Jesteś w: Strona główna » Waluty » Komentarze walutowe


Głos Villeroya i czekanie na serię danych

15.05.2018 08:07  Komentarze walutowe
Głos Villeroya i czekanie na serię danych
Sytuacja wieczorna

Szef Banku Francji, zarazem zaś jeden z członków zarządu EBC, pan Villeroy de Galhau, powiedział dziś, że EBC nosi się z zamiarem zakończenia operacji QE w niedługim czasie, być może we wrześniu lub grudniu. Co więcej, o ile później mielibyśmy nadal mieć niskie stopy procentowe w Eurolandzie, o tyle okres tego stanu rzeczy miałby trwać tylko kwartały, a nie całe lata. 
 
Spowolnienie gospodarcze ma być tymczasowe, po nim ma natomiast wrócić ożywienie – w ciągu miesięcy, które nas czekają. Na fali tych słów eurodolar poszedł w górę, zbliżając się do 1,1995 w maksimach dziennych, gdy tymczasem rentowność obligacji niemieckich (10-letnich) zwiększyła się z 0,571 proc. do niemal 0,62 proc. 
 
Po 16:00 jednak sytuacja się zmieniła, a eurodolar cofnął się do 1,1945. Miało to pewien związek z czysto techniczną kwestią – przetestowano symboliczny opór przy 1,20 (w przybliżeniu) i opór ten się potwierdził. Dolar się wzmocnił, choć p. Bullard z Fed straszył ewentualnością recesyjnej, odwróconej krzywej dochodowości obligacji w roku bieżącym lub przyszłym. 
 
Jutro mamy całą serię danych, na które warto zwrócić uwagę pod kątem eurodolara. O 8:00 poznamy niemiecki PKB za I kw. 2018, o 8:45 inflację CPI dla Francji, o 11:00 PKB Strefy Euro i produkcję przemysłową w tym regionie, a także niemiecki wskaźnik ZEW. Do tego o 14:30 przyjdzie czas na sprzedaż detaliczną w USA i tamtejszy indeks NY Empire State, zaś o 16:00 mamy inny amerykański wskaźnik: NAHB (z rynku nieruchomości). 
 
GBP/EUR pozycjonuje się na 1,1362. To dość niskie poziomy w porównaniu ze szczytem z 10 maja (ok. 1,1455). Szczyt ów został jednak szybko zbity po posiedzeniu Banku Anglii, które odebrano jako dość łagodne: nie zmienił się rozkład głosów za i przeciw podwyżce stóp, samej podwyżki nie było, a to, że potwierdzono, iż w tym roku powinno do niej dość, nie wystarczyło, by utrzymać funta wysoko. Zresztą, odczyt nt. produkcji przemysłowej w GB też nie był przesadnie przebojowy. 
 
Nasz złoty

Euro-złoty 10 maja zakreślił 4,2350 i potem ruszył na północ, dziś dochodząc wieczorem do poziomów rzędu 4,2720. W ciągu kilku ostatnich dni uformowała się konsolidacja, na razie krótkoterminowa, z górną granicą w pobliżu 4,2950. 
 
USD/PLN lokuje się nieznacznie poniżej 3,58, co oznacza, że złoty finalnie dziś stracił – tak jak to rano zakładaliśmy, przyjmując potwierdzenie linii oporowej 1,20 na eurodolarze. 
 
Jutro w harmonogramie dynamika PKB Polski za I kw. 2018, odczyt wstępny, a do tego publikacja nt. inflacji CPI za kwiecień. 
 
Tomasz Witczak
FMC Management

Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, już teraz możesz zapisać się do naszego newslettera:

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

waluty