Grupa Azoty
PARTNER
SERWISU


Cykle koniunkturalne w gospodarce, czyli "Kupuj tanio, sprzedawaj drogo"

29.08.2016 08:47  Inwestowanie
Cykle koniunkturalne w gospodarce, czyli "Kupuj tanio, sprzedawaj drogo" To, co oczywiste w teorii jest zazwyczaj trudne do realizacji w praktyce. Znana inwestorom zasada kupowania, gdy jest tanio, a sprzedawania, kiedy jest drogo wymaga od nich dużego wyczucia rynku. Kluczem w podejmowaniu dobrych decyzji inwestycyjnych jest zrozumienie cykliczności gospodarki.

Na początek “książkowa” definicja cyklu koniunkturalnego? Przyjmuje się, że jest to zjawisko występowania w gospodarce wahań różnych mierników ekonomicznych (m.in. PKB, zatrudnienia, cen, wielkości eksportu i importu, wskaźników rynku kapitałowego) charakteryzujących poziom koniunktury wokół rosnącego trendu wzrostu gospodarczego, analizowanego w długim okresie (źródło: Wikipedia.pl).

Cykl koniunkturalny obejmuje z reguły cztery fazy: ożywienie, boom, spowolnienie, recesję.

Spowolnienie objawia się spadkiem ogólnej działalności gospodarczej. Fazę tą cechuje zahamowanie inwestycji, spadek popytu oraz spadek cen i stóp procentowych. To czas, w którym inwestor powinien po prostu „przeczekać”, lokując swój kapitał na rynku pieniężnym lub kupując obligacje skarbowe.

Recesja jest najniższym punktem w cyklu koniunkturalnym. Wtedy to poziom działalności gospodarczej przestaje już spadać i zaczyna stabilizować się na niskim poziomie. Recesja może trwać nawet kilka miesięcy. Rośnie wtedy bezrobocie i spadają ceny nieruchomości. Stopy procentowe wciąż pozostają na niskim poziomie. Inwestorzy w tej fazie często wybierają inwestycje w złoto i dobra luksusowe – odporne na wahania wartości w czasie kryzysu.

Po trudnych czasach przychodzi ożywienie. Sytuacja zaczyna się zmieniać. Powoli wzrastają ceny i zwiększa się aktywność gospodarcza, głównie dzięki niskim stopom procentowym. Doświadczeni gracze rynkowi wykorzystują tę fazę cyklu na inwestowanie w przecenione w kryzysie surowce lub akcje spółek.

W końcu ożywienie przechodzi w najbardziej pożądany przez wszystkich szczyt koniunktury tzw. boom. Rosną stopy procentowe oraz nie ma problemów w dostępie do finansowania. Ceny akcji i innych aktywów odnotowują kolejne szczyty.

Każdy zadaje sobie teraz pytanie, w jakim etapie cyklu koniunkturalnego jesteśmy obecnie? Zakładając, że klasyczny, czterofazowy cykl koniunkturalny trwa około 8-10 lat, możemy próbować przyjąć, że jest to faza wczesnego ożywienia. Naszym zdaniem bowiem tzw. „dołek” miał miejsce przełomem roku 2012/2013.Nie wolno zapominać jednak, że długość cyklu koniunkturalnego zależy od wielu czynników, w tym od struktury danej gospodarki. Dlatego też dopiero po jakimś czasie można jednoznacznie określić przebytą fazę cyklu – niestety tylko historycznie.


Rafał Tomkowicz
Inwestycje.pl


  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie