Komentarz surowcowy DM BOŚ - miedź, soja

10.12.2018 10:55  Komentarze walutowe
Komentarz surowcowy DM BOŚ - miedź, soja
MIEDŹ
 
Spokojny początek tygodnia na rynku miedzi.
 
Poprzedni tydzień na rynku miedzi rozpoczął się wzrostowym akcentem, ale później było już tylko gorzej, a cały tydzień zakończył się na minusie. Tym samym, notowania miedzi w Stanach Zjednoczonych zeszły do okolic 2,75 USD za funt, a dzisiaj rano poruszają się w rejonie 2,73-2,74 USD za funt, a więc nieco niżej, ale przy niewielkiej zmienności.
 
W weekend pojawiły się dane dotyczące handlu zagranicznego Chin, w tym informacje o imporcie miedzi do tego kraju. Pokazały one, że w listopadzie import miedzi do Chin wyniósł 456 tys. ton, co oznacza spadek o 3% w ujęciu rdr, jednak wzrost o 8,6% w ujęciu mdm. Naturalnie, spadek importu miedzi w porównaniu z ubiegłym rokiem ma negatywny wydźwięk, jednak warto pamiętać, że w poprzednim roku import miedzi do Chin był wyjątkowo duży na skutek intensywnego procesu uzupełniania chińskich zapasów miedzi. 
 
 
Notowania miedzi w USA – dane dzienne
 
W tym roku notowania miedzi znajdowały się przez większość czasu pod presją podaży, wynikającą głównie z obaw o popyt na ten surowiec. Są one związane głównie z wojną handlową Stanów Zjednoczonych i Chin, która budzi pytania o przyszłość globalnego handlu i tempo rozwoju gospodarki światowej w obliczu konfliktu dwóch mocarstw. Publikowane w ostatnich tygodniach dane makroekonomiczne z Chin nie zachwycały, do dodatkowo wywołuje obawy dotyczące popytu na miedź w tym kraju.
 
Mimo utrzymującego się pesymizmu na rynku miedzi, można odnieść wrażenie, że negatywne informacje zostały już uwzględnione w cenach tego surowca. Praktycznie od lipca notowania miedzi w USA poruszają się w konsolidacji, a długie i krótkie pozycje inwestorów instytucjonalnych na rynku miedzi są w miarę zrównoważone. To oznacza, że istnieje na tym rynku coraz większy potencjał do odbicia cen w górę – jednak aby scenariusz wzrostowy się spełnił, potrzebne będzie wsparcie innych czynników, w tym politycznych: dopóki utrzymuje się wojna handlowa USA i Chin, trudno będzie o wyraźne wzrosty. 
 
SOJA
 
Znaczący spadek importu soi do Chin.
 
Bieżący tydzień na rynku soi rozpoczął się spokojnie. Cena tego surowca w Stanach Zjednoczonych kontynuuje konsolidację w okolicach 9,10-9,15 USD za buszel, czyli na poziomach, które były powszechne na tym rynku w poprzednim tygodniu.
 
W sobotę pojawiły się listopadowe dane dotyczące handlu zagranicznego Chin, w tym m.in. importu soi do tego kraju. Według nich, w minionym miesiącu import soi do Chin znalazł się na poziomie 5,38 mln ton. To znaczący, bo aż 38-procentowy, spadek w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku. Była to również zniżka o ponad 22% w porównaniu do importu w październiku tego roku – i ogólnie, był to najgorszy miesiąc od października 2016 roku, kiedy to Chiny importowały 5,2 mln ton soi. 
 
 
Notowania soi w USA – dane dzienne
 
W pierwszych 11 miesiącach bieżącego roku import soi do Chin spadł o 4,3% w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. W dużej mierze miało to związek z wprowadzonym w lipcu wysokim, 25-procentowym cłem na import soi z USA do Chin. Duży spadek importu po wprowadzeniu cła był oczekiwany na rynku, dlatego dane z weekendu nie wstrząsnęły cenami soi. 
 
Poza tym, kolejne miesiące mogą przynieść poprawę sytuacji. Więcej soi będzie dostępne na rynku: zbiory już niebawem rozpoczną się w Brazylii, która jest – obok Stanów Zjednoczonych – kluczowym producentem i eksporterem soi. Ponadto, wydarzenia z niedawnego szczytu G20 dają szansę na porozumienie USA i Chin lub przynajmniej złagodzenie wojny handlowej, co budzi oczekiwania nawiązania nowych kontraktów na rynku soi. 

Dorota Sierakowska
Analityk
Dom Maklerski BOŚ S.A.

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

waluty