Eurodolar wspina się na szczyty przed obradami EBC

25.01.2018 08:02  Komentarze walutowe
Eurodolar wspina się na szczyty przed obradami EBC
Na co czekamy?

Otóż czekamy dziś – o ile interesuje nas rynek forex, a w szczególności eurodolar – na kilka faktów. Zacznijmy od tych mniej ważnych. Na przykład o 8:00 poznamy niemiecki indeks zaufania konsumentów GfK, natomiast o 9:00 stopę bezrobocia dla Hiszpanii. O 10:00 przyjdzie czas na dość istotny wskaźnik niemiecki, ważniejszy niż GfK, tj. indeks instytutu Ifo. 
 
Dziś jednak kluczowa będzie kwestia obrad EBC. O 13:45 władze Banku określą stopy procentowe – i tu nie oczekujemy zmian, zapewne zostanie utrzymany poziom -0,4 proc. w depozycie i zerowy w refinansowaniu. Program QE zachowa wartość 30 mld EUR. Ale o 14:30 mamy konferencję prasową z udziałem Mario Draghiego.

Niewykluczone, a nawet całkiem możliwe jest to, że Draghi spróbuje dokonać zbicia poziomu eurodolara. Innymi słowy, może sobie pozwolić na jakieś gołębie uwagi – np. takie, że operacja QE nadal jest potrzebna, bo wyniki gospodarcze i inflacyjne, choć niezłe, to jednak nie są całkowicie klarowne i wymagają potwierdzenia tudzież wsparcia etc. Tymczasem teraz eurodolar jest ustawiony bardzo wysoko, przy 1,2430. Sugeruje to, że część graczy podbiła na zapas kurs, by później mieć skąd schodzić – o ile będą tymi, którzy zareagują szybko i prawidłowo. 
 
O tejże 14:30 mamy też wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w USA, natomiast o 16:00 poznamy tamtejsze dane o sprzedaży nowych domów, jak również wskaźnik wyprzedzający Conference Board. O 17:00 czeka nas indeks Kansas City Fed dla przemysłu.
 
Co z innymi parami walutowymi? O 14:30 mamy listopadowy odczyt o sprzedaży detalicznej w Kanadzie, zakłada się dynamiki na poziomach +0,8 proc. m/m oraz +0,7 proc. r/r. USD/CAD jest teraz na 1,2315, co stanowi dość niski poziom, bo np. 19 stycznia w szczycie notowano 1,25. Kurs ostro spadł przedwczoraj. 
 
O 12:00 poznamy wskaźnik sprzedaży detalicznej dla Wielkiej Brytanii, liczony przez organizację CBI. Prognozuje się spadek z 20 do 15 pkt. GBP/EUR, dodajmy, rośnie od prawie 10 dni, z okolic 1,1220 szybko przebył drogę do 1,15. GBP/USD jeszcze 12 stycznia kreślił poziomy rzędu 1,3540, teraz to 1,43.
 
Temat polskiego złotego
 
Euro-złoty lokuje się na poziomie 4,1480, wczoraj bywał momentami jeszcze niżej. Tak więc złoty znacząco się wzmocnił, wykres pary w szczególności odszedł od rejonu 4,17. Tym niemniej faktycznym przełomem byłoby dopiero przebicie wsparcia przy 4,1425. 
 
Wyraźne zmiany widzimy natomiast na dolarze, USD/PLN jest już przy 3,3360 i niżej. Tutaj trudno wyznaczyć klarowne wsparcie, acz jest dość prawdopodobne, że wykres zawróci na północ, jeżeli eurodolar skoryguje dziś swe notowania. Tym niemniej trzeba zaznaczyć, że pojawiają się wątpliwości co do tego, czy wykres dokona potwierdzenia linii wzrostowej po minimach z lat 2011 i 2014. Wątpliwości, rysy, ale sprawa nie jest przesądzona. 

Tomasz Witczak
FMC Management

Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, już teraz możesz zapisać się do naszego newslettera:

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

waluty