Jesteś w: Strona główna » Biznes » Firma » Kadry i Płace

Kiedy, jak nie teraz, rozglądać się za lepszą pracą?

10.11.2017 11:43  Kadry i Płace
Kiedy, jak nie teraz, rozglądać się za lepszą pracą?
Pracodawcy mają coraz większy ból głowy związany zarówno z pozyskiwaniem pracowników, jak i ich utrzymaniem. Z kolei pracownicy mają powody, by czuć się na rynku pracy coraz pewniej. Jest to bowiem doskonały moment na szukanie innego, ciekawszego czy lepiej płatnego miejsca pracy, choć nie zawsze od zmiany trzeba zaczynać… Obecna sytuacja sprzyja też poważnym i otwartym rozmowom z pracodawcami, mogącym poprawić sytuację w obecnym miejscu pracy.
 
Zanim zmienisz, pomyśl
 
Zmienić pracę jest dzisiaj znacznie łatwiej, niż jeszcze kilka lat temu. Sprzyja temu koniunktura, powszechny deficyt pracowników na rynku i coraz więcej pojawiających się możliwości. Zanim jednak podejmie się ten krok, warto zastanowić się czego tak naprawdę szukam i co będzie mi sprawiać zawodową satysfakcję.
 
- Odpowiedzenie sobie na pytanie, co tak naprawdę chcę robić i co boli mnie w obecnej sytuacji i miejscu pracy jest kluczowe, ponieważ determinuje kierunek zmian czy poszukiwań. Jeśli mamy problem z określeniem własnych oczekiwań, nie tylko nie będziemy w stanie poprawić swojej sytuacji u obecnego pracodawcy, ale też trudno będzie nam znaleźć właściwe dla rozwoju swojego potencjału miejsce, a tego nie trzeba zostawiać przypadkowi - mówi Ewa Przybylska, dyrektor ds. rozwoju rekrutacji stałych w Grupie Progres.
 
Powodów do myślenia o zmianie miejsca pracy może być wiele – zbyt niskie wynagrodzenie, problemy z dogadaniem się z obecnym szefem czy współpracownikiem, lepsze biuro konkurencji, inna kultura organizacyjna, a może zwyczajnie potrzeba zmiany otoczenia. Ważne, żebyśmy wiedzieli czego tak naprawdę chcemy i do czego dążymy. Zawsze możemy skorzystać ze wsparcia profesjonalnego doradcy – tacy dostępni są praktycznie w każdym mieście. Eksperci Grupy Progres każdego miesiąca pomagają w rozwoju wielu osobom będącym w różnej sytuacji, w różnym wieku, na różnym etapie rozwoju zawodowego i posiadającym różnorodne kompetencje. Taki kontakt nic nas nie kosztuje, a możemy wiele dzięki temu zyskać.

Rozmawiać warto 
 
Jak już wiemy, czego oczekujemy od pracy i pracodawcy, warto się zastanowić czy osiągnięcie tego jest w ogóle możliwe w obecnym miejscu i przy obecnych uwarunkowaniach. Dlaczego? Ponieważ, żeby więcej zarabiać nie zawsze trzeba zmienić pracę. Czasami szczera rozmowa z pracodawcą i przedstawienie mu dobrych argumentów, pozwalają przekonać do podwyżki czy uwzględniania innych oczekiwań.

Pracodawca zawsze powinien wysłuchać pracownika i – niezależnie od tego, czy zgodzi się z argumentami czy nie – udzielić klarownej odpowiedzi, a o to nam przecież chodzi. Czasami wyjście z inicjatywą, samodzielne dołączenie do projektu i pokazanie się pracodawcy, pozwala zmienić sytuację, daje pozytywny impuls i otwiera nowe możliwości rozwoju.  
 
- Często obserwujemy u pracowników narastającą frustrację, ale kiedy pytamy co zrobili, by zmienić swoją sytuację – odpowiadają, że nic. Czekanie, aż problemy rozwiążą się same, a pracodawca sam wpadnie na pomysł zwiększenia nam wynagrodzenia czy przeorganizowania zadań zdecydowanie nie jest efektywną ścieżką rozwoju. Trzeba wyjść ze strefy „komfortu” i zacząć działać, na tym można tylko zyskać - dodaje Ewa Przybylska z Grupy Progres.
 
Rynek pracownika sprawia, że rośnie otwartość pracodawców na rozmowy z zespołem, ponadto naturalnie sprzyja temu końcówka roku - planowanie budżetów i podsumowania. Łatwiej można więc z pracodawcą skonfrontować swoje oczekiwania. Dobrze przygotowani do rozmowy nie bójmy się więc zapukać do drzwi szefa. Utrata dobrego pracownika może być dla niego dużo bardziej kosztowna, niż spełnienie jego oczekiwań w zakresie rozwoju.
 
Równolegle szukaj
 
Oczywiście nie każda rozmowa z pracodawcą, nawet w sprzyjających rynkowo warunkach, zakończy się sukcesem. Dlatego nie tracąc czasu, równolegle można zacząć przyglądać się rynkowi i możliwościom, jakie oferuje. W dobie Internetu znalezienie nie tylko ofert pracy, ale też informacji o pracodawcach, nie stanowi problemu.

Możemy sięgnąć do opinii na forach, zweryfikować jak firma komunikuje się z rynkiem i co sądzą o niej jej pracownicy. Ważne jednak, abyśmy szukając przyszłego miejsca pracy wyszli od zadań, które chcemy realizować i pod tym kątem weryfikowali oferty dostępne na rynku u konkretnych pracodawców. Tutaj także warto skorzystać ze wsparcia konsultantów, którzy mając duże rozeznanie na rynku doradzą i właściwie pokierują. 
 
- Na rynku dużo się dzieje, pracodawcy wyłapują najlepszych na rynku pracowników. Same rozmowy i spotkanie się z potencjalnym pracodawcą czy wcześniej z konsultantem nie oznacza automatycznie, że ostatecznie zdecydujemy się zmienić obecną pracę. Daje nam jednak możliwość realnej konfrontacji z rynkiem pracy. Warto podjąć ryzyko, zetknięcie się z czymś nowym może się okazać się impulsem w dalszym rozwoju – podsumowuje Ewa Przybylska z Grupy Progres. 
 
TE PYTANIA WARTO SOBIE ZADAĆ:
 
1. Jakie zadania wykonuję z przyjemnością i lekkością?
2. Jak to, co robię obecnie, przekłada się na biznes pracodawcy, jak jeszcze mogę pomóc?
3. Co cenię u aktualnego pracodawcy? 
4. Których obowiązków chcę uniknąć w przyszłości?
5. Które umiejętności i jakie podejście do pracy podwyższają moją wartość rynkową? 

Ewa Przybylska z Grupy Progres

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes