Jesteś w: Strona główna » Waluty » Komentarze walutowe


Dolar tani, ale może być jeszcze tańszy

11.09.2017 15:53  Komentarze walutowe
Dolar tani, ale może być jeszcze tańszy
Brak informacji z Korei pozytywnie wpływa na rynki. Spore zniszczenia w USA przez huragan Irma. Nieudana próba osłabienia wspólnej waluty przez prezesa EBC. Złotówka zyskuje do większości głównych walut z wyjątkiem funta. USD/PLN w obliczu słabości dolara notuje nowe minima. Sytuacja na EUR/USD wskazuje na kolejną falę wzrostów. Ważny tydzień dla funta. 
 
Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 10.07.2017-11.09.2017




 
Tydzień na rynkach rozpoczął się dość spokojnie. Brak negatywnych informacji z Korei Północnej wpływa korzystnie na waluty krajów wschodzących w tym złotego. Nie oznacza to absolutnie, że groźba konfliktu zbrojnego przestała być aktualna. Jeśli chodzi o EUR/PLN to pozostajemy w krótkoterminowym kanale spadkowym. Wsparcie w postaci 4,23 okazało się skuteczne i obserwujemy delikatną korektę.

Mario Draghiemu nie udało się osłabić wspólnej waluty. Mimo, że prezes EBC się starał być bardzo gołębi to inwestorzy wcale nie odeszli od kupna euro. Kto liczył na to, że trend wzrostowy na EUR/USD po posiedzeniu EBC się zakończy mógł się czuć rozczarowany. Może to oznaczać kolejną falę wzrostową na głównej parze walutowej świata. W efekcie EUR/PLN może pozostawać w konsolidacji w najbliższych dniach.

Nieco zaskakująca wypowiedź pojawiła się od strony członka RPP Łona. Uważa on, że w Polsce powinno się obniżyć stopy procentowe w związku ze znacznym umocnieniem krajowej waluty. Póki co reakcji na złotym nie było ale jeśli pojawią się podobne głosy z RPP od pozostałych członków można oczekiwać osłabienia krajowej waluty. Trzeba przyznać, że nie są to jakieś kontrowersyjne słowa biorąc pod uwagę słabe tempo inwestycji i niskie tempo wzrostu cen w Polsce. A do tego koszt pieniądze w Polsce pozostaje nadal wysoki na tle innych gospodarek. Wsparciem i oporem będą odpowiednio dolne i górne ograniczenie kanału spadkowego. 

 
Powrót do ryzykownych aktywów dzisiaj pozwolił parze CHF/PLN utrzymać dość niskie poziomy. Od kilku dni na tej parze obserwujemy niewielką zmienność. Kurs porusza się w ramach wąskiego pasma wahań. Zbliżamy się jednak do oporu jakim jest linia trendu spadkowego co może skutkować jakimś rozstrzygnięciem na tej parze. Każdy dzień spokoju w Korei Północnej będzie skutkował oddaleniem się perspektywy wybuchu tam wojny. W efekcie sentyment na rynkach będzie dobry i większy ruch w górę będzie mało prawdopodobny. Również zagrażający USA huragan Irma nieco osłabł co wywołało pozytywną reakcję i nieco osłabiło waluty uznawane za bezpieczne jak frank szwajcarski. Tydzień przyniesie posiedzenie SNB co jest oczywiście szansą na interwencję słowną prezesa Jordana i osłabienie nieco waluty tego kraju. Wsparciem w przypadku ruchu w dół będzie ostatnie minimum. 

 
W przypadku USD/PLN dalej utrzymuje się trend spadkowy. W ostatnich dniach po posiedzeniu EBC dolar ustanowił nowe minima. Prezes EBC starał się jak mógłby osłabić euro ale ta sztuka się nie udała. Efekt był taki, że EUR/USD był blisko granicy 1,21 a USD/PLN tym samym notował nowe minima docierając do poziomu 3,5150. Patrząc na perspektywę w średnim terminie to próżno szukać argumentów za amerykańską walutą. Sytuacja techniczna na głównej parze sugeruje dalszą falę wzrostów co przełoży się na dalsze spadki dolara w relacji do złotego.

Do tego szansa na podwyżkę stóp w USA w tym roku pozostaje znikoma. Napięta sytuacja na półwyspie koreańskim oraz klęski żywiołowe typu huragan Irma nie pomagają dolarowi. Obecnie na USD/PLN mamy jeszcze obronę wsparcia na 3,52. Warto jednak zauważyć, że popyt pozostaje znikomy co może podpowiadać, że jeszcze to nie czas na kupno waluty amerykańskiej. Kolejne testy tego poziomu mogą spowodować, że zostanie przełamane to wsparcie. W ramach ciekawostki można powiedzieć, że dość zbliżoną sytuację na wykresie mieliśmy już w 2010 roku. A biorąc to pod uwagę to pole do spadków jeszcze jest. Wtedy w niecały rok nastąpił spadek o niemal 90 groszy. Mało skuteczna polityka Trumpa w zderzeniu z coraz bardziej zbliżająca się normalizacją polityki pieniężnej w strefie euro sprawia, że inwestorzy zdecydowanie wolą kupować euro. I będzie ciężko zmienić taki obraz w niedalekiej przyszłości. 

 
Na GBP/PLN sytuacja nieco się zmieniła. Przebity został poziom oporu w postaci linii trendu spadkowego. Od minimum z końca sierpnia kurs zyskał już niemal 10 groszy. Ten tydzień będzie jednak kluczowy dla funta. Jutro nastąpi publikacja danych o inflacji, w środę danych z rynku pracy w czwartek będziemy wiedzieć jak kształtowała się sprzedaż detaliczna. Co jednak najważniejsze również w czwartek odbędzie się posiedzenie Banku Anglii. Taki szereg czynników powoduje, że zmienność na brytyjskiej walucie będzie dość spora a nieco kwestia negocjacji związanych z Brexitem pozostanie z tyłu. Póki co od kilku dni funt pozostaje mocny na szerokim rynku. Wygląda to po prostu na korektę ostatnich sporych spadków i tym samym wyprzedanej technicznie waluty. Nie spodziewamy się zmian w polityce monetarnej Banku Anglii ani też podejmowania tematu ewentualnego wychodzenia  z luźnej polityki. Raczej należy się spodziewać oczekiwania przez władze BoE na koniec negocjacji związanych z Brexitem. 

Krzysztof Pawlak - dealer walutowy w Internetowykantor.pl

 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

waluty