Jesteś w: Strona główna » Biznes » Kariera

TOP5 prac sezonowych dla pracowników z Ukrainy w Polsce

14.06.2018 10:56  Kariera
TOP5 prac sezonowych dla pracowników z Ukrainy w Polsce Zbieranie truskawek i innych owoców, obsługa kelnerska i barmańska, sprzątanie w ośrodkach turystycznych, pomoc kuchenna oraz mała gastronomia – z danych Personnel Service wynika, że to najchętniej wybierane prace sezonowe przez pracowników z Ukrainy. Pracując w tych zawodach, nasi wschodni sąsiedzi, mogą zarobić nawet do 15 zł netto za godzinę.

- Sezon wakacyjny to moment, w którym pracownicy z Ukrainy szczególnie chętnie do nas przyjeżdżają. Na ich decyzje ma wpływ głównie bliskość geograficzna i kulturowa obu państw, szeroki wybór ofert pracy, wyższe pensje oraz korzystny przelicznik złotego wobec hrywny. Porównując, na Ukrainie w rolnictwie można miesięcznie zarobić około 800 zł. Takie pieniądze Ukrainiec zbierający truskawki w Polsce może otrzymać już za 53 godziny pracy, czyli nieco ponad tydzień. Pamiętać przy tym należy, iż pracownicy ze Wschodu mają u nas często zapewniony darmowy nocleg, wyżywienie i transport do pracy, dzięki czemu mogą skutecznie gromadzić zarabiany kapitał – mówi Krzysztof Inglot, Prezes Zarządu Personnel Service.

TOP1, zbieranie truskawek i innych owoców (13-15 zł netto za godzinę)

Tegoroczna aura sprzyja plantatorom. Łagodna zima i wczesna, ciepła wiosna przełożyły się na obfite plony. Dużo jest m.in. truskawek. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2017 roku zebrano 178 tys. ton, a eksperci wskazują, że w tym roku zbiory mogą przekroczyć nawet 200 tys. ton. W związku z tym, że sezon zbioru truskawek jest krótki, a  same owoce należą do nietrwałych, należy je szybko zerwać i równie szybko sprzedać lub przetworzyć. Pracodawcy nie mają wyjścia i muszą zachęcić ludzi do pracy oferując atrakcyjne wynagrodzenie. Pracownicy z Ukrainy przy zbiorze truskawek mogą zarobić nawet do 15 zł netto za godzinę pracy.

TOP2, obsługa kelnerska i barmańska (10,5-12 zł netto za godzinę)

Branża gastronomiczna przeżywa prawdziwy rozkwit zwłaszcza w miesiącach wakacyjnych, ale pracownicy poszukiwani są z wyprzedzeniem. Najwięcej ogłoszeń zamieszczają restauracje i hotele w kurortach wypoczynkowych oraz lokale czynne sezonowo.

- Zwiększone zapotrzebowanie na kadrę w gastronomii nie wynika jedynie z wakacyjnego boomu, lecz jest efektem rozwoju całego sektora. Z raportu GfK za 2017 rok wynika, że rynek gastronomiczny w Polsce rok do roku zanotował wzrost o ponad 10,5% i przekroczył wartość 36 mld zł. O 2% wzrosła także liczba placówek całorocznych. To uzasadnia dlaczego kelnerzy i barmani z Ukrainy, czyli osoby bezpośrednio pracujące z klientami i mające wpływ na poziom ich zadowolenia, otrzymują oferty zarobków w przedziale 10,5-12 zł netto za godzinę – mówi Krzysztof Inglot. 

TOP3, pomoc kuchenna (9,5-11 zł netto za godzinę)

W wakacje w restauracjach, pubach czy hotelach potrzebne są osoby pomagające przy przyrządzaniu potraw i dbające o kwestie porządkowe, m.in. bieżące sprzątanie kuchni lub baru czy mycie naczyń. W tych zawodach chętnie zatrudnia się pracowników z Ukrainy oferując im od 9,5 zł do 11 zł netto za godzinę pracy. Stawka najczęściej zależy od wielkości lokalu i liczby obsługiwanych gości.

TOP4, sprzątanie w ośrodkach turystycznych (9,5-10,5 zł netto za godzinę)

Hotelarstwo to sektor rynku, w którym pracownicy z Ukrainy mogą łatwo znaleźć pracę. To właśnie w miesiącach wakacyjnych poszukiwane są osoby, które zajmą się sprzątaniem w hotelach, hostelach, pensjonatach i zajazdach. Podejmując się sprzątania w hotelu, Ukrainiec otrzyma 10 zł netto za godzinę.

– Polski rynek hotelowy posiada spory potencjał wzrostu. Nasza baza noclegowa wciąż jest słabiej rozwinięta niż ta na Zachodzie Europy, chociaż rośnie w tempie kilku procent rocznie. Jak podaje Walter Herz, w 2018 roku zostanie oddanych 8 tys. pokojów, co oznacza wzrost podaży na poziomie 6%. Podobnie jak w innych rozwijających się branżach, także w hotelarstwie odczuwalny jest niedobór pracowników, zwłaszcza w popularnych kurortach w trakcie wysokiego sezonu – mówi Krzysztof Inglot z Personnel Service.

TOP 5, sprzedaż lodów czy gofrów (9-10 zł netto za godzinę)

Podczas urlopu chętniej wydajemy pieniądze na drobne przyjemności, na czym korzystają zwłaszcza lokale tzw. małej gastronomii. Budki z lodami czy goframi, znajdujące się przy deptakach lub głównych atrakcjach turystycznych, przeżywają prawdziwe oblężenie. Aby zapewnić sprawną obsługę, potrzeba najczęściej więcej niż jednej osoby. W dodatku lokale małej gastronomii działają często po kilkanaście godzin na dobę. To wiąże się z zatrudnieniem odpowiedniej liczby pracowników. Obywatel Ukrainy sprzedający lody lub gofry zarobi około 10 zł netto za godzinę pracy.


Personnel Service


Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, już teraz możesz zapisać się do naszego newslettera:

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes