Eurodolar wstępnie wrócił na południe

21.11.2018 08:08  Komentarze walutowe
Eurodolar wstępnie wrócił na południe
Kwestia oczekiwań

Dla jednych "powrotem eurodolara na południe" byłoby osiągnięcie poziomów rzędu 1,1215-20, czyli dotychczasowych minimów z tego miesiąca - inni mogą się zadowolić tym, co jest już teraz. Mowa o kursach krążących przy 1,1385 - 1,14. Zawsze coś, skoro rankiem notowano nawet 1,1470.
 
Po pierwsze, to korekta ("wzrosło, więc spadnie" - niby nie jest to uniwersalna zasada, ale jednak nierzadko się sprawdza). Po drugie, mieliśmy np. wypowiedź p. Weidmanna z Bundesbanku, który przyznał, że normalizacja polityki pieniężnej w Eurolandzie zabierze nawet kilka lat. Ale czy to aby na pewno aż tak gołębi sygnał? Ostatecznie przecież Weidmann nie powiedział w ten sposób niczego, czego byśmy nie wiedzieli. Ogólna wymowa jego wystąpienia była niejasna; mówił o wyzwaniach ze strony środowiska ultra-niskich stóp oraz o czynnikach ryzyka związanych z tychże stóp podnoszeniem, w końcu również o lekcji, jaką dał nam kryzys roku 2008. 
 
W USA dane z rynku nieruchomości były z grubsza w pobliżu prognoz, a osoby zainteresowane rynkiem surowców mogą jeszcze zerknąć na tygodniową zmianę zapasów paliw w ocenie American Petroleum Institute, która pojawi się o 22:40. 
 
Temat złotówkowy

EUR/PLN wybił się rankiem do poziomu 4,3380, ale był to peak tylko chwilowy. Odwrócił się obraz na parze głównej, wzrosła chęć ryzykowania, polepszyło się aktywom z emerging markets i tym samym wieczorem mamy 4,3170, a były i niższe poziomy. Proces depracjacji PLN zatem przyhamował i nawet się cofnął. Poniekąd nie było tak źle - w tej fazie nie przeszliśmy nawet przez szczyty z przełomu października i listopada. 
 
Na USD/PLN tym bardziej powinno się nam poprawić... ale nie do końca tak się stało. Owszem, było zejście z 3,7960 do 3,7730 - ale potem wróciliśmy w okolice "siedemdziesiątki dziewiątki". 
 
Waluty idą swoim torem, ale warto odnotować, jako czynnik długofalowy i będący gdzieś w tle, najnowsze dane o produkcji przemysłowej. Produkcja przemysłowa w październiku wzrosła o 7,4 proc. r/r, a oczekiwano 6,7 proc. Produkcja budowlano-montażowa zwiększyła się o 22,4 proc. r/r, zakładano 19,5 proc. Pojutrze poznamy dane o sprzedaży detalicznej. 

Tomasz Witczak
FMC Management

Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, już teraz możesz zapisać się do naszego newslettera:

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

waluty