Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka

Płaca minimalna powinna wzrosnąć do 2500 zł brutto od 2020 r.

21.05.2019 09:36  Gospodarka
Płaca minimalna powinna wzrosnąć do 2500 zł brutto od 2020 r. Płaca minimalna od 2020 roku powinna wzrosnąć do 2 500 zł brutto (z 2 250 zł w br.), uważa Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP). Stosując metodykę analogiczną do wykorzystywanej w rządowej ocenie skutków regulacji rozporządzeń w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę – można szacować, że podwyższenie płacy minimalnej do 2500 zł brutto spowodowałoby wzrost wpływów do sektora finansów publicznych o 2,2 mld zł w skali roku. FPP proponuje, by 1,6 mld zł z tej kwoty przeznaczyć na obniżenie klina podatkowego i podwyższenie kwoty pracowniczych kosztów uzyskania przychodu do ponad 333 zł miesięcznie.

"Panująca w ostatnich latach sytuacja na polskim rynku pracy doprowadziła do tego, że rzeczywiste najniższe rynkowe stawki wynagrodzenia zaczęły znacząco przewyższać determinowaną prawnie płacę minimalną. Z punktu widzenia prowadzenia działalności gospodarczej - m.in. w tych sektorach, gdzie często realizowane są zamówienia publiczne - istotne znaczenie ma jednak, by administracyjne stawki minimalne odzwierciedlały realne stawki rynkowe - tylko one bowiem często mogą stanowić podstawę do waloryzacji kontraktów" - czytamy w komunikacie.

Polskie firmy stają również przed koniecznością przyciągnięcia i utrzymania na rynku pracy licznej grupy cudzoziemców, w warunkach coraz silniejszej konkurencji z przedsiębiorcami z innych krajów. W tym segmencie rynku realne minimalne stawki również oderwały się od minimum formalnoprawnego. W sytuacji, gdy to ograniczenia po stronie podaży - zamiast popytu - zaczynają stanowić największą barierę rozwoju, możliwość oferowania wyższych wynagrodzeń staje się źródłem przewagi konkurencyjnej, tłumaczy Federacja. 

Zobacz także: Przeciętne wynagrodzenie brutto w Polsce wzrosło o 300 zł w 2018 r.

"Rynek pracy jest bardzo trudny - przedsiębiorcy regularnie podwyższają wynagrodzenia w celu zatrzymania pracowników i zmniejszenia ich fluktuacji. Nie ma co utrzymywać fikcji - płaca minimalna powinna nadążać za realiami. Poziom 2500 zł brutto jest całkowicie uzasadniony i potrzebny. Mam nadzieję, że do naszego apelu - jako przedsiębiorców - przyłączą się związki zawodowe, a rząd uwzględni te głosy jako racjonalną potrzebę rynkową. Taka zmiana korzystnie wpłynie na warunki funkcjonowania przedsiębiorców - dla których ważne jest, by regulowana przez prawo minimalna stawka odpowiadała istniejącym realiom, zaś dla pozostałych firm byłaby ona neutralna" - powiedział przewodniczący FPP, prezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) Marek Kowalski, cytowany w komunikacie.

Podwyższenie płacy minimalnej przyczyniłoby się do zwiększenia wpływów do sektora finansów publicznych z tytułu potrącanych zaliczek na podatek dochodowy, składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne, a także składki na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

"W konsekwencji podwyżka płacy minimalnej o 250 zł brutto spowodowałaby zwiększenie kosztów ponoszonych przez pracodawcę o 301 zł - z czego 176 zł trafiłoby bezpośrednio do pracownika, podnosząc jego wynagrodzenie netto, zaś pozostałe 125 zł zostałoby zaliczone na poczet obowiązkowych danin na rzecz państwa" - wskazano w materiale.

Ostateczny koszt pracodawcy ukształtowałby się na poziomie 3012 zł, a wynagrodzenie netto pracownika 1852 zł - po uwzględnieniu zapowiedzianych zmian, takich jak podwyżka kwoty kosztów uzyskania przychodu do 250 zł miesięcznie oraz wprowadzenie najniższej stawki PIT 17%, podano dalej.

"Należy ponadto zwrócić uwagę na fakt, iż po podwyżce minimalnego wynagrodzenia, rośnie klin podatkowo-składkowy w odniesieniu do osób otrzymujących najniższe pensje. Jest to efekt proporcjonalnego zanikania korzyści wynikających z odliczeń kwotowych z tytułu kwoty wolnej od podatku oraz kwoty kosztów uzyskania przychodu. W rezultacie po podwyżce płacy minimalnej, dotyczący ją klin podatkowo-składkowy wzrósłby z 38,2% do 38,5%" - wskazano w komunikacie.

W związku z tym Federacja Przedsiębiorców Polskich proponuje, by w połączeniu z podwyższeniem płacy minimalnej została zwiększona kwota pracowniczych kosztów uzyskania przychodu do 3-krotności jej dotychczasowej wartości. Oznaczałoby to, że standardowo zamiast do 250 zł miesięcznie - jak obecnie planuje rząd - wzrosłaby ona do 333,75 zł miesięcznie. Dzięki temu po podwyżce płacy minimalnej o 250 zł brutto, pracownicy zarabiający minimalne wynagrodzenie zyskaliby ponad 190 zł netto, a ich klin podatkowo-składkowy zamiast wzrosnąć, obniżyłby się do 38,1% - co miałoby istotne znaczenie w kontekście wzmacniania bodźców do podejmowania aktywności przez osoby bierne zawodowo.

"Koszt takiej zmiany, jak wynika z obliczeń przedstawionych w najnowszym Wieloletnim Planie Finansowym Państwa wyniósłby 1,6 mld zł rocznie i mógłby zostać pokryty z większych wpływów do sektora finansów publicznych, wynikających ze wzrostu podstawy wymiaru podatków i obowiązkowych składek" - podsumowała Federacja.

ISBnews

  Obejrzyj koniecznie materiały wideo od inwestorzy.tv:
 
iFun4all SA, Michał Mielcarek - Prezes Zarządu, #314 ZE SPÓŁEK   MEANDRY BIZNESU: Zbigniew Jakubas
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com


Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes