ING Securities: GPW nadal w spadkowej korekcie

29.11.2013 09:00  Komentarze giełdowe
Warszawska giełda negatywnie zaskoczyła przebiegiem czwartkowych notowań. Zamiast wykorzystać szasnę związaną ze „lżejszym rynkiem” i brakiem notowań na Wall Street, nadal obserwowaliśmy korekcyjne tendencje.

Podaż przeważała na całej szerokości, a odnotowany słaby wynik WIG20 (-0,68%), to efekt fatalnej sesji w wykonaniu KGHM. Negatywną wymowę notowań łagodzi jedynie uspokojenie nastrojów w drugiej połowie sesji oraz niski wolumen obrotów.
 
Indeksy czekają na wyrok


W pamięci inwestorów coraz bardziej zamazuje się fakt pozytywnych sygnałów ze strony analizy technicznej wygenerowanych w połowie listopada br. Wówczas za sprawą kilkudniowej dynamicznej zwyżki indeks WIG zaatakował istotny poziom oporu przy wartości 55,0 tys. pkt. Analogicznie barometrowi największych spółek GPW udało się przetestować strefę 2.600-2.630 pkt. Jednak mimo korzystnego układu wykresów do dalszych zwyżek, jak na razie nie doszło.

Zamiast tego obserwujemy korekcyjne cofnięcie. Warto zauważyć, iż mimo obniżających się wolumenów obrotów wśród graczy wyczuwalne jest rosnące zniecierpliwienie przedłużającym się okresem niepewności. Na rynku terminowym zjawisko to potwierdza rosnąca liczba otwartych pozycji. W krótkim terminie możliwe są obecnie dwa główne scenariusze. Pierwszy pesymistyczny to przedłużenie realizacji zysków i spadek indeksu WIG20 w rejon 2.500 pkt.

Wstępnym sygnałem realizacji takiego rozwoju sytuacji byłoby złamanie wsparcia przy 2.550 pkt. Analogicznie dla indeksu WIG kluczowe w najbliższych dniach będzie wsparcie przy 54,5 pkt., które pokrywa się z poziomem szczytu z 29 października br. Scenariusz bardziej pozytywny zakłada przedłużenie trwającej obecnie konsolidacji na wysokich poziomach, aż do czasu rozładowania korekcyjnego potencjału drzemiącego w poszczególnych spółkach mających kluczowy wpływ na zachowanie indeksów.
 
Trwa ciężki okres dla KGHM

Głównym ciężarem dla indeksu WIG20 w dniu wczorajszym był kurs KGHM. Sprzedający podjęli drugą próbę zbicia notowań poniżej długoterminowej linii trendu wzrostowego. Linia ta przebiega w okolicach poziomu 115-117 zł. Ostatecznie strefa ta wytrzymała. Głównym powodem ponownego pogorszenia nastrojów wobec akcji lubińskiego przedsiębiorstwa była wypowiedź prezesa spółki. Spodziewa się on spadku cen surowców w przyszył roku, co będzie miało istotny wpływ na osiągane przez spółkę wyniki finansowe.

Odbicie możliwe jest natomiast w 2015 r. Jednocześnie prezes zapewnił, iż nie ma podstaw do rewizji tegorocznej prognozy. Zarząd bowiem, będzie się starał kwestię niższych przychodów zrównoważyć ograniczaniem kosztów. Z kolei na wykresie surowca, przedłuża się konsolidacja notowań w okolicy poziomu 7 tys. USD za tonę miedzi. Obecne rynkowe szacunki, co do kursu miedzi w przyszłym roku mieszczą się w przedziale 6.800-7.200 USD/t.
 
Jak długo sprzyjać będzie otoczenie zewnętrzne?

Mimo święta w USA, nie próżnowali wczoraj inwestorzy zza naszej zachodniej granicy. Indeks DAX ustanowił nowe historyczne maksima cenowe podnosząc się na poziom 9.387 pkt. Do aprecjacji nie był potrzebny dodatkowy impuls ze strony otoczenia makro.

Potwierdzenie pozytywnych tendencji możemy zaobserwować w dniu dzisiejszy, kiedy to przed południem opublikowana zostanie październikowa dynamika sprzedaży detalicznej w Niemczech. Z naszego rynku natomiast ważny będzie finalny odczyt PKB za III kw. (prognoza 1,9%), z którego powinniśmy również poznać kondycję poszczególnych składowych PKB.                                         
 
Mariusz Puchałka
Analityk giełdowy

ING Securities SA


kk


Notowania WIG20
  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com


Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

gielda