Jesteś w: Strona główna » Waluty » Komentarze walutowe


Silniejszy dolar. Ciekawe popołudnie

26.09.2017 13:22  Komentarze walutowe
Silniejszy dolar. Ciekawe popołudnie
Presja na EUR/USD się utrzymuje. Główna para blisko granicy 1.18 przed wystąpieniami Emmanuela Macrona oraz Janet Yellen. Ropa Brent na ponad dwuletnich szczytach ze względu na rosnące obawy o stabilność podaży i silny popyt. Na fali zwiększonej awersji do ryzyka złoty traci nie tylko do dolara czy franka, ale również do euro.
 
Wzrost awersji do ryzyka
 
W ciągu minionych godzin sytuacja na rynku walutowym wyraźnie się skomplikowała. Ograniczony wzrost awersji do ryzyka spowodowany wyborami w Niemczech został zauważalnie spotęgowany przez doniesienia dotyczące Półwyspu Koreańskiego. Spowodowało to bardzo wyraźne umocnienie się szwajcarskiej waluty. Jeszcze w okolicach godz. 16:00 EUR/CHF był notowany powyżej granicy 1.1550, a już po dwóch godzinach testowane były wartości zbliżone do 1.14.
 
Na wartości zyskiwał również jen, a także dolar. Wzrost wartości amerykańskiej waluty w minionych miesiącach wcale nie był oczywisty w kontekście spadku apetytu na ryzyko oraz informacji dotyczących Korei Północnej. Jednak przy ochłodzeniu się nastrojów w strefie euro związanych z dość słabym wynikiem CDU i koniecznością utworzenia koalicji bez dotychczasowego partnera SPD europejska waluta nie zyskała na wartości mimo obniżenia się rentowności obligacji skarbowych USA oraz spadków na amerykańskich parkietach.
 
Tradycyjny obraz pogorszenia się nastrojów rynkowych został zaburzony także przez silne wzrosty cen ropy naftowej. Ropa Brent zyskiwała na wartości praktycznie przez cały dzień w związku z obawami, że głosowanie związane niepodległością Kurdów zamieszkałych na terenie Iraku może doprowadzić do zamknięcia tureckiego rurociągu przez który, według doniesień „The Wall Street Journal” przepływa około połowa z 600 tys. baryłek wydobywanej na tamtym terenie ropy naftowej.
 
Cena ropy w ostatnich tygodniach rośnie również ze względu na silny wzrost popytu w drugim kwartale br. oraz spekulacje na temat przedłużenia ograniczenia wydobycia przez OPEC poza marzec 2018 r. W rezultacie więc mimo gorszego sentymentu ropa zyskiwała na wartości co z kolei stanowiło wsparcie dla rubla czy dolara kanadyjskiego.
 
Macron oraz Yellen
 
Po południu uwagę rynku przykują wystąpienia Emmanuela Macrona oraz Janet Yellen. W wystąpieniu prezydenta Francji uczestnicy rynku będą głównie zwracać uwagę na przedstawienie przez niego wizji głębszej integracji wewnątrz strefy euro oraz możliwości poparcia tego projektu przez oczekiwaną koalicję rządową w Niemczech. Biorąc jednak pod uwagę towarzyszącą inwestorom od początku tygodnia niepewność podniesienie się wyceny EUR/USD po tym wydarzeniu wymagałoby raczej jakiegoś szybkiego, pozytywnego odniesienia się do tej wizji i to zarówno ze strony CDU jak FDP. W przypadku braku takiego przekazu z Berlina szanse na wzrosty głównej pary walutowej pozostaną prawdopodobnie ograniczone.
 
Trudno także spodziewać się by EUR/USD został wsparty przez dzisiejsze wystąpienie Janet Yellen. Komunikat szefowej Fedu w ub. tygodniu był stosunkowo jastrzębi. Dodatkowo projekcje makroekonomiczne FOMC sugerują zacieśnienie monetarne na poziomie 1 pkt proc. do końca 2018 r. Dzisiejsze wystąpienie może być dobrym momentem do podtrzymania tych oczekiwań, a nie wycofania się z nich. W rezultacie więc prawdopodobnie dolar może być dziś również wsparty przez politykę monetarną Rezerwy Federalnej.
 
Złoty nie wytrzymał zewnętrznej presji
 
Do poniedziałkowego otwarcia się amerykańskich parkietów sytuacja krajowej waluty pozostawała dobra. EUR/PLN był nawet notowany poniżej granicy 4.27. Przecena na giełdzie w USA połączona z doniesieniami dotyczącymi Półwyspu Koreańskiego oraz wyraźnym wzrostem wartości franka szwajcarskiego spowodowały, że EUR/PLN zaczął testować granicę 4.2850 a CHF/PLN podniósł się o 5-6 groszy do granicy 3.74-3.75. Warto jednak zauważyć, że wycena złotego w relacji do forinta pozostaje stabilna, co oznacza, że aktualnie ruch na PLN jest przede wszystkim związany z wydarzeniami globalnymi, a nie lokalnymi.
 
Dziś, podobnie jak wczoraj, dla PLN ważne może być popołudnie. Przemówienie Macrona, otwarcie się rynków w USA oraz wydźwięk wystąpienia Yellen mogą najpewniej przedłużyć wzrost awersji do ryzyka i utrzymywać presję na złotego, albo ewentualnie zredukować wczorajsze straty.
 
Marcin Lipka, analityk Cinkciarz.pl 
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

waluty