Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka

Stabilna sytuacja gospodarcza przyczyną dynamicznego rozwoju branży pośrednictwa finansowego?

22.09.2017 11:27  Gospodarka
Stabilna sytuacja gospodarcza przyczyną dynamicznego rozwoju branży pośrednictwa finansowego?
Gospodarka Polski ma się wyjątkowo dobrze w 2017 roku. Prognozy na 2018 rok są równie obiecujące. Wysoki wzrost PKB, wyższe dochody budżetowe bez podwyższania podatków. Do pełni szczęścia brakuje wzrostu inwestycji w gospodarce, ale biorąc pod uwagę sondaże wśród przedsiębiorców, można oczekiwać, że inwestycje ruszą w IV kwartale tego roku i mocno przyśpieszą w pierwszym półroczu przyszłego roku. Na dodatek Polska jawi się jako kraj stosunkowo bezpieczny, o niskim poziomie zagrożenia ataków terrorystycznych, co w dzisiejszej Europie zaczyna mieć coraz większe znaczenie.
 
Oczywiście, prognozy mogą się nie sprawdzić. Szacuję jednak, że czynniki wewnętrzne na które my jako Polacy mamy wpływ stanowią tylko 20% ryzyka. Pozostałe 80% ryzyka, że będzie gorzej niż mówią obiecujące prognozy (nawet tak zacnych podmiotów jak agencja Moody’s, która ostatnio jeszcze bardziej optymistycznie przedstawiła najbliższe dwa lata polskiej gospodarki) pochodzi z zewnątrz.

Kluczowa bowiem będzie kondycja gospodarki europejskiej i sytuacja w Stanach Zjednoczonych oraz wzrost gospodarczy w Chinach, czyli gospodarka światowa. Po nitce do kłębka – tak można w skrócie określić relację między gospodarką światową, a Polską. Upraszczając, wydarzenia nawet bardzo dalekie, wcześniej czy później docierają do Europy, a szczególnie szybko do Niemiec, a Niemcy to nasz największy partner handlowy. I to właśnie na tym polu zagrożeń jest dużo. Stany Zjednoczone mają prawie dwukrotnie większe zadłużenie w ujęciu nominalnym niż przed kryzysem, Chiny doświadczają gigantycznego przyrostu długu vs PKB.

W Europie jest tak „dobrze”, że Europejski Bank Centralny boi się jak ognia, zakończenia programu skupu aktywów, nie wspominając o podwyżkach stóp procentowych. Zachowania choćby tych dwóch najważniejszych banków centralnych (FED i EBC) wskazują na to, że jest dobrze ale fundamenty są dość słabe.

Trochę wygląda to jak stąpanie po kruchym lodzie, gdzie trzeba stawiać kroki (czyli na przykład podnosić stopy procentowe) bardzo ostrożnie i powoli a także mieć nadzieje, że lód będzie tężał zanim nie wytrzyma ciężaru. Jeżeli nie nastąpi jakiś nowy przełom technologiczny, który rozroi minę potencjalnej inflacji i długu na świecie, możemy być na 80% pewni, że w perspektywie najbliższego okresu, od jutra do pięciu lat, nastąpi realna utrata wartości aktywów (czyli albo ich spadek ceny, albo wzrost inflacji lub kombinacja tych dwóch czynników). Ale jak na razie świat się kręci, mamy niskie stopy, drukowanie pieniądza i taki stan może trwać. Jak w kasynie, póki gra w pokera się toczy i nikt nie sprawdza, gramy dalej.
 
Dlatego też scenariusz bazowy jaki na dzisiaj można przedstawić to stabilny, porządny rozwój gospodarczy Polski. Za tym z pewnością będzie szła większa pewność konsumenta co do swojej przyszłości. Do tego dochodzi stabilny dochód z programu 500 plus. Ma on duże znaczenie dla planowania wydatków w gospodarstwach domowych. W efekcie możemy się spodziewać kontynuacji zwiększania akcji kredytowej (ale bez euforii jak przed 2007-2008 rokiem). I to zarówno kredytów konsumpcyjnych jak i mieszkaniowych.

Przyjdzie też moment realokowania części oszczędności z depozytów bankowych w bardziej ryzykowne inwestycje takie jak akcje. Pewnie też bez euforii jak sprzed kryzysu Lehman Brothers, ale jednak.
W efekcie branża pośrednictwa finansowego powinna mieć wiele impulsów rozwojowych dla siebie.
 
Jest jedno duże „ale”. Rynek może rozwijać się w sposób inny niż przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Wynajem samochodów na godziny, aplikacja Uber, kupowanie muzyki w formie abonamentów, portale „crowd-fundingowe” czyli miejsca zbierania kapitału na inwestycje z pominięciem banków, to wszystko są przykłady kierunku w jakim idzie obecnie nasz świat.
 
Tempo rozwoju takiego sposobu świadczenia usług, jak opisane powyżej, będzie dynamicznie rosło. W Polsce tym bardziej bo jesteśmy narodem, który lubi takie nowinki i dość szybko je adaptuje. Często pomijając etapy pośrednie (na przykład przeskoczyliśmy z gotówki do kart płatniczych z pominięciem etapu książeczek czekowych, które jeszcze kilkanaście lat temu były w Europie czymś normalnym, a w Stanach Zjednoczonych są do dzisiaj).
 
Pośrednictwo finansowe może jeszcze bardziej koncentrować się i konkurować w przestrzeni platform internetowych gdzie większość transakcji, kupno produktów inwestycyjnych, nawet otrzymanie kredytu hipotecznego będzie możliwe bez wychodzenia z domu. Częściowo ten model już funkcjonuje ale wyobrażam sobie, że może on być jeszcze bardziej efektywny, sprawny i obejmować coraz większe obszary naszego codziennego życia. Na pewno czego będzie w nim brakowało to niezależnej, obiektywnej opinii, która będzie pomagać konsumentom dokonywać wyborów. I to jest właśnie to pole do wypełnienia.

Rafał Lorek
Partner w Lorek Pawlak Family Office

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes