Jesteś w: Strona główna » Waluty » Komentarze walutowe


Słabe dane o handlu zagranicznym

12.03.2018 13:55  Komentarze walutowe
Słabe dane o handlu zagranicznym
Dane ze Stanów Zjednoczonych z niewielkim wpływem na amerykańską walutę. Rynek czeka na jutrzejszą publikację inflacji CPI oraz przyszłotygodniowe posiedzenie Rezerwy Federalnej. Zaskakująco słabe dane GUS o handlu zagranicznym. EUR/PLN w przedziale 4,19-4,20.

Rynek pracy bez wpływu na dolara
 
Piątkowe odczyty z amerykańskiego rynku pracy wyraźnie wsparły notowania akcji. Stosunkowo niewielka była natomiast reakcja na instrumentach dłużnych oraz praktycznie niezauważalna na walutach. Czemu silny wzrost zatrudnienia nie spowodował wzrostu wartości dolara?
 
Wzrost liczby zatrudnionych przy wzroście odsetka aktywnych zawodowo i braku zmiany wskaźnika bezrobocia to sygnał, że część biernych zawodowo zaczęła szukać pracy bądź ją znalazła. To bardzo dobra informacja dla gospodarki, która oznacza, że jej potencjał prawdopodobnie rośnie (więcej pracuje mniej jest nieaktywnych).
 
W tym samym czasie nie zmieniła się jednak stopa bezrobocia, co oznacza brak wzrostu presji na wzrost wynagrodzeń. To zresztą potwierdziły właśnie dane o zmianie godzinowej płacy. Tempo jej wzrostu obniżyło się (z 2,8 do 2,6% r/r). Mniejszą presją inflacyjną przy rosnącej liczbie pracujących jest ogólnie pozytywne dla gospodarki, ale już niekoniecznie dla dolara zwłaszcza w krótkim terminie. Pokazuje, że gospodarka może się szybciej rozwijać (więcej pracujących) bez wzrostu kosztów dla funkcjonowania np. przedsiębiorstw.
 
W rezultacie może to oznaczać, że oczekiwania dotyczące stóp procentowych pozostają na niezmienionym poziomie, a nie rosną mimo wzrostu ilości zatrudnionych. Stąd właśnie mieliśmy dobry dzień na giełdach, ograniczone zmiany na obligacjach i praktycznie brak ruchów na dolarze.
 
Z kolei w najbliższych dniach część uwagi mogą przykuć odczyty inflacji CPI za luty. Co prawda nie jest to preferowany przez Fed wskaźnik zmiany cen, ale przed przyszłotygodniowym posiedzeniem FOMC może on dać pewne wskazówki co do projekcji przyszłych stóp procentowych.

Znowu deficyt. Słaby eksport

Złoty prawdopodobnie nadal jest pod wpływem zeszłotygodniowego posiedzenia RPP. Jego gołębi (również w kontekście dzisiejszej publikacji Raportu o Inflacji NBP) może nadal ciążyć na krajowej walucie zwłaszcza w scenariuszu gdyby nastroje rynkowe się pogorszyły.
 
Niepokojącą mogą również wyglądać opublikowane przez GUS dane o wymianie handlowej za styczeń. Po pierwsze mamy drugi miesiąc z rzędu ujemne saldo obrotów towarowych z zagranicą (w grudniu było to ok 5,5 mld zł, a styczniu 2 mld zł). Pod koniec ubiegłego roku oczekiwano raczej że jest to wydarzenie jednorazowe, ale kolejny miesiąc z deficytem może być sygnałem spadku konkurencyjności krajowej gospodarki.
 
Warto także zwrócić uwagę, że w ujęciu rocznym wyrażony w euro eksport wzrósł w styczniu tylko o 4,8% r/r (w złotych obniżył się o 0.6% r/r). Dynamika importu była natomiast o 6 pkt. procentowych wyższa. W całym 2017 roku dynamika eksportu kształtowała się na poziomie ok 10 proc.
 
W rezultacie więc czynniki lokalne zaczynają w coraz większym stopniu przemawiać za osłabieniem złotego (gołębia RPP oraz bilans handlu zagranicznego). Jednak dopóki sytuacja zewnętrzna pozostanie pozytywna większe osłabienie krajowej waluty raczej nie jest oczekiwane.
 
Marcin Lipka, analityk Cinkciarz.pl

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

waluty