Jesteś w: Strona główna » Waluty » Komentarze walutowe


Najbliższe wydarzenia polityczno-gospodarcze mające wpływ na rynek walutowy

25.10.2012 10:53  Komentarze walutowe
Najbliższe wydarzenia polityczno-gospodarcze mające wpływ na rynek walutowy Świat finansów czeka na Grecję i USA

Program oszczędności w Grecji, ewentualna pomoc dla Hiszpanii, wybory prezydenckie w USA – to najważniejsze wydarzenia, które w najbliższym czasie będą miały wpływ na rynek finansowy w Polsce i na świecie. Czego mogą spodziewać się inwestorzy w kilku następnych tygodniach?




Jak było dotychczas?

Wydarzenia polityczno-gospodarcze codziennie mają wpływ na kursy walut i ruchy na światowych giełdach. Najbardziej widoczne załamania rynku finansowego były oczywiście następstwem spektakularnych wydarzeń tj. – ataku na World Trade Center w dniu 11 września 2001r., czy upadku banku Lehman Brothers (15 września 2008r.). Wydarzenia stricto gospodarcze, jak choćby wystąpienie prezesa szwajcarskiego banku narodowego, mówiące o interwencji SNB w celu utrzymania stabilnego kursu na parze CHF/EUR (6 września 2011), co jakiś czas wstrząsają rynkiem walutowym.


Grecja na świeczniku

W najbliższych tygodniach spodziewanych jest także klika wydarzeń, które będą miały niezwykle duży wpływ na rynek Forex. Najistotniejsza wydaje się wciąż sprawa Grecji. Najpóźniej do 18 listopada Grecja powinna uzgodnić z kredytodawcami (KE, EBC i MFW) program dodatkowych oszczędności na lata 2013-14. Jeżeli tego nie zrobi, Trojka może nie wypłacić kolejnej transzy pomocy.
   
W przypadku takiego scenariusza Grecy nie będą mogli dalej funkcjonować (dług publiczny nie będzie spłacany, pensje w sektorze budżetowym nie zostaną wypłacone, emerytury zostaną wstrzymane). Jedynym wyjściem z tego impasu wydaje się powrót do drachmy, a następnie jej dodruk i wypłata świadczeń. Pociągnęłoby to za sobą tzw. „run na banki”, czyli masowe wycofywanie ogromnej ilości euro z banków w obawie przed niekorzystnym przewalutowaniem na drachmę. Drachma drastycznie by się osłabiała. Na rynkach walutowych zapanowałoby rozchwianie i nie ominęło by to z pewnością złotówki. To dość czarny scenariusz, ale jednak możliwy.

Hiszpania ma dwie opcje

Świat finansowy będzie w najbliższych tygodniach spoglądał także na sytuację w Hiszpanii, która chce sama poradzić sobie ze swoimi długami. Tutaj możliwe są także dwa scenariusze. W pierwszym, Hiszpania nie sprzedaje obligacji, gdyż nie chce się zgodzić na rentowność powyżej 7%. Następstwem tego może być kłopot z płynnością. By terminowo  regulować zobowiązania, rząd tnie wydatki socjalne. Strajki i protesty społeczne są w takim wypadku nieuniknione, co dodatkowo nasila negatywne emocje. Pod koniec roku Hiszpania prosi o pomoc, lecz Euroland ma za mało funduszy by spłacić Hiszpanów.
   
Drugi, bardziej prawdopodobny scenariusz, to żądanie przez Euroland drastycznych cięć i reform, na co Hiszpania się zgadza. W takim przypadku Europa drukuje puste euro, by spłacić hiszpańskie długi. Osłabia to znacznie euro i umacnia naszą walutę, gdyż Polska staje się dla inwestorów jeszcze atrakcyjniejsza niż dotąd.

Forex a wybory w USA


Nie bez wpływu na gospodarkę światową będą wydarzenia w Stanach Zjednoczonych, szczególnie 6 listopada, kiedy to poznamy wyniki wyborów prezydenckich w USA. W przypadku wygranej Baracka Obamy rynek finansowy zachowa się raczej stabilnie, a kursy nie powinny się zmienić. Wynika to z faktu, że sytuacja taka w żaden sposób nie zmieni aktualnego układu władzy w  Białym Domu, nie będzie rewolucji w podejściu do polityki.
   
Gdyby jednak wygrał Mitt Romney, może być znacznie lepiej. Amerykanie uwierzą w koniec kryzysu, gdyż Romney zacznie wdrażać rozwiązania wpływające na wydajność USA, kosztem socjalnych przywilejów rodem z zarządzanych przez siebie korporacji. Stabilizacja za oceanem z pewnością wpłynie na umocnienie się złotówki względem głównych walut, gdyż inwestorzy, gdy czują się pewniej, preferują aktywa zyskowne nad bezpieczne.

Wskaźniki ciągle ważne

Informacje i wskaźniki makroekonomiczne napływające z USA, Europy oraz Chin również mogą mieć duże znaczenie. Największy wpływ mają takie dane jak PKB, inflacja, poziom bezrobocia oraz wskaźniki wyprzedzające głównie indeksy PMI, ale i poziom produkcji przemysłowej oraz zamówienia. Warto zatem uważnie śledzić te dane w comiesięcznych publikacjach. Ogólną zasadą jest to, o czym wspomnieliśmy – rynki lubią spokój. Jeśli zatem dane makroekonomiczne będą zgodne z oczekiwaniami lub lepsze od nich, złotówka powinna się umacniać względem głównych walut, natomiast wszystkie negatywne niespodzianki działają na niekorzyść złotego.

Polska i decyzje RPP

Dla polskiej waluty nie bez znaczenia będą decyzje Rady Polityki Pieniężnej (RPP) dotyczące stóp procentowych w Polsce. Za obniżeniem stóp procentowych w Polsce przemawia kilka argumentów, które są powszechnie znane. Należą do nich:
- ożywienie akcji kredytowej banków, przez to wzrosną inwestycje firm, a to w perspektywie da nowe miejsca pracy i ożywi gospodarkę;
- spadająca inflacja znajdująca się obecnie coraz bliżej ambitnego celu inflacyjnego pozwala na taki krok, ryzyko nagłego wzrostu inflacji jest minimalne,
- banki centralne redukują stopy procentowe przyjmując ryzyko inflacyjne jako mniej groźne dla gospodarki niż recesja.

Obniżka jest bardzo prawdopodobna. Już przed poprzednim posiedzeniem RPP w ankietach 21 na 27 pytanych ekonomistów spodziewało się redukcji stóp. Obecnie przekonanie o wystąpieniu obniżki jest jeszcze silniejsze. Rynek wydaje się być już niemal pewny obniżki o 25 punktów bazowych w listopadzie. Co więcej, duża grupa analityków przewiduje całą serię obniżek, która powinna zredukować podstawową stopę procentową o 75 punktów bazowych. Zatem przy decyzji zgodnej z oczekiwaniami nie należy spodziewać się żadnych istotnych ruchów na rynku. W przypadku braku decyzji należy natomiast spodziewać się, podobnie jak po poprzednim posiedzeniu, gwałtownego umocnienia złotówki.

Ponadto, gdyby złotówka mimo obniżek stóp procentowych zaczęła się umacniać z przyczyn zewnętrznych i kurs spadłby poniżej 4 zł, to Narodowy Bank Polski, mając na uwadze polski eksport i uważając, że odpowiednim kursem EUR/PLN są okolice 4,10, będzie bronił tego poziomu poprzez interwencje BGK.

Podsumowanie:

Realizację niektórych scenariuszy można już powoli zauważyć. Amerykanie, bojąc się o stabilność ekonomiczną swoich gospodarstw domowych, zaczynają w sondażach deklarować rosnące poparcie dla Mitta Romneya. Kandydat na prezydenta USA z ramienia partii republikańskiej zyskuje tym samym przewagę nad Barackiem Obamą.

Autor raportu:
Artur Baron, dyrektor działu rozliczeń InternetowyKantor.pl wraz z zespołem dealerów walutowych InternetowyKantor.pl

es


Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, już teraz możesz zapisać się do naszego newslettera:

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

  • Możliwości sporo ale i nie brak oszustów jak ostatnio wyszło na tym złocie.

    ~Cyjan   (29 października 2012 o 23:41)   Zgłoś spam
    Oceń komentarz:
    50%
  • Po prostu iśc i zapytać. Każdy ma inną sytuację, inne mozłiwośći i odoprnośc na niepowodzenia, więc nie ma jednego rozwiązania dla wszystkich.

    ~kasia   (28 października 2012 o 12:48)   Zgłoś spam
    Oceń komentarz:
    50%

Dodaj komentarz

waluty