Jesteś w: Strona główna » Inwestowanie


Pracowity czas dla inwestujących w fundusze

16.04.2018 09:46  Inwestowanie
Pracowity czas dla inwestujących w fundusze
Lutowa korekta była odczuwalna dla posiadaczy funduszy akcyjnych, których wyniki poszły w ślad za indeksami giełdowymi. Jednak nie wszyscy inwestorzy tracili. Były też takie fundusze, które wybroniły się przed spadkami - zaznaczają eksperci BGŻOptima. W  pierwszym kwartale tego roku zysk dla klientów wypracowały fundusze: dłużne, polskich papierów skarbowych, dłużne polskie uniwersalne, dłużne polskich korporacji gotówkowe i pieniężne. Warto zauważyć, że istnieją również fundusze akcyjne, które mimo chwilowych zawirowań pozwoliły klientom zarobić. 
 
Choć pierwszy kwartał 2018 r. zaczął się bardzo pomyślnie dla funduszy inwestycyjnych, to jego zakończenie przyniosło mało zadowalające wyniki. W styczniu tylko fundusze zaangażowane w krajowe i zagraniczne papiery skarbowe odnotowały straty, pozostałe wypracowały spore zyski dla inwestorów. Błyszczały przede wszystkim fundusze akcyjne, których wyniki napędzała hossa na krajowych i zagranicznych giełdach: od rynków globalnych wschodzących (odnotowały najwyższy zwrot w miesiącu – 5,3 proc.), akcji spółek japońskich (5 proc.), polskich uniwersalnych (3 proc.), akcji amerykańskich (2,9 proc.), aż po rynek turecki, choć tu wzrosty były najniższe – 0,3 proc.
 
Wyceny funduszy pieniężnych i gotówkowych wzrosły o 0,2-0,3 proc., podobnie było w przypadku funduszy dłużnych. Na niewielkim minusie znalazły się tylko fundusze papierów skarbowych polskich i globalnych: -0,1 proc.
 
Nieoczekiwana zamiana miejsc 
 
W lutym wraz ze spadkami na światowych giełdach, wywołanymi gwałtowną wyprzedażą akcji na Wall Street w pierwszych dniach lutego, wyceny jednostek funduszy akcyjnych poszły w dół. Przecena objęła też inne klasy aktywów: fundusze mieszane, polskie i zagraniczne oraz globalne dłużne: uniwersalne i korporacyjne. Korekta najmocniej dotknęła fundusze uniwersalne polskich akcji, które straciły 5,4 proc. w ciągu miesiąca. Fundusze akcji małych i średnich spółek potaniały o 4,3 proc., akcji azjatyckich (bez Japonii) 3,8 proc., akcji amerykańskich 3 proc. Stosunkowo największą odpornością na światowa korektę wykazały się akcje spółek tureckich, notując umiarkowane straty w wysokości 0,7 proc. 
 
Na drugim biegunie znalazły się natomiast fundusze obligacyjne, które po styczniowych spadkach, w lutym znalazły się na plusie. Fundusze polskich papierów skarbowych zyskały 0,5 proc., a polskie dłużne uniwersalne 0,4 proc. 
 
Mniej i bardziej odporne fundusze

Przecenie w styczniu i w lutym oparła się jeszcze jedna grupa funduszy: gotówkowe i pieniężne. Jak wspomniano, w styczniu wyceny jednostek wzrosły o 0,2-0,3 proc. W lutym również znalazły się na plusie, zyskując średnio 0,3 proc. Swoją odporność na rynkowe zawirowania potwierdziły w marcu, kiedy obok funduszy dłużnych, skarbowych, obligacji korporacyjnych zakończyły miesiąc z zyskiem. Średnie stopy zwrotu funduszy pieniężnych wyniosły 0,2 proc. Dłużne skarbowe i uniwersalne zarobiły dla klientów 0,4 proc. w miesiącu.
 
- W czasach niepokojów na giełdach fundusze pieniężne i dłużne często traktowane są przez inwestorów jako bezpieczna przystań. Te rozwiązania cieszą się dużą popularnością nie tylko wśród osób na co dzień inwestujących konserwatywnie, ale również tych z większą skłonnością do ryzyka. W momencie spadków, „na przeczekanie” przenoszą tam aktywa na krótki okres – mówi Jonasz Druzgała, ekspert BGŻOptima. – To tłumaczy znaczny wzrost napływów do tego typu funduszy zaobserwowany w lutym. W funduszach dłużnych o przeszło +0,5 mld zł (+1,1%), a pieniężnych o +2,2 mld zł (+5,1%). Trend ten był kontynuowany również w marcu – zauważa. 
 
Fundusze akcyjne w marcu nadal znajdowały się pod silną presją sytuacji na światowych rynkach kapitałowych, kontynuując spadki z lutego. Największa przecena dotknęła tym razem akcje spółek tureckich, które odnotowały ponad 7-procentowy spadek. Nadal taniały jednostki uczestnictwa w funduszach akcji polskich uniwersalnych oraz małych i średnich spółek (odpowiednio 5,1 proc. i 3,6 proc.). W dół poszły zarówno fundusze europejskich i globalnych rynków wschodzących (3,6 proc. i 2,7 proc.), jak i globalnych i europejskich rynków rozwiniętych (3,1 proc. i 2,5 proc.).

Na spadkach też można zarobić

Skala przeceny jednostek funduszy akcyjnych jest bardziej zrozumiała, jeśli spojrzymy na sytuację na giełdach w I kwartale. Główny indeks warszawskiej giełdy WIG stracił od stycznia do końca marca 8,42 proc. Przecena najmocniej uderzyła w blue chipy, największe spółki z indeksu WIG20, który skurczył się o 10,19 proc. Indeks średnich spółek mWIG40 stracił 6,03 proc. Najbardziej odporne na zimową bessę okazały się małe spółki. Strata indeksu sWIG80 wyniosła 2,85 proc.
 
Niewiele mniejsza była skala wyprzedaży na światowych giełdach. Brytyjski indeks FTSE100 stracił w I kwartale 8,08 proc., niemiecki DAX 6,35 proc., japoński Nikkei 5,79 proc. Stosunkowo najmniejsze spadki dotknęły indeks największych amerykańskich spółek S&P500 - 1,22 proc. 
 
Pomimo tak nieprzyjaznego otoczenia znalazły się fundusze akcyjne, które wypracowały dodatni zwrot z inwestycji. Przykładowo Investor Akcji Spółek Dywidendowych zakończył I kwartał wynikiem 0,61 proc. Nie jest to dużo, ale zarządzającym udało się uchronić kapitał przed stratami. 
 
Jeszcze lepiej poradziły sobie niektóre fundusze akcji zagranicznych. Skarbiec Spółek Wzrostowych zyskał 8,24 proc., Skarbiec Top Brands 5,75 proc., a Investor Rosja 4,44 proc. Warto zwrócić również uwagę na dwa fundusze: Quercus Short oraz Ipopema Short Equity. Wynik pierwszego z nich to +8,97 proc., drugiego + 8,14 proc. - Ich strategia polega na zarabianiu na spadkach giełdowych indeksów.

Dzięki włączeniu ich do portfela możemy nie tylko zrekompensować sobie straty na innych instrumentach finansowych czyli zabezpieczyć posiadane aktywa, ale również zarabiać w momencie gorszej sytuacji na rynkach akcji. Kluczem jest przesunięcie pieniędzy w tego typu produkty inwestycyjne w odpowiednim momencie – mówi Jonasz Druzgała.
 
Wyniki funduszy inwestycyjnych w pierwszym kwartale tego roku pokazują, że istnieją rozwiązania, które nawet podczas zachwiania na giełdzie dobrze sobie radzą i są w stanie ochronić kapitał przed stratą. Jak podkreślają eksperci BGŻOptima, w czasie bessy również można osiągać zyski. Jednak kluczowe jest, żeby lokować pieniądze w różnego rodzaju aktywa. Zróżnicowanie portfela pod kątem potencjalnego ryzyka pozwoli naszym zainwestowanym oszczędnościom pracować i niwelować ewentualne straty.  

BGŻOptima
 
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie