Ropa w górę. Rzym straszy rynki

02.10.2018 13:15  Komentarze walutowe
Ropa w górę. Rzym straszy rynki Czarne złoto przebija kolejne poziomy. Analitycy coraz bardziej obawiają się wpływu na inflację. Włoski deficyt budżetowy coraz bardziej niepokoi nie tylko analityków, ale również polityków europejskich.

Ropa nadal wzrasta

Na Londyńskiej giełdzie czarne złoto osiągnęło wczoraj poziom 85 dolarów. Poziom 80 dolarów przebito zaledwie tydzień temu. Jak widać na cenę znacznie większy wpływ niż zapowiadana wojna handlowa ma rosnąca konsumpcja oraz ryzyko wyeliminowania Iranu z rynku dostaw w wyniku sankcji. Jaki wpływ na waluty mają ceny ropy naftowej? W górę idą waluty krajów produkujących ropę. Dobrym przykładem jest rosyjski rubel, który po osiągnięciu dołka na początku września zdołał się wraz z ceną ropy odbić od tego punktu o około 10%. Dla pozostałych walut efekty przyjdą później. Droższa ropa, to wyższe koszty transportu. Droższy transport to wyższa inflacja. Możemy się zatem spodziewać szybciej niż dotychczas sądziliśmy podwyżek stóp procentowych. Taki ruch powinien neutralizować rosnącą inflację. Wzrost cen nie nastąpi oczywiście od razu, ale jeżeli ceny na stałe będą przebywać powyżej dotychczasowych poziomów będzie to wywierać presję na inflację.

Dług Włoch dalej straszy

Nowy budżet Włoch z deficytem na poziomie 2,4% delikatnie mówiąc nie podoba się w Unii. Poprzedni rząd planował niecały 1%. Powodem niepokoju jest zadłużenie kraju na poziomie 131% PKB i ryzyko powtórki sytuacji z Grecji, gdzie kraj był stawiany na nogi, również na koszt europejskich podatników. Warto zwrócić uwagę, że teoretycznie kryteria konwergencji w strefie euro pozwalają nawet na 3% deficyt budżetowy. Nie pozwalają one jednak na przekroczenie przez dług publiczny 60% PKB, czyli ponad dwukrotnie mniej niż obecnie mają Włosi (i niemal trzykrotnie mniej niż Grecy). Jaki wpływ na rynek walutowy mają te problemy? Im gorzej dzieje się we Włoszech tym słabsze jest euro a tym samym złoty. W góry z kolei idzie naturalna alternatywa dla europejskiej waluty czy dolar.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych danych. Biorąc pod uwagę dzień wolny w Chinach można też się spodziewać spokojniejszego dnia.


Maciej Przygórzewski - główny analityk w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl


  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

waluty