Jesteś w: Strona główna » Waluty » Komentarze walutowe


Ważne dane z USA

13.10.2017 13:51  Komentarze walutowe
Ważne dane z USA Seria wypowiedzi przedstawicieli Fedu oraz EBC bez większego wpływ na notowania. EBC zredukuję od nowego roku skup aktywów o połowę? Ważne dla dolara dane z USA. Złoty korzysta z pozytywnego sentymentu do rynków wschodzących. EUR/PLN testował przed południem okolicę 4.26.
 
EBC obetnie QE o połowę?
 
Przez ostatnie godziny na rynek trafiło wiele wypowiedzi zarówno przedstawicieli Rezerwy Federalnej jak Europejskiego Banku Centralnego. Faktycznie jednak nie zmieniają one wyraźnie ani perspektyw monetarnych dla strefy euro, ani dla USA.
 
Lael Brainard, członkini Rady Gubernatorów Fedu, odniosła się do tematu ostatnich niskich odczytów inflacji, ale z jej komentarzy nie można było wysnuć wniosków czy większość ostatnich zmian cen konsumentów ma charakter przejściowy, czy długotrwały. Jerome Powell, także przedstawiciel Rady Gubernatorów, starał się ocenić wpływ normalizacji polityki pieniężnej USA na zachowanie się rynków wschodzących. Według Powella ten wpływ nie powinien być wyjątkowo silny. Powell nie odnosił się tempa normalizacja polityki pieniężnej w USA.
 
Tekst wystąpienia opublikował także Raphael Bostic, niedawno powołany przewodniczący Fed z Atlanty (z prawem głosu w 2018 r.). Wydaje się, że Bostic pozycjonuje się raczej blisko konsensusu Rezerwy Federalnej. Poza oficjalnymi publikacjami członkowie FOMC zabierali także głos w wypowiedziach dla mediów. Eric Rosengren podtrzymał swoją opinię 3 podwyżek stóp procentowych w przyszłym roku co jest także zgodne z jego ogólnym podejściem do polityki pieniężnej.

Z kolei Bullard w wywiadzie dla Reutersa bronił swojego dobrze znanego stanowiska o konieczności poczekania na moment osiągnięcia przez inflację poziomu 2 proc. zanim Fed podejmie kolejną decyzję o podwyżkach stóp procentowych. Ogólnie więc wielość komunikatów nie przełożyła się na zaskakujące stwierdzenia.
 
Ze strony EBC napłynęły między innymi wypowiedzi Mario Draghiego oraz głównego ekonomisty Petera Praeta. Z komentarzy Draghiego teoretycznie ważnym fragmentem była informacja o utrzymaniu niskich stóp procentowych długo poza okres skupu aktywów. Ta informacja była już jednak wielokrotnie powtarzana podczas konferencji prasowych po posiedzeniu EBC. Praet natomiast zwracał uwagę na dobrą koniunkturę gospodarczą, ale cały czas bardzo ograniczoną presję inflacyjną. Żadne sugestie na temat tempa wychodzenia z QE nie zostały przedstawione.
 
Najciekawszą informacją dotyczącą polityki pieniężnej prawdopodobnie były nieoficjalne doniesienia Bloomberga dotyczące możliwość ogłoszenia w październiku przez EBC redukcji luzowania ilościowego o połowę od stycznia 2018 r. Niższy skup aktywów miałby trwać kolejne 9 miesięcy. Wydaje się to lekko jastrzębia informacja, gdyż oczekiwano raczej mniejszej na początku redukcji QE. Dodatkowo przedstawienie tego planu w październiku (a nie np. pod koniec roku) zmniejsza ryzyko wycofania się z tych planów. Z drugiej jednak strony nie jest to informacja, która powinna wywołać silną aprecjację euro. Raczej jest to wiadomość jedynie podtrzymująca względnie dobry sentyment do wspólnej waluty.
 
Impulsy z danych. Złoty mocniejszy
 
Dziś po południu warto zwrócić uwagę na dane z USA. Reakcja rynku na nie pokaże, czy sentyment do dolara nadal może pozostać negatywny czy też istnieje szansa na jego zmianę. W doniesieniach o 14:30 najważniejszy będzie poziom inflacji bazowej CPI, który jest w niewielkim stopniu powiązany z cenami surowców czy wpływem huraganów. Konsensus ekonomistów Bloomberga jest w przedziale 1.7-1.8 proc. (mediana 1.8 proc.). Wczorajsza inflacja bazowa producentów była o 0.2 pkt proc. powyżej szacunków (2.2 proc.). Reakcja na hipotetyczny, wyższy od prognoz odczyt mogłaby odpowiedzieć na pytanie, czy dolar potrzebuje bardzo silnych impulsów (np. z Fedu) czy też już wyższy poziom CPI może spowodować odwrócenie bieżącej spadkowej tendencji.
 
Dane z USA również powinny być ważne w kontekście złotego. Przed południem EUR/PLN był wyceniany blisko granicy 4.26, a frank poruszał się w okolicach poziomu 3.70. Wyższa od oczekiwań inflacja bazowa w USA mogłaby spowodować osłabienie walut w regionie, zwłaszcza że one ostatnio wyraźnie zyskiwały na wartości na fali słabości USD. W przypadku dolara hipotetyczny ruch w górę mógłby sięgnąć nawet 3-4 groszy.
 
Jest także względnie duże prawdopodobieństwo, że inflacja bazowa w Polsce przekroczyła we wrześniu szacunki ekonomistów (0.9 proc. r/r) i osiągnęła 1.0 proc. r/r. To byłyby najwyższe odczyty od niespełna 3 lat. Może sama wartości inflacji bazowej nie robi większego wrażenia, ale dalsze jej wzrosty w kolejnych miesiącach mogłyby zwiększać temperaturę dyskusji o podwyżkę stóp procentowych w Polsce. Jest to pozytywny sygnał dla złotego, chociaż na razie jego wpływ na wycenę krajowej waluty może pozostawać ograniczony.
 
Marcin Lipka, analityk Cinkciarz.pl

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

  • lecznicze ekstrakty z konopi CBD + CBDA 6 % na www konopiafarmacja pl

    ~Konopia Farmacja   (13 października o 16:08)   Zgłoś spam
    Oceń komentarz:
    50%

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

waluty