Jesteś w: Strona główna » Waluty » Komentarze walutowe


Strach góruje nad rozsądkiem na rynkach

25.06.2018 14:14  Komentarze walutowe
Strach góruje nad rozsądkiem na rynkach
Wiele znaków zapytania co do efektów działań Trumpa i jego agresywnie prowadzonej polityki. Inwestorzy znów chętniej lokują kapitał w aktywa bezpieczne stąd umacnia się frank szwajcarski i jen. Wojny handlowe póki co służą dolarowi. Chiny i UE nie składają broni i uderzają akcjami odwetowymi. EUR/USD odbił się od wsparcia i podąża w górę. Pytanie czy to tylko korekta czy jednak możliwa zmiana trendu. BoE pomaga nieco funtowi
 
Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 14.05.2017-25.06.2018

Para walutowa

EUR/PLN

CHF/PLN

USD/PLN

GBP/PLN

Minimum

4,2582

3,5670

3,6000

4,8365

Maksimum

4,3387

3,7920

3,7620

4,9830

 
EUR/PLN



 
Na rynkach nadal nie widać optymizmu. Coraz bardziej nieczyste zagrywki prezydenta Trumpa w wojnie handlowej powodują, że odreagowania są bardzo szybko stłumione. Nowe pomysły a tym samym nowe cła są praktycznie prezentowane codziennie. Teraz grozi on nowymi sankcjami znów wobec Chin i UE. Trudno jest wyrokować co jeszcze może się pojawić i na co liczy Trump. Bo raczej nie myśli prezydent USA, że nakładanie kolejnych ograniczeń w handlu będzie spokojnie przyjmowane czy to przez Państwo Środka czy UE.

A kraje objęte sankcjami uderzają w bardziej wizerunkowe sankcje odwetowe. Unia Europejska w ramach rewanżu nałożyła cła na motocykle, sok pomarańczowy i Bourbona. Podsumowując trwa chaos i dezorientacja inwestorów to musi skutkować wyprzedażą aktywów rynków wschodzących. Na EUR/PLN trwa krótkoterminowy trend wzrostowy i bardzo możliwe jest testowanie oporu w postaci ostatniego maksimum.

Biorąc pod uwagę podejście Trumpa, że nie zawaha się za wszelką cenę wygrać i otrzymać to czego chce możemy oczekiwać dalszej presji wzrostowej na tej parze. Jak pokazał temat Włoch i kryzys polityczny w tym kraju strach bardzo szybko zagościł na rynkach. I nie był to konkretny przypadek tylko myślenie inwestorów co może się zdarzyć. A nie ma nic gorszego w tym przypadku bo szybko się uruchamia spirala strachu. Szczególnie w okresie wakacyjnym gdy płynność jest niższa. Stąd nie będzie zaskoczenia gdy zobaczymy na EUR/PLN 4,35. 
 
CHF/PLN


 
Również na CHF/PLN doskonale widać aktualne podejście inwestorów. Lokują oni swoje środki w bezpieczne przystanie stąd wynika umocnienie franka szwajcarskiego. Waluta Szwajcarii nie jest odosobniona i rosną w siłę także inne waluty uznawane za bezpieczne czyli jen i dolar amerykański. Jest to jak najbardziej uzasadnione podejście biorąc pod uwagę to co się dzieje na świecie.

Z jednej strony to do niemal znudzenia temat wojny handlowej USA z praktycznie całym światem. Ostatnie informacje mówią o zablokowaniu chińskich inwestycji w amerykański sektor technologiczny. Z drugiej strony pojawiają się niepokojące informacje z Niemiec o utarczkach wewnątrz koalicji rządzącej. Merkel ma ponoć dwa tygodnie na rozwiązanie sprawy uchodźców. W przeciwnym wypadku SPD widzi nawet możliwość powołania nowych wyborów nawet we wrześniu. Póki co rynki biorą to za dość utopijny scenariusz ale gdyby się tak stało możemy oczekiwać silnej wyprzedaży euro a co za tym idzie umocnienia franka szwajcarskiego.

I po trzecie temat Turcji. Erdogan po niedzielnych wyborach zyskał niemal pełnię władzy. Teoretycznie źle ale w praktyce może się okazać, że będzie to wsparciem dla mocno przecenionej liry bo przynajmniej na chwilę zniknie niepewność. Tym samym umocnienie jednej z walut krajów wschodzących mogło by być na plus dla innych, a tym samym dla złotego. Oporem dla dalszych wzrostów będzie sforsowanie ostatniego maksimum. 
 
USD/PLN



 
Awersja do ryzyka na rynkach wywindowała USD/PLN znów wysoko. Testowane było ostatnie maksimum na poziomie bliskim 3,76. Nieudana próba zbiegła się z ruchami na parze EUR/USD i pozwoliła kursowi nieco odreagować. Główna para walutowa nieco ruszyła się w górę ale wygląda to na ruch korekcyjny. Wsparcie w okolicach 1,15 okazało się solidnym wsparciem. Niemniej jednak poziom 1,16-1,17 pozwala patrzeć zarówno na perspektywę spadkową jak i wzrostową. Teoretycznie uważa się, że wojna handlowa powinna działać na korzyść. Wynika to z tego, że w nerwowym okresie na świecie dolar może być bezpieczną przystanią. I ma ku temu powody choćby solidna gospodarka i perspektywa dość wysokich rentowności długu przy niskim ryzyku.

Tylko pytanie zasadnicze czy waluta amerykańska już nią jest. Agresywna polityka Trumpa może przynieść więcej szkody niż pożytku. Jeśli nie osiągnie tego co chce może to podważyć zaufanie do dolara. Tym bardziej, że Chiny, Kanada czy UE nie wyglądają by miały się łatwo poddać.

A co jeśli UE zacznie silniej współpracować z Chinami? Wtedy prezydent USA może oberwać rykoszetem i tym samym waluta amerykańska. Tym bardziej, że działania Fed są już w cenie. A ryzyko, że EBC przeciągnie dłużej QE jest bardzo małe. I to spory argument na rzecz euro. Podsumowując są spore szanse, że dolar może nieco stracić w najbliższym czasie. 
 
GBP/PLN


 
Na GBP/PLN również mamy trend wzrostowy ale przebiegający dość spokojnie. Waluta brytyjska nieco zyskała po posiedzeniu Banku Anglii gdzie rozkład głosów jastrzębich zwiększył się o jeden. W efekcie stopy zostały utrzymane ale już tylko wynikiem 6-3. Oczywiście rozbudziło to apetyty inwestorów o podwyżkę stóp już na kolejnym posiedzeniu. Wiele z pewnością wyjaśnią dane makro, które będą się pojawiać w kolejnych tygodniach. W tym choćby PKB powinno wskazać drogę BoE. Wiele też będzie zależało od ogólnego sentymentu na rynkach. Jeśli awersja do ryzyka się utrzyma to GBP/PLN dość szybko będzie testował okolice ostatniego maksimum. 

Krzysztof Pawlak - dealer walutowy w Internetowykantor.pl
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

waluty