Według KIG polityka klimatyczna Unii Europejskiej jest ogromnym zagrożeniem dla polskiej gospodarki. Agnieszka Durlik-Khouri z Krajowej Izby Gospodarczej w rozmowie z IAR przekonuje, że przemysł już spore wydatki odczuje za 3 lata. "Przemysł powinien przygotować się na duży wzrost cen i na koszty przy wprowadzaniu unijnego pakietu klimatycznego." - przekonuje Agnieszka Durlik-Khouri. Przedstawiciel Krajowej Izby Gospodarczej wylicza, że już w 2015 roku przez obecne regulacje unijne polski przemysł wyda prawie 5 miliardów złotych.
Agnieszka Durlik-Khouri dodaje że najbardziej ucierpieć może przemysł metalowy. Z raportu Krajowej Izby Gospodarczej wynika, że miliardowe wydatki związane z redukcją emisji CO2 będą połączone z drogimi inwestycjami, które zmodernizują w Polsce infrastrukturę energetyczną. To wszystko spowoduje znaczący wzrost energii elektrycznej. O dotkliwych skutkach pakietu klimatycznego mówi się od dawna. Unia Europejska zakłada 20-procentową redukcję emisji gazów cieplarnianych, zwiększenie efektywności wykorzystania energii o 20 proc. oraz zwiększenie wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych do 20 proc. - cele te mają być osiągnięte do roku 2020.
Polska ma prawo do bezpłatnych uprawnień do emisji CO2, które jednak stopniowo będą redukowane i od 2020 roku również polskie elektrownie będą musiały kupować wszystkie uprawnienia do emisji na aukcjach. Komisja Europejska rozważa podniesienie celu redukcji CO2 na 2020 rok z 20 do 30 proc., z czego 5 proc. mogłoby zostać przeprowadzone za granicą.
Według scenariusza określonego w raporcie w 2030 roku obowiązkowe byłoby zmniejszenie emisji o 40 proc., w 2040 roku - o 60 proc., a w 2050 roku - o 80 proc. Taką propozycję ma przedstawić duńska prezydencja na spotkaniu ministrów środowiska 9 marca tego roku. Cały raport dotyczący wpływu wytycznych Komisji Europejskiej na cenę energii elektrycznej, gospodarkę i sektor elektroenergetyczny w Polsce KIG przedstawi jutro o godzinie 11 - tej.
IAR
mp

