próbę "wypchnięcia" niektórych państw ze wspólnoty i zawrócenia biegu jej rozszerzenia. Polsce udało się uniknąć tego niebezpieczeństwa.
Janusz Lewandowski powiedział, że wzrost znaczenia Polski w Unii, który jest efektem naszej prezydencji, narusza dotychczasowy układ sił, a więc niektóre państwa są z tego niezadowolone. Dodał, że "kaleki", jak się wyraził, pakt fiskalny, będzie wykorzystywany do dalszych prób podziału Unii. Unijny komisarz wypowiedział się przeciwko podważaniu obowiązujących traktatów europejskich.
Zdaniem Lewandowskiego, Polska może liczyć w budżecie Unii na lata 2014-20 na przeszło 300 miliardów euro. Za przygotowanym projektem budzetu jest 18 z 27 członków Unii. Komisarz powiedział, że proponowany budżet pomaga biedniejszym krajom, ale nie szkodzi bogatym. Przeciwnicy budżetu nie są zgodni co do tego, gdzie dokonać oszczędności. Władze Unii zamierzają zakończyć pracę nad budżetem w grudniu.
IAR
es

