Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka

Początek hiperboli w Stanach?

22.01.2018 14:58  Gospodarka
Początek hiperboli w Stanach?
Początek hiperboli w Stanach?
 
Sytuacja na rynkach, w szczególności amerykańskim, od początku bieżącego roku układa się według najbardziej optymistycznego scenariusza. Mijają ledwie 3 tygodnie nowego roku, a S&P500 jest już 5% na plusie.
 
Takie szybkie tempo wzrostu prowokuje do zadania pytania czy czasami tamtejszy rynek nie zaczyna wchodzić w najbardziej dynamiczną część hossy, czyli spekulacyjną hiperbolę?
 
 
Hiperbola tworzy się, gdy inwestorzy zaczynają zapominać o fundamentalnej wycenie spółek. Liczy się szybkie kupno najbardziej dynamicznie rosnących firm. Gotówka zaczyna parzyć inwestorów, którzy zapominają o strachu związanym z inwestowaniem w akcje.
 
Jeśli chodzi o nasz rynek, to znaleźliśmy się blisko szczytu wszechczasów z 2007 r. Ale nastroje polskich inwestorów cały czas są dalekie od euforii. Może poza wąską grupą tych, którzy są szczęśliwymi posiadaczami liderów obecnych wzrostów.
 
Przykładowo BZ WBK i mBank pobiły lub są blisko pobicia historycznych maksimów, mimo wprowadzenia w międzyczasie podatku bankowego. Wyceny obu banków na poziomie 16,5-17x oczekiwane zyski w 2018 r. nie pozostawiają jednak złudzeń – mamy zaawansowaną hossę. Głównie w segmencie dużych spółek.
 
 



 
 
Reasumując, amerykańskie akcje zaczęły nowy rok od mocnego pozytywnego akcentu. Strach ustąpił całkowicie. Czy to zapowiedź wchodzenia w najbardziej spekulacyjną część hossy?
 

Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes