Jesteś w: Strona główna » Biznes » Kariera

Pracodawcy stali się powściągliwi

27.07.2012 10:25  Kariera
Pracodawcy stali się powściągliwi Z cyklicznego raportu Pracuj.pl „Rynek Pracy Specjalistów” wynika, że na rynku pracy zaczynamy mieć do czynienia ze stagnacją. Co prawda, analizując dane miesiąc do miesiąca, spadek liczby ofert pracy nie jest duży, ale analiza kwartalna pokazuje, że pracodawcy mniej chętnie niż w I kwartale szukali nowych pracowników.

Z danych GUS wynika, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w czerwcu 12,4%, czyli była nieco niższa niż w maju 12,6%. Pogorszenie sytuacji na rynku pracy widać jednak wyraźnie, kiedy analizuje się wyniki Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL), które jako pracujących uwzględnia też osoby zatrudnione w szarej strefie. Zgodnie z BAEL, bezrobocie w Polsce w I kwartale* sięgało 10,5 proc. (10 proc. w I kw. 2011 roku i 9,7 proc. w IV kw. 2011 roku).

Pogarszającą się sytuację na rynku pracy potwierdzają też dane największego portalu pracy – Pracuj.pl, w którym firmy szukają specjalistów i menedżerów. W II kwartale tego roku pracodawcy opublikowali w serwisie blisko 83 tys. ofert pracy, tj. o 9% mniej niż w I kwartale 2012 i o 1,6% mniej niż w analogicznym okresie roku 2011. Według przewidywań głównych ekonomistów wiodących banków III kwartał będzie okresem najsłabszej koniunktury od trzech lat. – Mediana przedstawionych przez nich prognoz pokazuje, że w przyszłym kwartale wzrost gospodarczy Polski spowolni z około 3,5% do zaledwie 2,7%, a najwięksi pesymiści szacują, że nawet do 2,2-2,3%. Efekty tego wyhamowania widzimy już na rynku pracy. Liczba ofert opublikowanych w II kwartale wyraźnie wskazuje, że mamy do czynienia ze stagnacją i moim zdaniem przez kolejny rok lepiej już nie będzie. Dopiero wzrost gospodarki powyżej 3% i optymizm firm pozwoli na zwiększanie liczby miejsc pracy w gospodarce. - komentuje Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, do której należy portal Pracuj.pl.

Zdaniem Macieja Lisa, eksperta rynku pracy w Instytucie Badań Strukturalnych: – Kolejne informacje dopływające z rynku pracy potwierdzają wcześniejsze symptomy świadczące o pogarszaniu się sytuacji gospodarczej. Co więcej, wskaźnik koniunktury konsumenckiej GUS od lutego do maja utrzymywał się na poziomie z apogeum ostatniego kryzysu. Oznacza to, że koniunktura gospodarcza poważnie się osłabia.

Analizując dane o rynku pracy z portalu Pracuj.pl oraz badania GUS (BAEL oraz Badanie Popytu na Pracę) ekspert Instytutu Badań Strukturalnych wskazuje także na pozornie sprzeczne zjawiska, zachodzące na rynku pracy w pierwszej połowie roku – wzrost bezrobocia, któremu równocześnie towarzyszył wzrost zatrudnienia i spadek liczby likwidowanych miejsc pracy.

- Zwiększenie zatrudnienia wynika przede wszystkim ze wzrostu aktywności pracowników, głównie kobiet w wieku 50+ w miastach (dane BAEL, GUS). Jest to skutek przesuwania efektywnego wieku przechodzenia na emeryturę w następstwie ograniczenia możliwości wcześniejszego nabywania uprawnień emerytalnych. Natomiast wzrost bezrobocia dotyczy w największym zakresie ludzi młodych (do 34 roku życia) oraz osób z terenów wiejskich. Jednocześnie zwiększa się liczba osób długotrwale bezrobotnych w miastach. W tych zjawiskach widoczna jest osłabiona skłonność firm do zatrudniania nowych pracowników, zwłaszcza tych bez doświadczenia, co utrudnia osobom młodym oraz bezrobotnym wchodzenie i powrót na rynek pracy – dodaje.

Stagnacja zaczyna dotykać nowe technologie

W II kwartale tego roku najwięcej firm, które poszukiwały przez Pracuj.pl pracowników pochodziło z branż: handel i sprzedaż (prawie 23 tys. ofert), bankowość, finanse i ubezpieczenia (14 tys.), telekomunikacja i zaawansowane technologie (10 tys.) oraz przemysł ciężki (9 tys.).

Jednak w porównaniu do I kwartału tego roku, przyrost liczby propozycji pracy odnotowano tylko w dwóch branżach: w transporcie i logistyce (o 10%) oraz w branży prawnej (o 5%). W pozostałych sektorach odnotowano spadki. Największy w budownictwie i nieruchomościach: ofert było o prawie ¼ mniej. 20% spadek liczby ofert, w stosunku do poprzedniego kwartału, zanotowano też w turystyce/hotelarstwie/gastronomii oraz w przemyśle farmaceutycznym.

Co jednak ciekawe, ofert było też mniej (i to o prawie 17%) w branży telekomunikacyjnej i zaawansowanych technologii. Odrobinę bardziej powściągliwi w zatrudnianiu nowych osób byli też pracodawcy z sektora IT. Choć w porównaniu do analogicznego okresu roku 2011 propozycji dla chcących pracować w tej branży było o 31% więcej, to w stosunku do poprzedniego kwartału odnotowano lekki ich spadek (o 1%).

Dane Pracuj.pl za II kwartał 2012 roku, w zestawieniu z analogicznym okresem rok wcześniej, komentuje Maciej Lis: – Spowolnienie najbardziej widoczne jest w budownictwie i przemyśle lekkim, w których roczna dynamika liczby ofert pracy w całym II kwartale była silnie ujemna. Natomiast, w stosunku do II kwartału poprzedniego roku istotnie zwiększyła się liczba ofert pracy w turystyce, sektorze IT, usługach prawnych oraz transporcie.

W przypadku turystyki i transportu obserwowane zjawiska są w znacznym stopniu związane z organizacją Euro 2012. Potwierdza to poprawa wskaźnika koniunktury w zakwaterowaniu i gastronomii w maju. Warto pamiętać, że „efekt Euro” w gastronomii i turystyce szybko wygaśnie i w kolejnych kwartałach nie będzie miał już większego znaczenia. W nieco innym wymiarze z turniejem piłkarskim jest związana sytuacja w budownictwie. Znaczna część projektów infrastrukturalnych miała zostać zakończona przed Euro 2012 i w kolejnych kwartałach można oczekiwać zmniejszenia wydatków na inwestycje publiczne, co już teraz przekłada się na liczbę ofert pracy w tej branży. To z kolei przełoży się na inne branże, a w szczególności na logistykę. W przemyśle lekkim liczba ofert pracy zaczęła spadać (w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej) już na początku roku, wyprzedzając pogorszenie sytuacji w innych branżach. – dodaje ekspert IBS.

Najbardziej potrzebni rzadziej poszukiwani

Widocznym sygnałem zaczynającego się spowolnienia w gospodarce jest też spadek zapotrzebowania na najbardziej poszukiwane grupy specjalistów na rynku – handlowców i specjalistów IT. Choć w analizowanym okresie, aż 4 na 10 ofert skierowanych było do osób szukających pracy w działach sprzedaży, a pracodawcy oferowali w nich ponad 33 tys. miejsc pracy, to trzeba zauważyć, że było to o 12% mniej niż w pierwszych trzech miesiącach tego roku. Pracodawcy zaczynają też zamrażać budżety na rekrutację specjalistów IT, tu również odnotowano pięcioprocentowy spadek liczby opublikowanych ofert.

Najbardziej jednak, bo prawie o ¼, spadło zapotrzebowanie na pracowników działów technologicznych, księgowości (o 22%) oraz szkoleń i edukacji (17%). Wśród analizowanych specjalizacji, w stosunku do poprzedniego kwartału, popyt wzrósł natomiast tylko, ale bardzo nieznacznie (o 2%), na pracowników działów personalnych.

Na Mazowszu już nie tak łatwo o pracę

Mazowsze, choć nadal wiedzie prym na polskiej mapie pracy, to też zaczyna odczuwać skutki spowolnienia. W analizowanym okresie z tego regionu pochodziła prawie co 5. propozycja pracy, ale ofert było o prawie 10% mniej niż w I kwartale tego roku. Z resztą wzrost liczby ofert odnotowano jedynie w przypadku propozycji od zagranicznych pracodawców (o 7%). Największy spadek propozycji był natomiast woj. podkarpackim (o 14%).

Raport „Rynek Pracy Specjalistów w II kwartale 2012 roku” został przygotowany we współpracy z Instytutem Badań Strukturalnych

Pracuj.pl

kk


  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes